Czwartek, 10 września 202610/09/2026
690 680 960
690 680 960

Ofiara tragicznego zderzenia pochodziła z okolic Lublina. Nie żyje 39-letnia kobieta

Ofiarą katastrofalnego zderzenia pociągu z ciężarówką w Sokolnikach Suchych okazała się 39-letnia kobieta z okolic Lublina. Podróżowała sama. Znajdowała się w wagonie, w który uderzyła ciężarówka.

Potwierdziły się wcześniejsze, nieoficjalne informacje dotyczące ofiary tragicznego wypadku, do którego doszło na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych. W wyniku zderzenia pociągu z samochodem ciężarowym zginęła 39-letnia kobieta z województwa lubelskiego. Kobieta podróżowała sama.

Wypadek miał miejsce na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych. Pociąg zderzył się tam z samochodem ciężarowym, który wjechał na tory. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało 10 osób.

Jak poinformowała mazowiecka policja, wśród osób poszkodowanych była 39-letnia kobieta z okolic Lublina. Jej stan był ciężki. Kobieta została przetransportowana do szpitala, jednak jej życia nie udało się uratować.

Wśród 10 poszkodowanych cztery osoby odniosły ciężkie obrażenia. Byli to kierowca samochodu ciężarowego, maszynista pociągu oraz dwie pasażerki. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Opocznie, Kielcach i Radomiu.

Kierowca ciężarówki ma 52 lata, natomiast maszynista jest w wieku 41 lat. Osoby, które nadal wymagają hospitalizacji, pozostają pod opieką lekarzy.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego kierowca samochodu ciężarowego nie zatrzymał się przed przejazdem kolejowym i wjechał na tory, gdy znajdował się na nich pociąg.

Policja zdementowała jednocześnie wcześniejsze informacje, według których kierowca ciężarówki miał tłumaczyć, że został oślepiony przez słońce i dlatego nie zauważył sygnalizacji świetlnej. Jak przekazano, na tym etapie nie przeprowadzono jeszcze z nim czynności procesowych. Tym samym przyczyny i dokładne okoliczności wypadku nadal są ustalane.

Prokuratorzy zakończyli już czynności procesowe na miejscu katastrofy. Śledczy zabezpieczyli między innymi rejestrator znajdujący się w kabinie maszynisty. Sprawdzono również funkcjonowanie samego przejazdu kolejowego.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że przejazd był sprawny technicznie. Działała na nim sygnalizacja świetlna, a miejsce było również odpowiednio oznakowane znakami drogowymi.

Śledztwo w sprawie tragicznego zdarzenia poprowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg wypadku oraz przyczyny, dla których samochód ciężarowy znalazł się na torach w momencie przejazdu pociągu.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

6 komentarzy

  1. Ocena: -1

    Z opisu wynika, że przejazd kolejowy był oznakowany tylko sygnalizacją świetlną. Jeśli to prawda, to jest totalny szok. Tak można oznaczyć przejazd kolei wąskotorowej z tartaku, a nie przejazd po którym zapindala skład IC z prędkością do 160 km/h.

  2. Ile to ja razy na tym forum czytałem, że „niezależnie jakim pojazdem kierujemy…” , albo o tym, że policjanci zapobiegli tragedii uniemożliwiając dalszą jazdę menelowi rowerem prze las oraz ukarali go mandatem za 2500PLN.
    Z to następnego dnia czytałem, że policja/SOK za wjazd na przejazd na czerwonym, czy przy olaniu znaku stop: rozdawała broszury, nakładała pouczenia, albo kazała wypić sok z cytryny.
    Przecież ci funkcjonariusze, którzy tak nonszalancko wykonują swoją służbę powinni siedzieć (razem z ich przełożonymi) na ławie oskarżonych razem z kierującym gruszką z betonem.
    Ktoś tych kierowców (czy innych uczestników ruchu) nauczył i przyzwyczaił do tego olewania przepisów.

  3. Pewnie jak mówił oślepiło go słońce. Nie wiemy na 100 % czy były tam odpowiednio głośne sygnały dźwiękowe. A tak wogóle na każdym przejeździe muszą wprowadzić oświetlone zapory. Do jasnej przecież to nie są jakieś straszne koszty.

    • Ocena: 2

      tak w ogóle to każdy powinien uważać na takim przejeździe a nie jechać zadowolonym bez rozglądania

    • kaskaderzy i cyrkowcy
      Ocena: 0

      Ty umiesz czytać?

    • Ocena: -1

      Serio? Tak go słońce oślepiło, że nie widział i nie SŁYSZAŁ pociągu, który miał przed nosem? Przecież nie utknął na torowisku, tylko sam się wje*ał w jadący skład!

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia