Czwartek, 30 maja 202430/05/2024
690 680 960
690 680 960

Powstał zespół ds. wsparcia dzieci i młodzieży z Ukrainy. Zorganizują uchodźcom działania z zakresu kultury i edukacji

Planowaniem działań pomocowych o charakterze kulturalno-oświatowym dla najmłodszych uchodźców za naszej wschodniej granicy zajmie się powołany specjalnie do tego celu zespół. Samorządowe instytucje kultury już przedstawiły pierwsze oferty.

W Lublinie powołano Zespół ds. wsparcia edukacyjno-kulturalnego dzieci i młodzieży z Ukrainy. Jego celem będzie planowanie działań pomocowych o charakterze kulturalno-oświatowym dla najmłodszych uchodźców za naszej wschodniej granicy. Samorządowe instytucje kultury, szkoły i placówki oświatowe podjęły już, lub wkrótce podejmą, różnego rodzaju działania z zakresu kultury i edukacji.

Obecnie w Polsce jest ponad 500 tys. dzieci z Ukrainy w wieku szkolnym. Część z nich, a dokładnie 11,5 tys. zapisało się już do szkół. W naszym regionie do szkół i przedszkoli przyjęto dotychczas ponad 600 dzieci z Ukrainy, z czego ok. 260 w samym Lublinie.

Jak wyjaśnia Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski, sytuacja w Ukrainie jest bardzo dynamiczna. Cały czas dochodzi do eskalacji walk, w wyniku czego ludność cywilna szuka schronienia w sąsiednich krajach, w tym właśnie w Polsce. Pierwsza pomoc jaką otrzymują, to pomoc humanitarna, która udzielana jest na przejściach granicznych przy wsparciu tysięcy wolontariuszy. Nie bez znaczenia jest jednak zapewnienie dalszego wsparcia uchodźcom, w trakcie pobytu w naszym kraju. Dlatego postanowiono powołać ten zespół.

– Wszystkie uczelnie państwowe przygotowały się do systemowego wsparcia dzieci i młodzieży. Wkrótce zostanie przedstawiona propozycja, jak wesprzeć także osoby dorosłe. Samorządowe instytucje kultury są już zaangażowane w pomoc uchodźcom – dodał wicemarszałek Zbigniew Wojciechowski.

W działania włączyły się lubelskie uczelnie. Uniwersytet Przyrodniczy zapewnia pomoc dla blisko stu osób, które ostatnio przekroczyły granicę i przebywają w pomieszczeniach uczelni. Organizowane są też miejsca, w których dzieci mogą się bawić. KUL oprócz zbiórki darów oferuje kursy języka polskiego, które są certyfikowane dla obywateli Ukrainy. Uniwersytet Medyczny wysłał na Ukrainę busa z najpotrzebniejszymi materiałami opatrunkowymi i darami rzeczowymi, w jego społeczności przebywa obecnie czterdzieści rodzin, którym udzielana jest pomoc. Z kolei Politechnika Lubelska codziennie wysyła trzech wolontariuszy na granicę oraz zbiera najpotrzebniejsze rzeczy.

Samorządowe instytucje kultury zapowiedziały już zorganizowanie koncertu „Lubelskie z Ukrainą”, w którym wystąpią artyści lubelskich scen, uruchomione zostały świetlice dla ukraińskich matek z dziećmi ze wsparciem psychologicznym, uchodźcy mogą bezpłatnie zwiedzać Muzeum Wsi Lubelskiej, Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym oraz Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, planowana jest organizacja warsztatów integracyjnych dla dzieci i młodzieży w lubelskich teatrach, trwają też warsztaty muzyczno-plastyczne w Filharmonii Lubelskiej. W planach są również zajęcia rękodzielnicze w Muzeum Wsi Lubelskiej, spektakle baletowe dla dzieci w Teatrze Muzycznym jak też nagrania bajek w języku ukraińskim.

Rozważana jest także możliwość udostępniania w weekendy uchodźcom obiektów sportowych należących do uczelni wyższych oraz szkół średnich. Wierni prawosławni mogą też korzystać z cerkwi pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny funkcjonującej na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej.

(fot. lublin112)

13 komentarzy

  1. Brawo PiS rząd który świetnie sobie radzi w światowym kryzysie i podczas wojny Ukraina Putin.

    • Dokładnie. Zamiast dać im dach nad głowa i aktywizować ich na rynku pracy – zróbmy im koncert i animujmy ich kulturowo. Proponuje w następnym tygodniu zaangażować dodatkowo jakąś trupę cyrkową.

  2. Trzeba dzieciom zapewnić trochę rozrywki, że na chwilę zapomniały o tym co przeżyły na Ukrainie. Ale to jest na chwilę. Muszą zacząć chodzić do szkoły. Siedzenie i nic nie robienie skończy się jeszcze gorszą traumą. Trzeba im zapewnić dach nad głową i wyżywienie ale nie z cateringu tylko żeby kobiety same go przygotowywały.

    W przeciwnym przypadku będziemy mieli prawie 500+ i tego faktycznie Polska nie wytrzyma.

  3. Nie jestem zwolennikiem żadnej partii ale jestem bardzo ciekawy i pełen obaw co będzie za rok narazie entuzjazm w pomocy uchodżcom ale na jak długo wystarczy zapału a działania rządu no podniesienie oprocentowania kredytów dla ratowania złotówki wielu ludzi nie będzie stać na spłatę zobowiązań dodając galopujące ceny wszystkiego inflację prognozy braku surowców czy też zboża jestem bardzo ciekawy działań rządu ale też pomysłów opozycji

  4. Potrzeba pomocy psychologów i psychiatrów tak samo jak naszym dzieciom, a nie cyrkowców czy czarnych w sutannach.

  5. Opozycja i pomysły buchachha hahahaha.