Spór o transkrypcję małżeństw jednopłciowych w Lublinie. Radny Gontarz składa interpelację do prezydenta Żuka
14:23 17-07-2026 | Autor: redakcja
Interpelacja została złożona w związku z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 roku w sprawie C-713/23. TSUE uznał, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo osób tej samej płci, które zostało legalnie zawarte w innym kraju Unii Europejskiej przez obywateli korzystających ze swobody przemieszczania się.
Trybunał zaznaczył jednocześnie, że orzeczenie nie nakłada na państwa członkowskie obowiązku wprowadzenia małżeństw jednopłciowych do ich prawa krajowego.
Radny Tomasz Gontarz wskazuje, że przepisy polskiego Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Prawa o aktach stanu cywilnego oraz art. 18 Konstytucji RP nie zostały zmienione. Jego zdaniem powstaje więc pytanie o podstawę prawną przyjmowania przez urzędy stanu cywilnego nowej praktyki.
Wyrok dotyczący lubelskiego USC
Dyskusja w Lublinie nasiliła się po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 28 kwietnia 2026 roku. Sąd uchylił decyzję Wojewody Lubelskiego oraz wcześniejszą decyzję kierownika lubelskiego USC, który odmówił transkrypcji aktu małżeństwa dwóch kobiet zawartego w Portugalii.
WSA zobowiązał kierownika USC do przeniesienia zagranicznego aktu do polskiego rejestru stanu cywilnego. Wojewoda Lubelski miał następnie publicznie zadeklarować, że nie planuje wniesienia skargi kasacyjnej. Służby prasowe lubelskiego Ratusza zapowiedziały natomiast „podjęcie starań, aby wykonać ten wyrok”.
Wcześniej, 20 marca 2026 roku, Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał warszawski USC do dokonania transkrypcji aktu małżeństwa, którego dotyczyło pytanie skierowane do TSUE.
– Traktaty nie przekazały Unii Europejskiej kompetencji w sprawach prawa rodzinnego – to materia zastrzeżona dla państw członkowskich, a sama Karta praw podstawowych odsyła w kwestii małżeństwa do ustaw krajowych. Mimo to trybunał w Luksemburgu wszedł w buty polskiego ustawodawcy, a polskie sądy w rozszerzającej wykładni idą dziś nawet dalej niż on sam. Mówię wprost: artykuł 18 Konstytucji jest jednoznaczny – małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny – i żaden zagraniczny trybunał tego nie zmieni. Nie kwestionuję obowiązku wykonania prawomocnych wyroków w indywidualnych sprawach – kwestionuję zamienianie wyjątku w regułę bez zmiany choćby przecinka w polskim prawie. To jest rozstrzyganie sporu ustrojowego metodą faktów dokonanych, narzuconych z zewnątrz – mówi radny Tomasz Gontarz.
Dziewięć pytań do prezydenta Lublina
W interpelacji radny zadał prezydentowi Krzysztofowi Żukowi dziewięć pytań. Domaga się przede wszystkim przedstawienia pełnej statystyki wniosków o transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci, które wpłynęły do lubelskiego USC od 2018 roku.
Pyta również, jak wnioski zostały rozstrzygnięte i czy po wyrokach TSUE, NSA oraz WSA w Lublinie pojawiły się kolejne sprawy tego rodzaju.
Jedno z pytań dotyczy aktualnej praktyki kierownika USC. Radny chce wiedzieć, czy urząd nadal odmawia transkrypcji na podstawie przepisów Prawa o aktach stanu cywilnego, czy też rozpoczął dokonywanie takich wpisów. W przypadku zmiany praktyki oczekuje wskazania konkretnej podstawy prawnej.
Gontarz domaga się także informacji, czy przedstawiciele miasta analizowali możliwość zaskarżenia kwietniowego wyroku WSA oraz kto podjął decyzję o publicznej zapowiedzi jego wykonania.
Kolejne pytania odnoszą się do ewentualnych wytycznych prezydenta miasta lub kierownika USC, stanowiska Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz konsekwencji transkrypcji dla rejestru stanu cywilnego i rejestru PESEL.
Radny pyta ponadto, czy Lublin ograniczy się do wykonywania prawomocnych orzeczeń wydanych w indywidualnych sprawach, czy też – podobnie jak Warszawa – będzie dokonywał transkrypcji na podstawie każdego kolejnego wniosku.
Radny wskazuje na różnice między sprawami
Zdaniem Tomasza Gontarza sprawa rozpatrywana w Lublinie miała dotyczyć innego stanu faktycznego niż postępowanie zakończone wyrokiem TSUE.
