Niedziela, 21 kwietnia 202421/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zwłoki studenta znaleziono w jednym z mieszkań w Lublinie

W jednym z mieszkań na lubelskim Sławinku odnalezione zostały zwłoki młodego mężczyzny. Jak ustaliliśmy, był to student jednej z lubelskich uczelni.

Policję o zdarzeniu powiadomiła w poniedziałek wieczorem rodzina mężczyzny. Jego matka, nie mogąc się z nim skontaktować, zaczęła się obawiać, że mogło mu się coś stać. Powiadomiła więc policję. Na miejsce, na ul. Żołnierską, natychmiast udał się patrol. Funkcjonariusze początkowo nie mogli dostać się do środka, gdy im się to w końcu udało, w jednym z pomieszczeń odnaleźli zwłoki mężczyzny.

Jak ustaliliśmy, denat miał 20 lat i był studentem jednej z lubelskich uczelni. Pochodził z Pomorza, tam też mieszka jego rodzina. Do Lublina przyjechał na studia, mieszkanie na ul. Żołnierskiej wynajmował wraz z dwiema studentkami.

Obie kobiety przed świętami udały się do swoich domów rodzinnych, 20-latek pozostał sam. Przeprowadzone w mieszkaniu oględziny, nie wykazały udziału osób trzecich w śmierci mężczyzny. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2017-04-18 19:15:34

9 komentarzy

  1. Czyżby coś przyjął, np dopalacze???

  2. Legalne dopalacze vs nielegalne ziele

    po czym umrzesz ? sam zdecyduj

  3. Nie wiem po co wypowiadają się tu osoby, które nic nie wiedzą na temat sprawy, a z góry zakładają że chłopak coś brał..

    • Szarik, śpieszę wyjaśnić. Bo w ogólno-przyjętym kanonie śledczym szarych obywateli, zawsze winny jest narkotyk. Zobacz co ludzie wypisują o marihuanie, tylko dlatego, że jest nielegalna. Alkohol i tytoń są legalne, potwierdzono, że prowadzą do śmierci ale ze względu na swoją legalność to nie one są głównym podejrzanym.
      Najwięcej jak zwykle mają do powiedzenia ci co się nie znają. Ja np. dowiedziałem się od rodziców, że po marihuanie boli głowa i ma się zwidy. Nie przekonasz ich, że jest inaczej bo skoro bronisz to znaczy, że ćpasz i jesteś ćpunem, którego trzeba na odwyk wysłać. Szkoda tylko, że jak ktoś broni alkoholu albo tytoniu to nikt go nie nazwie pijakiem i nie wyśle do AA.

      A odnośnie sprawy tajemniczego zgonu, ja zakładam, że przedawkował alkohol. Kupił pewnie taniochę zza granicy przemycaną w baku, w domieszką benzyny (bardzo prawdopodobne, bo puste mieszkanie idealne do spożycia, do tego student więc oszczędza). Nie znam statystyk z ostatniego roku ale w 2013 aż 38 osób umarło na zatrucie alkoholowe.

      A może był na coś chory, zasłabł, upadł i już nie wstał.

      A może się przewrócił i uderzył o coś głową.

      Nie! Narkotyki winne!

      Polska mentalność…

  4. „Mieszkanie wynajmował wraz z dwiema studentkami” – może serce nie wytrzymało? A wy zaraz alkohol, dopalacze.

    To biedni studenci a nie Miami lata 80-te.

    • Napisane jest, że owe „kobiety” wyjechały na święta do „swoich” – więc odpada nadmiar tzw. innych czynności seksualnych

  5. Cichotnik obywatelski

    Tak sobie kombinujemy co się mogło stać, trudno przyjąć myśl, że młodzy zdrowy na ciele i umyśle, zapewne dobry człowiek, kładzie się do łóżka i wyłącza życie ja żarówkę.

Z kraju