Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Miejskie rowery wrócą na ulice Lublina i Świdnika później niż planowano. Jest kolejny przetarg

Wraz z początkiem kwietnia miał wystartować kolejny sezon Lubelskiego Roweru Miejskiego. Tymczasem już wiadomo, że termin ten jest nierealny do zrealizowania. Teraz urzędnicy mówią już o przełomie maja i czerwca. Oczywiście o ile uda się znaleźć operatora systemu.

W środę 3 marca ogłoszony został kolejny przetarg, którego celem jest wybór operatora nowego systemu Lubelskiego Roweru Miejskiego. Poprzednie postępowanie zostało unieważnione z powodu braku ofert. Zainteresowanie firm było spore, gdyż samych pytań i wniosków dotyczących poszczególnych zapisów zawartych w specyfikacji przetargowej wpłynęło blisko 130, jednak ostatecznie, żaden z podmiotów nie wystartował w przetargu.

Dlaczego nie została złożona żadna oferta? Tutaj można jedynie spekulować. Przyczyn może być kilka: zbyt mało czasu na zrealizowanie zadania, wysokie wymagania zamawiającego a także widmo wysokich kar. Właśnie te kwestie często się bowiem powtarzały w zgłaszanych przez zainteresowane firmy uwagach.

Miasto postanowiło powtórzyć postępowanie, tym razem jednak zmianie uległ termin uruchomienia wypożyczalni rowerów. Urzędnicy mają nadzieję, że mieszkańcy będą mogli zacząć korzystać z jednośladów na przełomie maja i czerwca. Sam termin składania ofert upływa 16 marca.

– Lubelski Rower Miejski zajmuje ważne miejsce wśród usług, które Miasto świadczy na rzecz swoich mieszkańców, dlatego stawiamy na jego kontynuację i rozwój. Podejmujemy ponowne czynności, które mają na celu wyłonienie wykonawcy do obsługi systemu Lubelskiego Roweru Miejskiego. Przyjęte pierwotnie założenia i zapisy specyfikacji przetargowej pozostają w większości bez zmian. Przy tworzeniu opisu przedmiotu zamówienia, sugerowano się także wnioskami z przeprowadzonych konsultacji społecznych, dotyczących tego środka transportu. Przede wszystkim chcemy podnieść standard systemu i zwiększyć jego konkurencyjność, a przyjęte założenia mają utrzymać popularność, jaką cieszył się system w latach ubiegłych – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

W nowym systemie Lubelskiego Roweru Miejskiego ma być wprowadzonych wiele zmian. Przede wszystkim, zamiast dzierżawy systemu, operator będzie miał za zadanie kompleksową obsługę, serwis i magazynowanie rowerów. Wiadomo też, że wykorzystane zostanie z obecnego systemu wszystko co tylko możliwe. Jednoślady pozostaną te same, jednak przejdą kompleksowy remont, aby były bezpieczne dla użytkowników. Flota zostanie nieznacznie zmniejszona, gdyż na terenie Lublina i Świdnika do dyspozycji będzie 700 rowerów z czego 12 przeznaczonych dla dzieci.

Wszystkie rowery będą siedmiobiegowe, a ich osprzęt zostanie dobrany w oparciu o współpracę z doświadczonym ekspertem w zakresie konstrukcji jednośladów. Co ważne, z rowerów będzie można korzystać przez cały rok. W okresie zimowym ma ich jednak być znacznie mniej, gdyż 210 sztuk. Aby rozpocząć jazdę rowerem czy też zakończyć wypożyczenie, nie trzeba będzie korzystać z terminali. Cała obsługa ma się odbywać za pomocą aplikacji bądź karty płatniczej powiązanej z kontem klienta.

Jednoślady będzie można wypożyczać z 127 stacji: 82 standardowych na terenie Lublina, 5 standardowych na terenie Świdnika, 2 dziecięcych w Lublinie oraz 38 pasywnych na terenie Lublina. Te ostatnie to nowość, zaplanowano je jako miejsca oznaczone logiem systemu, bez stojaków na rowery. Nowością ma też być „tryb parking”, czyli możliwość pozostawienia roweru na czas do 60 minut np. przed sklepem i udanie się po zakupy. Jednoślad będzie oczekiwał, aby można było nim wrócić do domu.

Nowy system będzie nastawiony przede wszystkim na stałych użytkowników i z myślą o nich przygotowane zostały abonamenty. W zależności od taryfy dostępnych będzie od 25 do 175 godzin jazdy wliczonych w cenę pakietu, naliczanie będzie się odbywało w trybie minutowym. Pozostali użytkownicy nie będą mogli skorzystać z opcji darmowego czasu wypożyczenia ani naliczania minutowego. Bonus będzie także czekał na posiadaczy Lubelskiej Karty Miejskiej, dla których każda stawka, także abonamentu, będzie obniżona o połowę.

(fot. LRM)

13 komentarzy

  1. Czemu na siłę wciskają ludziom te rowery, chociaż mieszkańcy tego nie chcą!

    • robiłeś badania na ten temat?
      podziel się z nami,nie trzymaj w niepewności .
      a może robiłeś badania tylko wśród twoich kumpli spod sklepu?

      • Русский тролл

        A może nie jest to prawda?

        • Nie wiem czy prawda czy nie.Jednak w systemie jest zarejestrowana duża ilość osób i liczba wypożyczeń jest b.duża to mogę podejrzewać że chcą.A jak ktoś rzuca jedno zdanie: „mieszkańcy nie chcą” to pytam na jakiej podstawie tak twierdzi?

  2. To nie można było np w styczniu ogłoszenie zrobic

    • przecież był już jeden przetarg

      @Jou – oczywiście, że można było i tak też zrobili.
      Dlaczego komentujesz nie czytając uważnie artykułu?

  3. „Bonus będzie także czekał na posiadaczy Lubelskiej Karty Miejskiej”
    I to jest jedna z najbardziej zabawnych i absurdalnych sytuacji.
    Odwiedzamy oficjalną stronę miasta Lublin aby się dowiedzieć jak uzyskać Lubelską Kartę Miejską.
    Są dwie opcje.
    Pierwsza dla posiadaczy Karty Biletu Elektronicznego.
    A co jeśli ktoś takiej nie ma bo nie korzysta z komunikacji miejskiej?
    Jest opcja druga, w której w pierwszej kolejności należy… wystąpić z wnioskiem do ZTM o Kartę Biletu Elektronicznego.
    Kto to wymyślił???
    Aby być posiadaczem Lubelskiej Karty Miejskiej muszę mieć Kartę Biletu Elektronicznego.

  4. Legenda głosi, że kiedy w ratuszu ogłoszą przetarg z którego za pierwszym razem uda się wyłonić wykonawcę to koziołek z brązu który stoi na deptaku ożyje i zatańczy poloneza z prezydentem.

  5. lepiej konia kupić i węgiel wozić wiecej zarobi się zamiast drżeć o jakiekolwiek kary umowne i spokojnie się zaśnie , powoli przestają być atrakcyjne takie zlecenia . W porównaniu z kosztem mycia okien w pałacu Prezydenckim to się nie dziwię ,że nie ma chętnych w poprzednim przetargu .

  6. Lublin miasto inspiracji za rządów biedronki doprowadza do tego że informacji turystycznej nie ma za bramą krakowską.

  7. Mogłyby nie wrócić. Ludzie nie potrafią szanować nie swoich rowerów, nie mówiąc o nie przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego

  8. Spoko na grudzień może się ogarną 😉