Pismo przedprocesowe po działaniach Fundacji
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie skierował pismo przedprocesowe do Kai Godek oraz Fundacji Życie i Rodzina. Kaja Godek przekazała, że szpital „grozi sądem” w związku z nagłaśnianiem sprawy.
— Szpital im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie przysłał mi pismo przedprocesowe. Grożą mi sądem. Identyczny dokument otrzymała Fundacja Życie i Rodzina — napisała.
Według Fundacji, w lubelskiej placówce dziecko miało przeżyć procedurę aborcyjną, urodzić się żywe, a następnie zostać przekazane na Oddział Neonatologii do reanimacji. Organizacja twierdzi, że mimo podjętych działań medycznych dziecko zmarło.
— Prawnicy i dyrekcja placówki oburzyli się, że ujawniliśmy prawdę: w murach ich szpitala doszło do urodzenia żywego dziecka z aborcji i jego śmierci już na tym świecie. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie dziecko przeżyło procedurę aborcyjną i urodziło się żywe. Następnie zostało przekazane na Oddział Neonatologii do reanimacji. Pomyślmy o tym absurdzie: najpierw jedni lekarze robią wszystko, aby pozbawić dziecko życia, a gdy im się to nie udaje, kolejni próbują ratować ofiarę. Bezskutecznie – mały człowiek zmarł w męczarniach – poinformowała Kaja Godek.
Organizacja powołuje się na dokumentację i interwencję poselską
Fundacja Życie i Rodzina podkreśla, że opisywana sprawa — według niej — nie jest wyłącznie elementem kampanii społecznej, lecz ma znajdować odzwierciedlenie w dokumentach i oficjalnych działaniach.
— Sprawa dziecka z Lublina jest udokumentowana, znajduje się w oficjalnych rejestrach medycznych, była przedmiotem interwencji poselskiej, a sam szpital wcześniej potwierdzał, że na oddziale leżał żywy wcześniak po nieudanej tzw. „terminacji” — wskazano w materiale Fundacji.
Organizacja zarzuca szpitalowi próbę ograniczenia jej aktywności publicznej. W ocenie Kai Godek działania prawne placówki mają być odpowiedzią na pikiety, komunikaty oraz nagłaśnianie sprawy przez środowiska pro-life.
Spór o język i ocenę aborcji
Jednym z elementów sporu jest sposób opisywania aborcji przez Fundację. Jak twierdzi Kaja Godek, dyrekcji szpitala miało przeszkadzać określenie „zabijanie dzieci poprzez aborcję”. Organizacja deklaruje jednak, że nie zamierza wycofywać się ze swojego przekazu.
— Nie wycofuję się z żadnego słowa, nie przepraszam za obronę życia — napisała Kaja Godek.
W materiale znalazło się również jednoznaczne stwierdzenie:
— Każda aborcja to zbrodnia.
Fundacja przekonuje, że jej działania mają charakter informacyjny i społeczny. Zdaniem organizacji opinia publiczna powinna wiedzieć, jakie procedury są wykonywane w publicznych placówkach medycznych, zwłaszcza gdy — jak twierdzi Fundacja — dotyczą one dzieci, które przeżyły procedurę aborcyjną.
Publiczny Różaniec przed szpitalem w Lublinie
W odpowiedzi na działania szpitala Fundacja Życie i Rodzina zapowiedziała dalszą mobilizację. Kaja Godek zaprosiła zwolenników organizacji na Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji, który ma odbyć się przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Lublinie przy Al. Kraśnickiej 100.
Fundacja wskazała termin wydarzenia: poniedziałek, 6 lipca, godzina 17:00. Organizatorzy apelują o obecność osób, którym — jak napisano — nie jest obojętny los nienarodzonych.
— Szanowny Panie, Czy wobec gróźb ze strony sprawców aborcji zamierzamy milczeć i czy przestraszymy się ich prawników? Nigdy. Odpowiadamy jeszcze większą mobilizacją. Zapraszam Pana oraz każdego, komu nie jest obojętny los nienarodzonych, a kto może dotrzeć do Lublina, na Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji. Pod tym właśnie szpitalem – stańmy tam razem i pokażmy prawdę — przekazała Kaja Godek.
Sprawa może mieć dalszy ciąg prawny
Spór między lubelskim szpitalem a Fundacją Życie i Rodzina może mieć dalszy ciąg prawny, jeśli strony nie dojdą do porozumienia. Na tym etapie organizacja deklaruje jednak, że nie zamierza rezygnować z kampanii informacyjnej ani przepraszać za swoje stanowisko.
W końcowej części materiału Kaja Godek zwróciła się bezpośrednio do szpitala:
– Szpitalowi na Kraśnickiej mówię natomiast jedno: zamiast straszyć pozwami i wydawać oświadczenia – skończcie z aborcją. Poczęte dzieci to przecież także Wasi malutcy pacjenci.
Sprawa budzi silne emocje społeczne i wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą granic dopuszczalności aborcji, odpowiedzialności placówek medycznych oraz prawa organizacji społecznych do prowadzenia kampanii publicznych w sprawach światopoglądowych.
🔴PRZECZYTAJ
Źródło: Fundacja Życie i Rodzina
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze, ekstremiści nie mogą rządzić naszym krajem. Do sądu z nią. Jej podobni świętoszkowie o wąskim postrzeganiu świata wieki temu oskarżali niewinnych ludzi o czary. Na szczęście w obecnych czasach to ona stanowi mniejszość i to ona będzie sądzona
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PISwski pomiot
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to było? oza sroze, odek smrodek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak w doświadczeniu z myszami, którym zapewniono komfortowe warunki najpierw zaczęły się szybko mnożyć potem nastąpił spadek, następnie agresja wobec siebie i całkowite wymarcie. Jak widać ludzkość mordując swoje potomstwo jest w końcowym stadium unicestwienia👽👽👽