690 680 960

Łuków: Dwa potrącenia pieszych. Jedna osoba nie żyje

Wczoraj na terenie powiatu łukowskiego doszło do dwóch zdarzeń drogowych z udziałem pieszych. Jedna osoba zginęła na miejscu, a jedna trafiła z obrażeniami ciała do szpitala.

Do obu zdarzeń doszło w sobotę po zmierzchu. Pierwszy wypadek miał miejsce w Mizarach. Policjanci ustalili wstępnie, że kierujący autem marki Toyota potrącił 45-letniego pieszego.

– Pokrzywdzony mężczyzna z niegroźnymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Mundurowi ustalili, 45-latek w chwili wypadku miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie – informuje asp. sztab. Marcin Józwik z łukowskiej Policji.

Do drugiego wypadku z udziałem pieszego doszło w miejscowości Siedliska.

– Z ustaleń mundurowych wynikało, że znajdujący się na jezdni 44-letni pieszy został potrącony przez toyotę, którą kierował 19-letni mężczyzna. W wyniku wypadku pokrzywdzony doznał poważnych obrażeń ciała i pomimo reanimacji zmarł – wyjaśnia asp. sztab. Marcin Józwik.

Do wypadku doszło poza obszarem zabudowanym, a pieszy nie miał żadnych elementów odblaskowych. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności obu zdarzeń.

68-96196

2016-11-20 11:22:50
(fot. Policja Łuków)

14 komentarzy

  1. Która toyota kierował 19 latek?

  2. Niektórzy piesi sami lekceważa swoje życie. Nagminne jest poruszanie się bez odblaskow w dodatku w ciemnym ubraniu a wtedy nawet gdy kierowca jedzie z przepisowa prędkością ma bardzo mało czasu na reakcję. Skutki są właśnie takie jak w artykule.

    • Pan Solejuk (w relacji na żywo z ławeczki)

      Dla wielu pieszych nosić jakieś tam świecidełka, czy o zgrozo (!) kamizelkę odblaskową to kwas, siara, kicha i Bóg wie co jeszcze.
      Wyobrażacie sobie, że taki przykładowy pijusek pragnący przespać się na środku drogi, założy wcześniej kamizelkę odblaskową?
      Według niego cały obowiązek zadbania o Jego bezpieczeństwo spoczywa na kierowcach, bo On ma prawo zarówno zataczać się od rowu do rowu, połozyć się na drodze, odpocząć, a jak mu szczęście dopisze dotrzeć do domu i urządzić żonie awanturę o zimną kolację np.

    • Zacznijmy od tego ze mozna sie poruszac w taki sposob zeby nie wchodzic pod samochod, nie raz wracalem pieszo po ciemku i zyje do tej pory bo da sie zejsc na bok jak jedzie auto.

      • Da się zejść – z całą pewnością się da, ale trzeba mieć chociażby podstawowy instynkt przeżycia jak np. Ty.
        Jednak większość uważa, że jemu SIE NALEŻY i nawet pod groźbą własnej śmierci będą się turlać środkiem drogi, a wśód nich są także tacy, którym na jezdni śpi się lepiej niż we własnym łóżku.

  3. Ja rozumiem, że bez odblasków i wgl, ale ludzie kiedyś też chodzili bez odblaskow, jeździli rowerami bez odblasków i nie było tyle potrąceń. Zapierda***nie po nocy samochodem to nie sztuka, nie chce w żaden sposób tłumaczyć ludzi którzy tych odblasków nie nosza, bo sam jeżdże i wiem że są one bardzo pomocne w nocy w ciemnościach, ale nie tłumaczmy wszystkich tych przypadków tylko w ten sposób, bo wian jest też po stronie kierowców którzy nie myślą..

  4. Szkoda, że piesi i rowerzyści nie szanują swojego zdrowia i życia a przede wszystkim wolności kierowców..

    • tak dobrze by było dla kierowcy, do tej pory króla jedynego drogi aby rowerzysta tez zjezdzał na pobocze, a tak nie będzie. Przypominam kierowcom ze bezpieczne wyprzedzanie roweru to jest z zachowaniem odstępu 1,5m od roweru. Stwierdzam że niewielu kierowców to czyni i nie wiem czy dlatego że nie wiedzą, czy nie potrafią, czy nie czują tej odoległości, czy są zlosliwi, mam nadzieję że nie chcą mieć spapranego sumienia, (a i spore koszty odszkodowania mogą się pojawic)

      • Jeśli pieszy czy też rowerzysta jest w nocy niewidoczny (poprzez własną głupotę), to nikt go nie ominie. Nie rozumiesz tego?

        • Dla chcących układać się do snu na środku jezdni powinno się wprowadzić obowiązek postawienia zapalonego znicza przy swoich szanownych zwłokach.

Kursy walut

  • USD 4.3258zł 0.01%
  • GBP 5.3609zł 0.19%
  • EUR 4.716zł 0.18%
  • CHF 4.7054zł 0.2%

Polub nas