Prace drogowe i zmiany na Al. Warszawskiej są już właściwie sfinalizowane. Ale niektórzy kierowcy próbują jechać „po staremu”
06:29 25-08-2026 | Autor: redakcja
fot. Leszek Mikrut
06:29 25-08-2026 | Autor: redakcja
Przecież lubelskim rowerzystom najlepiej jeździ się po chodnikach. Hulajnogami czy elektrycznymi motorowerami/motocyklami także.
Brakuje mi w tekście określeń „ścieżka rowerowa”. Bo choć nigdzie w przepisach nie ma czegoś takiego jak „ścieżka rowerowa” to artykułach niemal nie używa się innych pojęć niż ścieżka.
Kolejny idiotyzm drogowy w naszym mieście. Zamiast wyznaczyć ciąg – pieszo rowerowy na chodnikach, z których piesi raczej rzadko korzystają to zabrano pasy do ruchu samochodów i korki murowane, czyli zwiększona kilkukrotnie emisja spalin. Co to ma wspólnego z ekologią?
„zabrano pasy do ruchu samochodów” – to nie były pasy wyłącznie do ruchu samochodów. Jezdnia służy do ruchu wszystkich pojazdów.
Jeszcze wierzysz w jakąś ekologie? XD
Piesi nie korzystają z chodników (lecz jadą własnym samochodem), bo cały ruch w mieście jest podporządkowany ruchowi samochodów prywatnych. Rowerem też się nikt nie porusza. Z tego samego powodu.
Zmiany takie jak w artykule mają to zmienić. Samochodzistom wydaje się, że jedyną rolą miasta jest zapewnienie wygodnego przejazdu prywatnym samochodem.
Partacka sitwa jak zwykle dała popis. Wybrali oczywiście najgorsze możliwe rozwiązanie. Skoro i tak są tylko 2 wąskie pasy do ruchu samochodowego na tak szerokiej jezdni, to można było je wyznaczyć po jednej jej stronie – najlepiej od osiedla, a resztę wydzielić od strony skansenu na szlak rowerowy. Albo spróbować zrobić szlak pieszo-rowerowy od strony osiedla, a na jezdni zostawić 4 pasy ruchu samochodowego lub 2 pasy zwykłe + 2 buspasy.
Przy takiej organizacji ruchu będzie dużo wypadków z rowerzystami. Pasy dla samochodów są za wąskie zwłaszcza dla ciężarówek i autobusów. Czy na pewno w tej sytuacji będzie zachowana odległość co najmniej metr przejeżdżając obok rowerzysty? Kto to mądry tak projektował? Być może AI zastosował jak była minister. Ona na szczęście straciła stołek,
czy w Urzędzie Lubelskim też polecą ze stołków?
Który konkretnie przepis dot. szerokości jezdni nie został spełniony?
Jadąc w kierunku Jastkowa za ul Zbożową są 2 pasy i nagle za ,,pagórkiem,,robi się jeden owszem stoi znak na poboczu tylko znaki poziome zrobione są za tym wzgórkiem a można było zrobić jedna strzałkę przed aby była informacja że jeden pas się kończy.
Pytanie czy zabrakło farby na jeden znak strzałkę aby usprawnić ruch .
Wielkie hallo do tego remontu jaj widać nie doskonałego, KIEDY REMONT ZANA WRESZCIE ?
Trochę lipa. Tam wystarczyło poprawić jedynie asfalt i wyrównać doły a okazuje się, ze pozbawili nas kierowców jednego pasa bo „przecież rowery!” XD Cud że znaleźli trochę asfaltu i pokryli nim płyty betonowe przy fabryce szczepionek w stronę ul.Głównej, chyba ktoś tam ważny musiał zamieszkać…
tak samo wygląda kwestia SPP w okolicach skrzyżowań – brak odległości w imię zarabiania kasy
Ale lipa. Zamiast skupiać się na poprawianiu przepustowości skrzyżowań w mieście aby poruszać się jak najsprawniej to tutaj mamy sytuację dokładnie odwrotną. Zwężanie jezdni, powiększanie strefy wyłączonej z ruchu, redukcja pasów dla zmotoryzowanych!!! W konsekwencji utrudnione poruszanie się 95% mieszkańców tej części miasta, tworzenie się zatorów, totalne zanieczyszczanie miejskiego powietrza spalinami samochodowymi. WSZYSCY WON !!!
Boli frajerów, że od wiaduktu do zbożowej, nie mogą swoimi truchłami wyprzedzić autobusu.
Zobaczymy, co się będzie działo w zimie, jak autobus stanie na tym pasie pod górkę…
Ty chyba żyjesz jeszcze starą al warszawską i IKARUSAMI. Potwierdzam, 30 lat temu tak było.