W Lublinie odbędzie się kolejny zlot food trucków. Tym razem w centrum miasta
23:59 17-05-2017 | Autor: redakcja
Lubelskie Dni Kultury Studenckiej Kozienalia 2017 odbywać się będą na terenie Browaru Perła 19, 20 i 21 maja. Organizatorzy tego wyjątkowego wydarzenia o charakterze kulturalnym i rozrywkowym zadbali również o zapewnienie gościom wyjątkowej strefy gastronomicznej. Dzięki najlepszym food truckom ekipy Żarcia Na Kółkach uczestnicy wydarzenia przez całe trzy dni i dwie noce będą mogli spróbować kuchni z wielu zakątków świata.
Na terenie Browaru Perła pojawi się 20 wyselekcjonowanych mobilnych gastronomii serwujących różnorodne potrawy charakterystyczne dla streetfoodowej kuchni świata. Podczas wydarzenia lublinianie, będą mogli skosztować najróżniejszych potraw, poczynając od klasycznych burgerów, frytek, czy zapiekanek, przez włoskie pizze i piady, meksykańskie burrito i tortille, aż po hot-dogi w niecodziennym wydaniu z chorizo i jalapeno. A dla wszystkich łasuchów oczywiście słodkie desery.
Impreza odbędzie się 19, 20 i 21 maja. Wstęp wolny.
(fot. nadesłane)
2017-05-17 23:51:13
znakomita sprawa. byliśmy ostatnio na takim zlocie pod jakąś lubelską galerią i gorąco polecam. można zjeść coś oryginalnego i zarazem smacznego;)
Tylko ceny zaporowe. W resteuracji są tańsze burgery.
nie sądzę by ceny były zaporowe, raczej adekwatne do serwowanych potraw. w restauracjach ceny wyglądają bardzo podobnie o ile nie są wyższe
No właśnie że są niższe. Chodzę do Szewców czy Woła, to wiem, że można kupić burgera poniżej 20 zł. Nie mówiąc o cenach z fastfoodów, gdzie tyle wołają za cały zestaw powiększony. Foodtrucki to ma być fastfood na kółkach, czy restauracja mobilna? Bo do restauracji jednak troszkę brakuje. I nie wmawiaj mi, że frytki 400 gram za 10 zeta (plus keczup dodatkowo złotówkę) to coś oryginalnego lub taniego. Co tam jeszcze było? Jedzenie meksykańskie? Podpłomyki? Wszystko to już mamy w Lublinie.
czy cena litrowej coli będzie podobna do tej z roku ubiegłego czyli 12 PLN ?
Jacku kup sobie cole w biedronce…
Super, nie miałem ostatnio okazji przyjść, tym razem na pewno się uda.
W jakich godzinach bedą??
Przereklamowane wydarzenie. Ogromne kolejki. Ceny z kapelusza. Nic oryginalnego czego nie mozna zjesc na miejscu w Lublinie (ewentualnie smazone batony i „burgery” bao – ale ceny za te porcje sa smieszne). Jak organizacja bedzie taka sama jak pod felicity to porazka, nie wiadomo gdzie do kogo kolejka, kto czeka na zamowienie, nie ma nawet gdzie usiasc spokojnie. Nie polecam, lepiej pojsc do sprawdzonego lokalu i za te same pieniadze zjesc jak czlowiek
Odechciało mi się iść przez Ciebie, haha.
Byłem pod Felicity i rozczarowałem się. Dominowały burgery i zapiekanki w różnych odmianach. I frytki.
Dominowały? bo tylko to zauważasz. Byłem, znakomitą fajitas zjadłem (ogromna porcja) do tego pieczone pierogi ze szpinakiem. Taka odmiana od codzienności. Na resztę nie starczyło miejsca…
Natomiast racja, że organizacja kiepska. Za mało miejsca. W ub. roku, przy Browarze na Bernardyńskiej było lepiej.
Byłem pod felicity i jestem zadowolony. Zjadłem tybetańskie pierożki i pierożka bao. Pokażcie mi, gdzie w Lublinie można coś takiego spróbować. Ceny wysokie, fakt. Ale to na spróbowanie raczej czegoś nowego. PS. Jeśli ktoś ma zamiar iść tam,żeby się nawpier… a nie popróbować, to niech lepiej skręci do najbliższej „habeby” na kebsa
po ostatniej wizycie miałem cały dzien sraczkę nie polecam
G-wnożercy na start. Sracznego!
Mówisz z autopsji kliencie srajbiedry i królu sridla? Akurat tobie wierzę. Na pewno masz doświadczenie w spłukiwaniu
Nie mam roweru, brody i koczka więc z góry dziękuję za śmieciowe jedzenie .