Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Ostrów Lubelski: Złodziej ukradł złodziejom fiata 126p

Tydzień temu złodzieje pod Ostrowem Lubelskim ukradli „malucha” i ukryli go w lesie. Długo nie cieszyli się łupem. Auto złodziejom ukradł inny złodziej.

Kradzież auta była perfekcyjnie zaplanowana. Auto od kilku lat stało zaparkowane na jednej z posesji we wsi Berejów w gminie Niedźwiada. „Maluch” nie posiadał przednich kół, akumulatora, siedzeń i benzyny.

– Pojazd wpadł jednak w oko młodemu mieszkańcowi sąsiedniej wioski, który jakiś czas temu chciał go kupić od właściciela. Niestety spotkał się z odmową. Młodzieniec po jakimś czasie postanowił, że mały fiat będzie jego. Do kradzieży zwerbował kolegę ze szkoły i razem, pod osłoną nocy ruszyli ukraść pojazd – informuje mł. asp. Grzegorz Paśnik z lubartowskiej Policji.

17-latkowie wzięli ze sobą brakujące elementy: dwa koła i klucz aby je przykręcić, akumulator oraz bańkę z paliwem. Nieśli je przez kilka kilometrów. Już na miejscu skompletowali auto, nalali paliwa i odpalili „na krótko”. Autko pomimo wielu lat postoju dało się bez większego problemu uruchomić. Siedzenia złodzieje zrobili sobie z desek i odjechali. Pojazd ukryli kilka kilometrów dalej w lesie. Ku ich zdziwieniu skradziony przez nich maluch niedługo potem zniknął.

– Okazało się, że złodziejom auto „ukradł” starszy kolega, któremu ci pochwalili się zdobyczą. 23-latek rozebrał na części, pociął i sprzedał na złomie. W miejscu jego zamieszkania policjanci znaleźli silnik z pojazdu i inne drobne części – dodaje mł. asp. Grzegorz Paśnik.

Teraz dwaj 17-latkowie odpowiedzą za kradzież z włamaniem. 23-latek, który ukradł już raz skradzione auto poniesie odpowiedzialność za kradzież mienia.

2015-02-16 10:07:09
(fot. lublin112.pl)

7 komentarzy

  1. Nawet „najświętszy” arcy „dobrodziej” przyznałby, że złodziejowi ukraść to nie grzech.

  2. Właściciel malucha powinien czuć się dowartościowany faktem, że posiadał taki samochód, który budził chęć posiadania go u innych

  3. Historia jak z filmów Bareji 😀 , a na koncu policja ukradła silnik

    • (taki od szlacheckiego pasa)

      Jeśli policja, to nie ukradła, „G”, a ZABEZPIECZYŁA, a zabezpieczać to nie grzech.

  4. Jakim trzeba być głupkiem żeby skradziony samochód ukryć w lesie hahaha no dobra rozumiem jakies złoto bizuterie to i owszem ukryc gdzies w pniaku konarze ale auto no berety roku hahaha