Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Skusiły go kluczyki w stacyjce. Postanowił skorzystać z okazji, nie wszystko jednak przewidział

Policjanci z Kraśnika zatrzymali 39-latka, który postanowił zabrać pojazd z jednej z posesji na terenie powiatu kraśnickiego i ruszył nim w drogę. Mężczyzna zakończył jednak przejażdżkę na jednym z pól, gdzie pojazd ugrzązł. Zatrzymany usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu i kierowania nim wbrew zakazowi w warunkach recydywy.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Kraśniccy policjanci otrzymali zgłoszenie od 57-latka, z którego wynikało, że zniknęło jego osobowe audi. Zgłaszający relacjonował, że po południu przyjechał nim w odwiedziny do znajomego. Wychodząc z pojazdu zostawił kluczyk w stacyjce.

Kiedy chciał jechać do domu, jego pojazdu nie było w miejscu, gdzie go pozostawił. Początkowo myślał, że ktoś ze znajomych zrobił mu żart, jednak kiedy poszukiwania auta w okolicy nie przyniosły skutku, zgłosił sprawę na policję.

Na miejsce skierowani zostali policyjni śledczy z technikiem kryminalistyki. Do działań zaangażowano także psa tropiącego z kraśnickiej komendy. Ostatecznie mundurowi odnaleźli audi. Stało na jednym z pól w gminie Zakrzówek. Pojazd ugrzązł na nierównościach. Jak się okazało, za całą sprawą stał 39-latek z gminy Zakrzówek. Zatrzymany mężczyzna oświadczył policjantom, że „chciał się tylko przejechać”.

Jak ustalili mundurowi, 39-latek miał już wcześniej zasądzony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu i kierowania nim wbrew zakazowi w warunkach recydywy. Przyznał się do zarzucanych mu czynów i poddał dobrowolnie karze zaproponowanej przez prokuratora – przez najbliższe kilka miesięcy będzie pracował na cele społeczne, a także otrzyma kolejny zakaz kierowania. Niebawem sąd podejmie decyzję w tej sprawie.

(fot. Policja Kraśnik)

10 komentarzy

  1. ale się dobrali

  2. dobre otrzym akolejny zakaz

  3. Najbardziej zaboli go kolejny zakaz kierowania.

  4. W Lublinie slyszałem, że też ostatnio podobno kradną/wlamują się do audi także uważajcie

    • trza se było forda kupić czy innego fiata, przynajmniej samopoczucie na co dzień byś miał lepsze a tak żyjesz ze świadomością że masz audi haha

  5. Pan , tfu, prokurator zadowolony -ma wyrok bez wysiłku. Natomiast żul z recydyway powinien pójść siedzieć. Kawał życia jeszcze przed nim , może by zmądrzał.

  6. Nikt nie interesuje się ludźmi z wyrokami. Wychodzą z innego świata i odnajdują się w naszym.
    Tu jest tyle możliwości

  7. Co jak co, ale kierujący któremu zniknęło auto, powinien zapłacić mandat. I tu nie jest największym zagrożeniem to, że złodziej go ukradnie. Mało było takich wypadków, ze np. dziecko uruchomiło samochód, który kogoś przejechał. Fakt, że auto stało na prywatnej posesji niewiele zmienia. Tym bardziej, że bez przeszkód można było się dotać do tego auta.

    „Art. 46. 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku.”

  8. Kryminalni i pies z kraśnika. I tylko na to stać tych bałwanów z naszej policji. Na Ukrainę jechać, tam się bardziej przydacie a nie tu latać za pijakami po polach,.

  9. Łaaaał kolejny zakaz hahaa !! Dwa zakazy będą silniej na niego oddziaływać niż jeden 😉 a już nie wspomnę o tym, że za kradzież dostał krótkotrwałe użycie… jak se weźmiesz telefon kumpla i wyślesz SMS do kochanki to jestbkrotkotrwalebuzycieba nie kradzież auta i w długą !