W środę o godzinie 20.20 ruszyła sprzedaż karnetów na żużlowe mecze lubelskich koziołków w kolejnym sezonie. Tak jak zapowiadał klub, wprowadzono wiele zmian. Najważniejszą z nich jest to, że wszystkie miejsca wokół toru przy Al. Zygmuntowskich zostały ponumerowane. O to bowiem już od dawna zabiegali sami kibice. Obiekt posiada ponad 8 tys. miejsc siedzących, z czego 7,5 tys. przeznaczone jest dla kibiców, pozostałe to miejsca dla gości i dla VIP-ów.
Do sprzedaży przeznaczono cztery rodzaje karnetów uprawniających do wejścia na siedem spotkań domowych Motoru Lublin: normalne, ulgowe, dziecięce oraz na trybunę główną. Każdy z kibiców miał mieć również możliwość wyboru miejsca i zakupić maksymalnie 10 karnetów. Po ubiegłorocznych problemach z serwerami platformy sprzedażowej TuBilet klub nawiązał współpracę z portalem eventim.pl, gdzie sprzedaż miała się odbywać bez żadnych zakłóceń.
Kibice przeboleli znaczącą w porównaniu do poprzedniego sezonu podwyżkę cen karnetów, zwłaszcza że sprzedaż miała się odbywać bez żadnych problemów i każdy mógł wybrać sobie miejsce dla siebie, jak też dla rodziny czy znajomych. Tymczasem to co się stało w środowy wieczór sprawiło, że wielu kibiców poczuło się upokorzonych. Przede wszystkim system, który miał być „bezproblemowy” nie działał, tak jak powinien.
Większość chętnych nie mogła wybrać miejsca na trybunach, gdyż wg komunikatu, jaki pojawiał się na stronie, opcja ta była niedostępna. Dlatego też konkretne miejsca były przydzielane z automatu. Przez to np. każdy z członków czteroosobowej rodziny ma miejsca w innej części stadionu. Również możliwość zakupu 10 karnetów na osobę w większości przypadków była niemożliwa. Nasi czytelnicy informują, że udawało im się kupić dwie lub cztery wejściówki maksymalnie. Kolejna rzecz, która rozzłościła kibiców to brak jakiejkolwiek informacji, ile w ogóle karnetów przeznaczono do sprzedaży.
Nic więc dziwnego, że wśród fanów żużla zawrzało. Od razu pojawiło się wiele słów krytyki skierowanych do klubu oraz osób nim zarządzających.
– Mamy 21 wiek, rozwiniętą technologię, tymczasem sprzedaż wejściówek w lubelskim klubie wydaje się być na poziomie jak z poprzedniej epoki. Były szumne zapowiedzi, że koniec z problemami i wieszającymi się serwerami, że klub chce być rodzinny, dlatego daje możliwość zakupu numerowanych miejsc aby bliscy wspólnie mogli kibicować. Po co to wszystko było, skoro znów nie mogą sobie z tym poradzić. To wszystko zdaje się potwierdzać, o czym coraz częściej się mówi. Czyli, że dla klubu nie liczy się dbanie o kibiców, gdyż jest ich tak dużo, że jak nie przyjdą jedni, to na ich miejsce pojawią się kolejni, lecz tylko robienie kasy. To ma być priorytetem. A wierni kibice, cóż….oni się chyba już nie liczą – pisze Pan Wojciech. Podobnych głosów otrzymaliśmy wiele.
Tymczasem na portalach ogłoszeniowych można już znaleźć oferty sprzedaży karnetów na mecze Motoru Lublin w przyszłym sezonie. Pojawiły się one w nocy, część z nich też późnym wieczorem. Oczywiście ich ceny są znacznie wyższe, niż te oficjalne, po których były one sprzedawane przez klub. Warto przypomnieć, że tego typu sprzedaż jest nielegalna.
(fot. Speed Car Motor Lublin – zdjęcie ilustracyjne)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Draństwo. Ciekawe kto na tym dodatkowo zarobi. 320zł za karnet i 10000 miejsc – na samych karnetach kupa kasy. Nie mówiąc o dodatkach. I jaki efekt?! Skoro konik sprzedaje to niech da paragon i zarejestruje działalność. A jak nie to tępić samą ofertę. Nie można było dać puli dla tych co w latach poprzednich karnety kupowali. Ale nie teraz niech sobie cwaniaki zarobią. Bo jakoś nie wierzę, że konik sam zadziałał i kupił – ciekaw kto pomagał – hhmmm
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mi się udało, mam 6 sztuk dla rodziny i znajomych, ale to była minuta grozy. Trzęsącą ręką udało się 6 biletów , jednak miejsca z automatu – przynajmniej trafiłam w sektor, ale już w miejsce niekoniecznie. Ważne, że nie trzeba będzie przychodzić 4 godziny przed meczem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj kupiłem – problemem był wybór miejsca działający jak „rosyjska ruletka”. W sumie po kilku próbach trafiłem na prawie „idealne” miejsce – chciałem ze dwa trzy rzędy wyżej ale sektor OK. Faktycznie nie działało to tak jak powinno, ale się dało. Uważam, że „pofarciło” mi się czytając komentarze innych kupujących.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klub powinien sprzedawać tylko po 2 karnety a nie 10 . To jakiś idiotyzm . 10 karnetów to kupuje konik a nie kibic. Jakie rodziny ? ! To totalna bzdura . Pełno cwaniaków i spekulantów . Klub nad tym wszystkim nie panuje. Jeszcze rok , dwa i ta gorączka minie . Ludzie dostali szajby na punkcie żużla. W całej Polsce oglądalność na stadionach spada , Nie wiem czy w ogóle były jakieś mecze na których był komplet publiczności ( poza Lublinem ) Może finał w Lesznie lub Wrocławiu ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystkiemu są winne władze miasta bo skoro tyle tysięcy ludzi chce igrzysk to miasto ma niezwłocznie otworzyć arenę. A nie inwestować w jakieś pierdoły typu zamulony zalew , koślawe mosty i dziurawe jezdnie. Ludzie chcą igrzysk panie Żuk ! To nie na moje nerwy , nawet nie próbowałem kupić jednego karnetu , mam nc+ , obejrzę mecze w tv .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co się dziwicie, jak na karnety było więcej chętnych niż jest miejsc na stadionie. Po co te żale i jechanie po klubie. Bo się Wam należy?….. Hahaha… Czepiajcie się właściciela stadionu że jest za mało miejsc a nie P. Kępy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiocha okrutna. Kępa i spółka puścili sporo karnetów w przedsprzedaży „pantoflowej”. Znajomy znajomego, kto bliżej klubu nie musiał czekać na eventim. W poniedziałek ludzie się chwalili że już mają karnety. Widocznie dla klubu są lepsi i gorsi kibice. Oficjalnie wypinam się na ten żenujący klub…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To miała być sprzedaż karnetów??? Raczej kompletna kompromitacja eventim i Klubu Speed Car Motor Lublin. Przy zaledwie pojemności stadionu niespełna 10 tys. sprzedaje się po 10szt. karnetów na głowę, że nie wspomnę o miejscach dla sponsorów i firm. Mało tego, portal „eventim.pl” to jakaś porażka.! Zero wyboru miejsca czy możliwości normalnego kupna karnetu. Po zaznaczeniu ilości karnetów i przejściu do płatności wyrzucało kupującego z systemu i tak po kilka razy. Piszę o tym bo miałem tak nie tylko ja ale też moi znajomi również. Kompletna kompromitacja i brak profesjonalizmu w myśleniu zarówno przez ten dziadowski portal jak i władze naszego Klubu żużlowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od 13 listopada przez tydzień firmy mogły zakupić karnety w liczbie ponad 10 i zapewne wiele dużych firm (np. Bogdanka, PGE, Azoty i inne) zakupywało karnety setkami, więc wczoraj do sprzedaży mogło trafić znaczniej mniej niż połowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bogdanka około 300 z przyznanej puli 500szt. I co ty na to?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze. I po co wam nowy stadion skoro nawet karnetów większość z was nie ma. Firmy kupiły karnety przed ogólną sprzedażą bo klub ma was daleko w d… ! Taniej jest kupić canal plus i obejrzeć wszystkie mecze niż tylko jeden LKŻ, TŻ czy też innego tworu.