Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Spór wokół lubelskiego szpitala. Kaja Godek: „Szpital przysłał mi pismo przedprocesowe. Grożą mi sądem”

Fundacja Życie i Rodzina poinformowała, że otrzymała pismo przedprocesowe od Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Sprawa dotyczy publicznych wypowiedzi organizacji na temat aborcji wykonywanych w placówce oraz śmierci dziecka, które — według Fundacji — miało urodzić się żywe po nieudanej procedurze aborcyjnej.

fot. Fundacja Życie i Rodzina

Pismo przedprocesowe po działaniach Fundacji

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie skierował pismo przedprocesowe do Kai Godek oraz Fundacji Życie i Rodzina. Kaja Godek przekazała, że szpital „grozi sądem” w związku z nagłaśnianiem sprawy.

— Szpital im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie przysłał mi pismo przedprocesowe. Grożą mi sądem. Identyczny dokument otrzymała Fundacja Życie i Rodzina — napisała.

Według Fundacji, w lubelskiej placówce dziecko miało przeżyć procedurę aborcyjną, urodzić się żywe, a następnie zostać przekazane na Oddział Neonatologii do reanimacji. Organizacja twierdzi, że mimo podjętych działań medycznych dziecko zmarło.

— Prawnicy i dyrekcja placówki oburzyli się, że ujawniliśmy prawdę: w murach ich szpitala doszło do urodzenia żywego dziecka z aborcji i jego śmierci już na tym świecie. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie dziecko przeżyło procedurę aborcyjną i urodziło się żywe. Następnie zostało przekazane na Oddział Neonatologii do reanimacji. Pomyślmy o tym absurdzie: najpierw jedni lekarze robią wszystko, aby pozbawić dziecko życia, a gdy im się to nie udaje, kolejni próbują ratować ofiarę. Bezskutecznie – mały człowiek zmarł w męczarniach – poinformowała Kaja Godek.

Organizacja powołuje się na dokumentację i interwencję poselską

Fundacja Życie i Rodzina podkreśla, że opisywana sprawa — według niej — nie jest wyłącznie elementem kampanii społecznej, lecz ma znajdować odzwierciedlenie w dokumentach i oficjalnych działaniach.

— Sprawa dziecka z Lublina jest udokumentowana, znajduje się w oficjalnych rejestrach medycznych, była przedmiotem interwencji poselskiej, a sam szpital wcześniej potwierdzał, że na oddziale leżał żywy wcześniak po nieudanej tzw. „terminacji” — wskazano w materiale Fundacji.

Organizacja zarzuca szpitalowi próbę ograniczenia jej aktywności publicznej. W ocenie Kai Godek działania prawne placówki mają być odpowiedzią na pikiety, komunikaty oraz nagłaśnianie sprawy przez środowiska pro-life.

Spór o język i ocenę aborcji

Jednym z elementów sporu jest sposób opisywania aborcji przez Fundację. Jak twierdzi Kaja Godek, dyrekcji szpitala miało przeszkadzać określenie „zabijanie dzieci poprzez aborcję”. Organizacja deklaruje jednak, że nie zamierza wycofywać się ze swojego przekazu.

— Nie wycofuję się z żadnego słowa, nie przepraszam za obronę życia — napisała Kaja Godek.

W materiale znalazło się również jednoznaczne stwierdzenie:

— Każda aborcja to zbrodnia.

Fundacja przekonuje, że jej działania mają charakter informacyjny i społeczny. Zdaniem organizacji opinia publiczna powinna wiedzieć, jakie procedury są wykonywane w publicznych placówkach medycznych, zwłaszcza gdy — jak twierdzi Fundacja — dotyczą one dzieci, które przeżyły procedurę aborcyjną.

Publiczny Różaniec przed szpitalem w Lublinie

W odpowiedzi na działania szpitala Fundacja Życie i Rodzina zapowiedziała dalszą mobilizację. Kaja Godek zaprosiła zwolenników organizacji na Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji, który ma odbyć się przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Lublinie przy Al. Kraśnickiej 100.

Fundacja wskazała termin wydarzenia: poniedziałek, 6 lipca, godzina 17:00. Organizatorzy apelują o obecność osób, którym — jak napisano — nie jest obojętny los nienarodzonych.

— Szanowny Panie, Czy wobec gróźb ze strony sprawców aborcji zamierzamy milczeć i czy przestraszymy się ich prawników? Nigdy. Odpowiadamy jeszcze większą mobilizacją. Zapraszam Pana oraz każdego, komu nie jest obojętny los nienarodzonych, a kto może dotrzeć do Lublina, na Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Pod tym właśnie szpitalem – stańmy tam razem i pokażmy prawdę — przekazała Kaja Godek.

Sprawa może mieć dalszy ciąg prawny

Spór między lubelskim szpitalem a Fundacją Życie i Rodzina może mieć dalszy ciąg prawny, jeśli strony nie dojdą do porozumienia. Na tym etapie organizacja deklaruje jednak, że nie zamierza rezygnować z kampanii informacyjnej ani przepraszać za swoje stanowisko.

W końcowej części materiału Kaja Godek zwróciła się bezpośrednio do szpitala:

– Szpitalowi na Kraśnickiej mówię natomiast jedno: zamiast straszyć pozwami i wydawać oświadczenia – skończcie z aborcją. Poczęte dzieci to przecież także Wasi malutcy pacjenci.

Sprawa budzi silne emocje społeczne i wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą granic dopuszczalności aborcji, odpowiedzialności placówek medycznych oraz prawa organizacji społecznych do prowadzenia kampanii publicznych w sprawach światopoglądowych.

🔴PRZECZYTAJ 

Źródło: Fundacja Życie i Rodzina

30 komentarzy

  1. Episkopatolog
    Odpowiedz

    Takie rozmodlone oblicza tych męczenników za cudzą sprawę… Jak trzeba mieć nudne życie, by być prawicowym aktywistą.

  2. As
    Odpowiedz

    Co to znaczy grozić komuś sądem?Przecież to powszechna metoda rozwiązywania sporu w demokratycznym państwie prawa.Czy pani Godek miała dowody na łamanie prawa w placówce medycznej,czy tylko chciała zrobić polityczna hucpe? Co to za łamaniec językowy,że oto urodziło się dziecko z aborcji?Ta damska wersja Bąkiewicza ,miast pracować nad rozwiązywaniem problemu wprowadza chaos,ćw bardzo delikatnej i intymnej sferze.

  3. Xxx
    Odpowiedz

    I dobrze szpital zrobił weź się do roboty

  4. Głodek
    Odpowiedz

    A kuźwa garów w domu to one nie ma do zmywania. A jej dziećmi kto się zajmuje w domu chyba niania bo ta ciągle na wiecach ciągle w podróży walczy o coś czego sama nie rozumie. A może dzieci wychowuję siostra siostry w klasztorze stojąca obok…

  5. Polak potrafi
    Odpowiedz

    Szanowna Pani Kaju, wszystkim osobom o skrajnych poglądach życzę, aby stanęły przed wyborem: przeżyje ja i wychowam swoich żyjących 3kę albo umrę ja i być może to, które noszę i pozostawię bez matki swoją żyjącą trójkę. Jak już ktoś stanie przed takim wyborem to może przestanie być skrajnościowy. Niech każdy decyduje za siebie bo nikt nigdy nie był na niczyim miejscu

  6. alergik
    Odpowiedz

    Nie odpuszczać iść do sądu i domagać się przeprosin i nawiązki na niepełno sprawne dzieci w tym syna Godek, ona mści się na lekarzach i innych za swe niepełnosprawne dziecko którym nie chce się zajmować więc rob zamieszania

  7. Zuza
    Odpowiedz

    I prawidłowo. Nie ma co się szczypać z oszołomami.

  8. Kamil
    Odpowiedz

    Brawo szpital. Zaorać to coś.

  9. antybolszewik
    Odpowiedz

    Skąd ta pani (godek) bierze czas pałętanie się po Polsce i robienie show przed kamerami ? Przecież ma 4 dzieci. Z autopsji wiem, że przy dwojgu człowiek nie ma czasu się podrapać, a przy 4? Chyba, że potrzeba parcia na szkło jest większa niż odruch rodzicielski.

  10. Brawo ja
    Odpowiedz

    Kaja płodek to najlepszy przykład tego że nie tylko aborcja ale i eutanazja powinna być legalna.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy