Niedziela, 16 czerwca 202416/06/2024
690 680 960
690 680 960

Potrącił rowerzystę i uciekł. Nigdy nie miał uprawnień do kierowania

Kilka dni temu na jednej z dróg powiatu kraśnickiego doszło do potrącenia rowerzysty. Sprawca zdarzenia uciekł z miejsca wypadku nie udzielając pomocy poszkodowanemu cykliście.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Liśniku Dużym w powiecie kraśnickim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty przez pojazd osobowy.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Kiedy w rejon zdarzenia dotarli policjanci, znajdował się tam tylko poszkodowany rowerzysta. 36-latek przekazał mundurowym, że został potrącony przez samochód marki Smart. Na drodze leżały jeszcze fragmenty od pojazdu, jednak kierowcy na miejscu już nie było.

Funkcjonariusze ustalili, że kierujący samochodem włączając się do ruchu z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście doprowadzając do wypadku. Ranny cyklista został przewieziony do szpitala.

– Będący na miejscu zdarzenia policjanci z kraśnickiej drogówki przypomnieli sobie, że po drodze widzieli na jednym z placów buraczanych pojazd, który zgadzałby się z opisem sprawcy wypadku. Kiedy po chwili pojechali w to miejsce, zastali opisywany pojazd, a w nim 26-latka z powiatu kraśnickiego. Mężczyzna został zatrzymany, był trzeźwy – relacjonuje młodszy aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej policji.

Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku, ucieczki oraz nieudzielenia pomocy. Ponadto okazało się, że nie miał on nigdy uprawnień do kierowania, a pojazd nie posiadał badań ani ubezpieczenia. Niebawem 26-latek odpowie za swoje zachowanie przed sądem.

(fot. Policja Kraśnik)

Autor: redakcja

9 komentarzy

  1. Na miejscu rowerzysty miałbym dolegliwości sporo.

    • Tym bardziej, że ubezpieczyciel uciekiniera nie będzie sponsorował.
      Aż dziwne, że jeszcze nikt nie biadoli, nad tym, że OC nie zadziała i z czego sprawca zapłaci.
      To jest jeden z koronnych argumentów rowerofobów.

  2. No to zaraz naczytamy się historii, że rowerzyści przejeżdżają na czerwonym, jeżdżą rowerami po chodnikach, nie mają obowiązkowego OC, tachografu, licencji na przewóz osób.

  3. franiu tylko się nie ze.raj

    • Dlaczego mi tak źle życzysz. Oddaję stolec regularnie nie wydaje mi się, żebym miał z wypróżnianiem się problemy. Dobra dieta, bogata w błonnik. Aktywność fizyczna. I z defekacją nie ma się problemów.

    • Ale byłby ból tyłka, gdyby było odwrotnie. Tzn. gdyby rowerzysta uciekł z miejsca wypadku, które sam spowodował. A jakby się jeszcze okazało, że ten niedobry rowerzysta ma zatrzymane PJ to by dopiero była jazda. Postów na 3 strony by było.

  4. No to kierowca smarta się doigrał będzie zakaz prowadzenia pojazdów i ze 2 tyś grzywny już pewnie płacze

    • 1500 za brak uprawnień, za brak OC też nie mało, za brak badań, za ucieczkę i nieudzielenie pomocy, naprawa auta na własny koszt, odszkodowanie dla rowerzysty plus zwrot kosztów leczenia. To może być znacznie więcej niż 2000