Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rowerzysta wjechał w pieszą. Apel Czytelniczki do świadków zdarzenia

Wczoraj w rejonie przystanku przy ul. Jana Pawła II doszło do potrącenia pieszej przez rowerzystę. Kobieta z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 16:25 na przystanku „Perłowa” przy ul. Jana Pawła II. Jak wynika z relacji naszej Czytelniczki, jej mama została potrącona tam przez rowerzystę.

– Rowerzysta na nią najechał w momencie kiedy się odwracała od biletomatu, po kupieniu biletu. Mama się przewróciła i uderzyła głową o chodnik. Rowerzysta odjechał. Mama trafiła do szpitala z podejrzeniem urazu kręgosłupa i głowy – relacjonuje pani Paulina.

Obecnie wiadomo, że rowerami poruszali się młodzi ludzie, było ich dwoje lub troje. Nic więcej poszkodowana nie pamięta. Jeżeli ktoś widział zdarzenie prosimy o kontakt w tej sprawie z policją.

(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)

14 komentarzy

  1. VOLF
    Odpowiedz

    Po chodniku jeździ tylko niedotryśnięte *** rodowodem. *** istota niezbadana ! W tych rejonach to normalne bo większość to filcowe berety albo krwiste bukiety.
    Po Bursztynowej też tak *** jeździ. DO CZASU !

  2. Szczęście
    Odpowiedz

    Pani miała szczęście, że to nieprawidłowo jadący rowerzysta potrącił jej mamę. Gdyby zrobił to łamiący przepisy kierowca poczytałaby tu, że jej mama sama jest sobie winna bo mogła nie leźć jak święta krowa.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Święte słowa. Uderzenie samochodem boli bardziej niż rowerem, samochody są większe, a pieszemu łatwiej się zatrzymać, wiec to oczywiste, że wina byłaby Świętej Krowy.

  3. panbuk
    Odpowiedz

    Za to powinien byc kryminal, jeżdzą tam nie po sciezce tylko po chodniku a ściezka rowerowa jest obok.
    Mam nadzieje, ze go znajdą.

    1. Franio
      Odpowiedz

      1. Potrafię sobie wyobrazić większe wykroczenia niż jazda rowerem po chodniku, więc z tym kryminałem to mocno przesadziłeś.
      2. To, że niedzielni rowerzyści jeżdżą tam po chodniku, to skutek właśnie braku DdR, bowłaśnie tam, na krótkim odcinku JPII nie ma DdR (wszędzie indziej, na cełej długości jest).
      3. Z jednym masz połowiczną rację. Rowerzyści nie powinni tamtędy jechać po chodniku, lecz jezdnią.

  4. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Tam nie ma DDR? Jeśli tak, to gdzie wypadek miał miejsce?

    1. też rowerzysta
      Odpowiedz

      W artykule jest mowa o biletomacie czyli był to przystanek „Perłowa-02” w kierunku centrum.
      Po tej stronie Jana Pawła II nie ma DDR.
      Kończy się (jadąc od Kraśnickiej) przy Granitowej i ponownie zaczyna za wiaduktem nad Szafirową i wąwozem.
      Co nie zmienia faktu, że nawet gdyby to się stało na DDR to mamy do czynienia z ucieczką z miejsca wypadku.
      I mam nadzieję, że rowerzysta się odnajdzie i za taki właśnie czyn będzie odpowiadał.

  5. studętkom jezdem to wiem, że...
    Odpowiedz

    Ewentualne zadośćuczynienie, niech Szanowna mama policzy sobie podwójnie i… nie upomina się…

  6. audiofil
    Odpowiedz

    za starych dobrych czasów był zakaz poruszania się po chodniku rowerzysci mogli jeździć po drogach publicznych posiadając kartę rowerową i było okej -teraz jakiś mądrala wymyślił że rowerami mogą jeździć i po ulicach i po przejściach i po chodnikach- paranoja

    1. abc
      Odpowiedz

      Masz błędne informacje. Nie można jeździć rowerami po chodnikach (poza pewnymi wyjątkami) i przejściach dla pieszych. To wina policji, że tolerują takie zachowanie. Ale lepiej polować w krzakach na kierowców gdzie nie ma zabudowań i pieszych, ale jest ograniczenie do 50km/h.

    2. Do-audiofil
      Odpowiedz

      To spróbuj pajacu dziś jechac po drodze. Za starych czasów było to możliwe gdyż ruch aut był 10razy mniejszy.

      1. Rajdowiec zawodowiec
        Odpowiedz

        Panie mega amatorze bądź pół amatorze nie sraj w pory lub kolarki jeżeli używasz. Jak nie umiesz jeździć drogami szosami to siedź na du… ja jeżdżę al.Krasnicka solidarności i tysiąclecia w odcinkach na których nie ma ścieżki rowerowej i jakoś nie narzekam strachu nie ma bo jeździć to 'trza umić’

  7. Piter
    Odpowiedz

    Patrz w lusterka, rowerzyści są wszędzie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy