Na Al. Warszawskiej już wszystkie nowe oznaczenia pomalowano, sygnalizacja została włączona
08:29 13-09-2026 | Autor: redakcja
Długie utrudnienia w ruchu na al. Warszawskiej, czyli jednej z najważniejszych w Lublinie arterii zostały już całkowicie sfinalizowane. Uczestników ruchu drogowego czeka jednak trochę zmian, ale wszystkie właściwie oznakowano, więc nie sposób ich nie zauważyć. Jednak poruszanie się w tym miejscu „na pamięć” może spowodować przykre konsekwencje.
W miejscu tym wykonywane były prace drogowe związane są z realizacją zadania pn. „Budowa drogi dla rowerów wzdłuż Al. Warszawskiej w Lublinie, zatoki autobusowej w rejonie ul. Czeremchowej, wyznaczenie pasów rowerowych w jezdni Al. Warszawskiej wraz z przebudową i budową infrastruktury”.
Przez kilkanaście miesięcy kierowcy obserwowali sukcesywne zmiany, niejednokrotnie pokonując korki spowodowane pracującym tu ciężkim sprzętem drogowym. Nie wszyscy byli jednak świadomi zmian w organizacji ruchu drogowego, które już wtedy zaczęły następować.
A w ramach III etapu przebudowy Al. Warszawskiej trasa ta utraciła część pasów ruchu, których już obecnie kierowcy nie mają do dyspozycji. Nastała zatem dla nas wszystkich swego rodzaju drogowa rewolucja na tej arterii.
Na odcinku od wysokości ul. Dzieci Zamojszczyzny do ul. Zbożowej na jezdni pojawiły się pasy dla rowerzystów, lecz szerokość jezdni jednak nie zwiększyła się. Powstanie tego rodzaju tras oznacza, iż kierowcy mają teraz mniej miejsca dla siebie. Droga dla cyklistów została zaplanowana i wykonana na odcinku od ul. Przygodnej do posesji Al. Warszawska 68a, a na dalszym odcinku wydzielono pasy rowerowe z jezdni aż do skrzyżowania z ul. Zbożową. Trasa ta jest więc kontynuacją drogi dla tych jednośladów, której realizację rozpoczęto w 2024 r. Zlecenie dotyczyło odcinka o długości ok. 900 metrów.
Za skrzyżowaniem Al. Warszawskiej z ul. Sławinkowską w celu wyznaczenia pasów rowerowych zlikwidowano po jednym pasie ruchu na wprost w obu kierunkach. Pozostała trzymetrowa część jezdni (środkowy pas) przeznaczona została pod wydzielenie dodatkowych pasów do skrętu w lewo we wloty dróg bocznych. W efekcie kierowcom pozostało – do jazdy na wprost – po jednym pasie, czyli połowa tego, czym dysponowali oni do tej pory. Zakres robót objął zarówno prace nawierzchniowe, jak i działania związane z dostosowaniem istniejącej infrastruktury technicznej. Inwestycja – zgodnie z opinią ratusza – ma poprawić komfort oraz bezpieczeństwo użytkowników drogi.
– Zmiana organizacji ruchu na Al. Warszawskiej, polegająca na zmniejszeniu z dwóch do jednego liczby pasów ruchu dla pojazdów samochodowych wkażdym kierunku, wynika z potrzeby wyznaczenia na jezdni pasów ruchu dla rowerów, zgodnie z zatwierdzonym Projektem Stałej Organizacji Ruchu – informowała niedawno Beata Pietryczuk z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Rozwiązanie zostało wprowadzone na odcinku od Al. Warszawskiej 68a do skrzyżowania z ul. Zbożową i ul. Agronomiczną. W każdym kierunku pozostał jeden pas ruchu dla pojazdów samochodowych oraz jeden wydzielony pas ruchu dla rowerów, oznakowany znakiem F-19 „pas ruchu dla określonych pojazdów”.
Obecnie wszystkie prace już zostały sfinalizowane. Na całym odcinku pasy rowerowe zostały oznakowane znakami poziomymi P-23 „rower”. Dodatkowo na skrzyżowaniach oraz na odcinkach, na których występuje przeplatanie ruchu samochodowego i rowerowego, nawierzchnię pasów rowerowych wyróżniono kolorem czerwonym.
Nowa organizacja ruchu obowiązuje już dwa miesiące, wielu jednak kierujących pojazdami – zarówno tymi mechanicznymi, jak i rowerami – wydaje się nadal być zaskoczonymi zmianami drogowymi w tym miejscu. Kierowcy denerwują się utratą jednego z dwóch dotychczas funkcjonujących w tym miejscu pasów ruchu, narzekają na poranne i popołudniowe korki, a rowerzyści z kolei udają, iż nie widzą przeznaczonego dla nich wydzielonego pasa asfaltowej drogi i uparcie jadą chodnikiem w obydwu kierunkach.
Już nie tylko znaki pionowe w tym miejscu informują o dokonanych zmianach w organizacji ruchu drogowego. Białe pasy, strzałki na asfalcie oraz kolorowe oznaczenia też pojawiły się już jakiś czas temu. A od kilku dni – po sfinalizowaniu wszystkich planowanych zmian i oznaczeń – także sygnalizacja świetlna w rejonie wiaduktu na Al. Warszawskiej nad Al. Solidarności nie działa już w trybie awaryjnym, lecz normalnym.
Galeria zdjęć
Tekst, zdjęcia – Leszek Mikrut
Z 4 pasów zrobili 2. W godzinach szczytu korek sięga do salonu Kia. W drugą stronę nie da się wjechać ze ślimaka od Al Solidarności w Warszawską, bo jest 1 pas , brak miejsca na więcej, niż 5 samochodów. Znakomity projekt , nie ma co. Do natychmiastowej reorganizacji.
ale do Żuka dojazd znakomity. dziękujta pajace
Przejście całego miasta od sławinu w zasadzie od natalina do cmentarza na majdanku, zajmuje zdrowemu mężczyznie 1h40min. Na rowerze, jest to około 35min. Ty stoisz godzine w korku do ronda krwiodawców. Przeczytaj kilka razy co napisałem i wyciagnij wnioski.
a jak cię w dudę robią to ile to zajmuje?
Wniosek taki, że idioci paraliżują miasto.
serio ! czarno to widzę tą ścieżka rowerowa pomiędzy pasami dla samochodów! co za geniusz to planował! Nie chcę krakać ale czuję że będzie „źle” !
Pięknie. To kiedy zniknie ograniczenie prędkości do trzydziestu km/h ?
Picasso by się nie powstydził.
Bzdurna ta nowa organizacja ruchu. Korki i niebezpieczeństwo na drodze kosztem kilkunastu rowerów, ktore tamtędy przejadą. Trzeba bylo zmniejszyć chodnik a nie pasy ruchu. Tam ruchu pieszy jest mały. A teraz totalnie sie ten do tej pory płynny wjazd do miasta od tej strony zakorkuje. I jeszcze wiata przystankowa zupełnie w innym miejscu niz zatoczka… no rece opadają na to kto to wymyślił. Zatoczka zaraz przy wyjeździe z Czeremchowej a wiata gdzieś na środku chodnika.
No to jazda do muzeum wsi lubelskiej! Ten dyrektor to jednak potrafi zadbać o swoje za publiczne pieniędze.
Nie wiem kto to miał taki pomysł. W stronę Jastkowa po prawej stronie od Botanika jest chodnik który można było połączyc razem ze ścieżką rowerową i na pewno było by bardziej bezpiecznie niż teraz.
Panie żuk, może czas zacząć pilnować fularę bo to co dzieje się ostatnią w mieście to jakaś kpina. Pokaż pan że jeszcze masz jaja…
Od początku tak tam powinno być a nie dopiero teraz…
Tej koszmarnej organizacji ruchu nie powinno być