Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Watykan zdecydował w sprawie znanego lubelskiego księdza. Duchowny z zakazem kontaktów z małoletnimi

Stolica Apostolska zdecydowała w sprawie ks. Mieczysława Puzewicza. Dykasteria Nauki Wiary nakazała nałożenie na lubelskiego duchownego sześciomiesięcznego nakazu karnego. Ksiądz nie może prowadzić żadnej działalności duszpasterskiej wobec małoletnich ani dobrowolnie się z nimi kontaktować.

fot. Centrum Wolontariatu

Dykasteria Nauki Wiary Stolicy Apostolskiej podjęła decyzję w sprawie lubelskiego duchownego ks. Mieczysława Puzewicza. Po zapoznaniu się z aktami sprawy i dokonaniu jej całościowej oceny poleciła Arcybiskupowi Lubelskiemu nałożenie na księdza nakazu karnego. O decyzji Stolicy Apostolskiej poinformował ks. dr Adam Jaszcz, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Lublinie. Jak przekazał, nakaz został wydany na okres sześciu miesięcy.

Zgodnie z zaleceniami ks. Mieczysław Puzewicz nie może podejmować żadnej działalności duszpasterskiej wobec osób małoletnich. Dotyczy to w szczególności spotkań formacyjnych, wyjazdów oraz innych form duszpasterstwa skierowanego do młodzieży. Duchowny nie może również nawiązywać ani utrzymywać dobrowolnych kontaktów z osobami małoletnimi – zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem komunikacji elektronicznej czy innych środków porozumiewania się na odległość. Ograniczenia obowiązują nie tylko na terenie Archidiecezji Lubelskiej, ale również poza jej granicami.

Kuria zaznacza, że naruszenie nakazu będzie skutkowało wymierzeniem kary suspensy. Oznaczałoby to zakaz wykonywania wszystkich aktów władzy święceń oraz korzystania z praw i pełnienia funkcji związanych ze stanem duchownym. Po upływie sześciu miesięcy mają zostać podjęte dalsze decyzje w sprawie duchownego.

– Oczekujemy, że nałożony nakaz będzie przez duchownego sumiennie i w pełni przestrzegany – przekazała Kuria Metropolitalna w Lublinie.

Wcześniej odsunięty od funkcji diecezjalnych

Decyzja Dykasterii Nauki Wiary jest kolejnym etapem sprawy dotyczącej ks. Mieczysława Puzewicza. W ubiegłym roku duchowny został odsunięty od funkcji diecezjalnych oraz objęty zakazem kontaktów z osobami małoletnimi w ramach działalności duszpasterskiej.

Wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiły się informacje dotyczące zachowań księdza wobec młodych kobiet. Opisywane były sytuacje, które miały dotyczyć przekraczania granic osobistych i intymnych w relacjach duchownego z młodymi osobami. Sam ks. Puzewicz odniósł się wówczas do sprawy w oświadczeniu. Przyznał, że niektóre jego słowa i zachowania mogły skrzywdzić młode osoby.

„Jestem świadomy, że niektóre moje słowa i zachowania mogły skrzywdzić i skrzywdziły te młode osoby i spowodowały zranienia ich psychiki” – napisał duchowny.

Jednocześnie zaznaczył, że nie działał z intencją skrzywdzenia kogokolwiek, ale przekroczył granice, które powinny obowiązywać w relacji duszpasterza z młodzieżą.

„Chcę szczerze przeprosić te osoby i ich bliskich za moje zachowania. Żałuję, że do nich doszło” – deklarował ks. Puzewicz. Zapowiedział również, że jeśli zainteresowane osoby wyrażą zgodę, jest gotowy spotkać się z nimi osobiście i przeprosić.

Zdjęcia ze spotkania z ukraińską młodzieżą

Wątpliwości dotyczące przestrzegania wcześniejszych ograniczeń pojawiły się ponownie w lipcu. W mediach społecznościowych Konsulatu Generalnego Ukrainy opublikowano zdjęcia ze spotkania z ukraińską młodzieżą. Wśród uczestników wydarzenia znalazł się ks. Mieczysław Puzewicz. O sprawę zapytało wówczas Radio Lublin. Wicekanclerz Kurii Metropolitalnej w Lublinie, ks. Sylwester Brzozowski, powiedział rozgłośni, że z posiadanych przez kurię informacji wynikało, iż duchowny angażuje się we własne projekty.

– My oczekujemy, że w ramach prowadzenia tejże działalności będzie przestrzegał nałożonych na niego ograniczeń, które wynikają z prawa kanonicznego – mówił ks. Brzozowski.