W sprawie C-713/23 chodziło o parę, która przez dłuższy czas mieszkała w Niemczech i korzystała ze swobody przemieszczania się oraz pobytu na terytorium Unii Europejskiej. Według informacji przywołanych przez radnego sprawa lubelska dotyczyła natomiast osób, które wyjechały za granicę w celu zawarcia małżeństwa.
W ocenie Gontarza krajowe orzecznictwo może w ten sposób rozszerzać skutki wyroku TSUE na sytuacje odmienne od tej, która była podstawą orzeczenia wydanego w Luksemburgu.
Radny zwrócił się również o wyjaśnienie marcowej wypowiedzi rzeczniczki lubelskiego Ratusza, zgodnie z którą miasto oczekiwało na wprowadzenie przez ministerstwo rozwiązania formalno-technicznego umożliwiającego transkrypcję aktów.
Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego
W interpelacji zwrócono uwagę, że grupa posłów skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący zgodności z Konstytucją przepisów stanowiących podstawę zobowiązywania urzędów stanu cywilnego do transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci.
Radny zaznacza również, że MSWiA pracuje nad rozwiązaniami służącymi wykonaniu orzeczenia TSUE. W związku z tym pyta, czy prezydent Lublina rozważy powstrzymanie się od wprowadzania systemowej praktyki transkrypcji do czasu rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego lub przyjęcia odpowiednich zmian przez parlament.
Finansowanie Stowarzyszenia Unia Równości
W materiałach przedstawionych przez Tomasza Gontarza sprawa została powiązana także z finansowaniem Stowarzyszenia Unia Równości przez miasto.
Według informacji przekazanych przez radnego organizacja otrzymała 1,3 mln zł na prowadzenie przestrzeni młodzieżowej QLub w latach 2026–2030. Gontarz podaje również, że łączna wartość umów zawartych przez stowarzyszenie z miastem w latach 2023–2026 wyniosła około 1,5 mln zł.
Radny domaga się wyjaśnień dotyczących trybu konkursu, kosztorysu oraz zasad rozliczania dotacji. Jednocześnie łączy tę kwestię z pytaniem o neutralność instytucji samorządowych w sporze dotyczącym prawnego rozumienia małżeństwa.
– Zestawmy fakty. Z jednej strony Ratusz hojną ręką przekazuje ponad milion złotych publicznych pieniędzy organizacji, która jest aktywną stroną sporu ideologicznego o kształt małżeństwa i rodziny. Z drugiej strony ten sam Ratusz ma dziś bezstronnie stosować Prawo o aktach stanu cywilnego w sprawach, których ten spór dotyczy. Mieszkańcy Lublina mają prawo zapytać: czy urząd, który finansuje jedną stronę debaty, jest jeszcze neutralnym urzędem, czy już uczestnikiem kampanii ideologicznej za pieniądze podatników? Podkreślam: nie kwestionuję niczyjego prawa do zrzeszania się ani do poglądów. Pytam o pieniądze mieszkańców i o neutralność instytucji, która ma służyć wszystkim lublinianom – bez względu na światopogląd – dodaje Gontarz.
Odpowiedzi na interpelację ma udzielić prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Radny zwrócił się o przedstawienie stanowiska na piśmie w ustawowym terminie 14 dni.
– Prezydent Żuk musi jasno odpowiedzieć mieszkańcom: czy lubelski USC będzie stosował polskie prawo w brzmieniu uchwalonym przez polski parlament, czy też wyroki płynące z Luksemburga mają być w Lublinie ważniejsze od polskiej Konstytucji. W sprawach ustrojowych nie ma miejsca na urzędniczą samowolę i politykę faktów dokonanych – podsumowuje radny Gontarz.
Gontarz ty lepiej idź na szczaw.
XXXXX nie widzi prawdziwych problemów tego miasta?
Żeby miasto tylko takie problemy miało. Dziurawe drogi, brak miejsc postojowych, autobusy i rowerzyści powodujący korki w mieście. Place zabaw i boiska na które nie da się samochodem wjechać, bo ogrodzone bez potrzeby, itp. Niech tym się zajmą.
Hmm, zastanawie mnie dlaczego ludzi „prawych” tak interesuje co sie dzieje w alkowie innych. Jakies diwne upodobania?
pisowska partyjna szopka
Ta cała Lewica chce żeby ludność sfiksowała, to zboczenie trzeba leczyć.
Tak, zboczeńców należy leczyć najlepiej leczeniem mechanicznym. No i Polexit. Wtedy skończą się ich wynaturzenia. Zielone łady i różne inne eteesy. A wiecie,że od 2030 roku nie będzie już zgrzewek? Będą butelki luzem. Podobno ma być mniej śmieci i środowisko będzie czystsze. Ale nie przejmujecie się mają już opracowane specjalnie nosidełka, które będą zrobione z plastiku. Hipokryci oderwani od rzeczywistości.