690 680 960

Sytuacja już jest niepokojąca, a może być jeszcze gorzej. Tym razem zagrożeniem nie jest Wisła, lecz mniejsze rzeki

Sytuacja występująca w rzekach naszego regionu jest na bieżąco monitorowana. Na razie nie ma większego zagrożenia zalewaniem okolicznych terenów, jednak wiele osób z niepokojem patrzy na prognozy meteorologów.

Bug w Dorohusku i we Włodawie, a także Krzna w Malowej Górze płyną powyżej stanów ostrzegawczych. Poziom wody w Bugu wciąż rośnie, lecz na razie do stanu alarmowego sporo brakuje. Jednak tym razem głównym problemem jest kra, która potrafi tworzyć zatory lodowe. Wówczas ograniczony zostaje swobodny przepływ wody, która zaczyna się piętrzyć i zalewać okoliczne tereny.

Tego typu sytuacja nastąpiła w ostatnich dniach na rzece Wieprz pomiędzy miejscowościami Zagrody Łukowieckie a Sułoszyn w gminie Firlej. To sprawiło, że w ciągu 24 godzin stan rzeki w tym miejscu podniósł się o ok. 50 cm. Obecnie cała okolica jest patrolowana przez strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Firleju. Obecnie poziom wody wciąż rośnie, jednak znacznie wolniej niż ostatnio.

Wiele samorządów zwołało posiedzenia Zespołów Zarządzania Kryzysowego, w trakcie których oceniane jest zagrożenie powodziowe, chodzi też o zapoznanie się z dostępnymi siłami oraz środkami przewidzianymi do prowadzenia ewentualnej akcji przeciwpowodziowej. Z kolei sytuacja na rzekach na bieżąco jest monitorowana przez strażaków.

Tym razem nie występuje żadne zagrożenie ze strony największej z rzek, czyli Wisły. W gminie Annopol przeprowadzony został monitoring, w trakcie którego oceniana była bieżąca sytuacja. Na razie wody jest 265 cm zaś stan ostrzegawczy ogłaszany jest przy poziomie 500 cm, a alarmowy kiedy rzeka ma 550 cm. Jednak strażacy i pracownicy zarządzenia kryzysowego szykują się również na to, co może nastąpić za kilka dni. Meteorolodzy przewidują bowiem ocieplenie. To sprawi, że śnieg zacznie topnieć, a wody w rzekach znów zacznie przybywać. Dlatego zapadła decyzja o monitorowaniu stanu rzeki.

(fot. nadesłane)

5 komentarzy

  1. będzie kontrolowany zrzut nie czystości do rzek ?

  2. trzeba wybory zrobić,
    strażakom sprzętu trzeba

  3. To przez ścieki czaskowskiego

  4. dokładnie wina trzaskowskiego.
    baliśmy się już ocieplenia, potem covidu, potem szczepionek, potem agresywnych kobiet, które biły wszystkich i zarażały wszystkich, później była bestia ze wschodu trzeba się było bać, o lewackim źle atakującym jarka nie powiem bo to też trzeba się bać. jak już bestia ze wschodu odpuściła pojawiły się silne powodzie z wisły których się trzeba bać, teraz już i inne małe rzeczki usłyszały że wszyscy się boją wisły, to i one napuszyły siei grożą zabiciem ludzi, także bójcie się małych rzek, już o ASF H5n1 i innych takich, których trzeba się bać, bo wybiją świnie ptaki i wszystko inne. także po co wychodzić z domu siedźcie i się bójcie. czego będziemy się bać następnego?? w sumie lato idzie to globalne ocieplenie będzie nas straszyło.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Mecz Charytatywny dla Marcela
Piknik Rodzinny z cyklu „Integracje” na Sławinie
Piknik Rodzinny z cyklu „Integracje” na Dziesiątej
Potańcówka z tradycją „Hanna prosi do tańca”
Żniwa ze starej fotografii