Dopytywany o spotkanie z ukraińską młodzieżą zapowiedział, że kuria podejmie odpowiednie kroki. Sam ks. Puzewicz w przesłanym rozgłośni oświadczeniu zapewniał, że nie zamierzał naruszyć nałożonych na niego ograniczeń. Wyjaśniał, że w spotkaniu uczestniczył jako osoba wspierająca finansowo pobyt grupy z Ukrainy. Opiekunka grupy, Bohdana Pawelczak, przekazała natomiast, że strona ukraińska nie wiedziała o zakazie obowiązującym duchownego.

Ks. Mieczysław Puzewicz to znana w Lublinie osoba

Ks. Mieczysław Puzewicz od lat jest jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci lubelskiego Kościoła. Przez lata angażował się w działalność pomocową, m.in. na rzecz byłych więźniów, osób bezdomnych oraz uchodźców. Za swoją działalność był wielokrotnie nagradzany. Jest współtwórcą Centrum Wolontariatu w Lublinie i od lat angażuje się w pomoc osobom przybywającym z Ukrainy. W przeszłości pełnił również funkcję diecezjalnego duszpasterza młodzieży, był dyrektorem lubelskiego Radia eR oraz rzecznikiem prasowym metropolity lubelskiego abp. Józefa Życińskiego.

To właśnie działalność związana z młodzieżą i wolontariatem stała się w późniejszym okresie jednym z kontekstów sprawy dotyczącej jego zachowania. W przeszłości pojawiły się relacje kobiet związanych z działalnością Centrum Wolontariatu, które opisywały zachowania ks. Puzewicza wobec nich jako przekraczające granice osobiste.

Jedna z kobiet miała zostać przez duchownego podczas podwożenia do domu pocałowana i dotknięta w okolicy piersi. Inna opisywała sytuację, w której ksiądz miał dotykać jej ramion, a następnie przesuwać ręce w kierunku klatki piersiowej. W przypadku kolejnej z dziewcząt, która miała mieć 15 lat, opisywano również wiadomości SMS dotyczące nagości i seksu oraz presję wywieraną w tym zakresie. Pojawiła się także relacja dotycząca posiadania przez duchownego zdjęć 16-letniej dziewczyny wykonanych spod spódnicy.

Kuria Metropolitalna w Lublinie poinformowała, że nie będzie udzielać w tej sprawie dodatkowych komentarzy i wyjaśnień. Jak podkreślono, jej rola ogranicza się do przekazania decyzji Stolicy Apostolskiej.

 

29 komentarzy

  1. As
    Odpowiedz

    To trochę tak jak dać szósty zakaz pijakowi.

    1. Na inną parafię
      Odpowiedz

      Kościół jak widać okrutnie traktuje ofiary a nie katów.

  2. Papas
    Odpowiedz

    Jak się nie dostosuje do zakazu będzie skutkowało 6-krotną dożywotnią suspensa a to go na pewno zaboli, jak pseudokierowcòw z dożywotnim zakazem. Watykańskiej farsy ciąg dalszy.

  3. witek1
    Odpowiedz

    i tak w Niedzielę będą się modlić za niego

  4. OZE - sroze
    Odpowiedz

    … a piskup na to: 3xP
    przemilczeć, przeczekać, przeinaczyć

    1. witek1
      Odpowiedz

      4xP przemilczeć przeczekać przeinaczyć i Przelecieć

  5. Abc
    Odpowiedz

    Ta kara nie za sroga? Pół roku🤬

  6. Turbo Maniek
    Odpowiedz

    Uff, jak dobrze, że Stolica Apostolska zainterweniowała i wybawiła polskie dzieci z opresji. Jaka szkoda, że w mokrym kartonie nie mamy żadnych narzędzi, które mogłyby pomóc radzić sobie ze zboczeńcami.

  7. kara na pół roku ???
    Odpowiedz

    Te zakazy, to przez 6 miesięcy? Dobrze ja czytam?
    A prokurator nie ma tu co robić?

  8. morg
    Odpowiedz

    jeju jeju ale watykan dobry !

    ręce opadają – pedofil – czapa i po klockach 🙂

    1. XlV apostoł
      Odpowiedz

      Czapa, w Polsce ? Nasze władze oddały taką mozliwość jako tzw. wkupne przy wstępowaniu do Unii.

  9. Realista
    Odpowiedz

    Sześć miesięcy? Dobrego adwokata wziął żeby taką symboliczną karę dostać. Za pół roku wróci na białym koniu w glorii chwały i będzie jeszcze większym celebrytą. Biskup zrobi go swoim rzecznikiem. Historia koło zatoczyła.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia