Niedziela, 02 sierpnia 202602/08/2026
690 680 960
690 680 960

Za pomocą palników cięli zbiornik na materiały łatwopalne. Skutek był łatwy do przewidzenia (zdjęcia)

Ponad 2,5 godziny trwały działania strażaków w jednej z hal na terenie dawnej fabryki samochodów. Za pomocą palników cięty był zbiornik na materiały łatwopalne. Doszło do pożaru.

W poniedziałek około godziny 12:30 lubelska straż pożarna została zaalarmowana o pożarze na terenie dawnej fabryki samochodów. Palić się miało w jednej z hal przy ul. Frezerów. Na miejsce skierowane zostały trzy zastępy strażaków.

– Okazało się, że palił się zbiornik na ciecz łatwopalną. Miał on wymiary 4×8 m oraz 4 metry wysokości. Pożar powstał w wyniku prowadzenia prac rozbiórkowych. Był on cięty za pomocą palników – wyjaśniał nam kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Z budynku ewakuowano 26 osób, zaś strażacy za pomocą piany przystąpili do akcji gaśniczej. Sytuacja została szybko opanowana, jednak działania trwały ponad 2,5 godziny. Konieczne okazało się bowiem oddymienie hali i jej przewietrzenie. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Za pomocą palników cięli zbiornik na materiały łatwopalne. Skutek był łatwy do przewidzenia (zdjęcia)

Za pomocą palników cięli zbiornik na materiały łatwopalne. Skutek był łatwy do przewidzenia (zdjęcia)

(fot. nadesłane – Tomasz)

16 komentarzy

  1. Nie ma żartów, złom po 500 zeta za tonę…

  2. Ocena: 0

    Tym razem próba nieudana

  3. No to złomiarz nie zarobił. Pazerność czy brak wyobraźni? Tylko czarno-roboczych żal.

  4. Kandydaci do Nagrody Darwina.Jesssusss….JAK???

  5. To te same gupki co wcześniej podpalili dach?

  6. jeden przygłup ,który miał to kntrolować…pozwolił następnym idiotom na takie cuda-wianki i efekt gotowy

  7. Krzysztof,, Ochota,,
    Ocena: 0

    Myślenie niektórym sprawia ból. Nie dziwiłbym się Grażynie z Pipcina Dolnego. Facet powinien mieć,, ja-ja.,, przez duże JOT. ?

  8. Ocena: 0

    Chyba w hali po Honkerze się bawili.

  9. Ocena: 0

    Niech Bogu dziękują że nie doszło do wybuchu a tylko do pożaru , nie było by co zbierać

  10. Tak bez wiedzy majstra , kierownika i dyrektora szary pracownik by z palnikiem się na to nie porwał . Kradnie góra .

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia