Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Lublin: Z pożarem kościoła walczy 70 strażaków. „Brak osób poszkodowanych. Trwa ewakuacja mienia”

W Boże Narodzenie rano doszło do poważnego zdarzenia w Lublinie. Pożar objął kościół przy ul. Kunickiego. Na miejscu działa ponad 20 zastępów straży pożarnej, trwa ewakuacja mienia, a ulica została całkowicie zamknięta dla ruchu.

W czwartek rano, 25 grudnia, około godziny 7.00 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze kościoła przy ul. Kunickiego w Lublinie. Ogień pojawił się w rejonie dachu świątyni należącej do Parafii Najświętszego Serca Jezusowego. Z dachu budynku wydobywały się gęste kłęby dymu, widoczne z dużej odległości.

Zgłoszenia o zdarzeniu szybko trafiły do straży pożarnej. Świadkowie informowali, że ogień mógł objąć instalację fotowoltaiczną znajdującą się na dachu kościoła. Po dotarciu pierwszych zastępów strażacy ustalili jednak, że pożarem objęta jest drewniana konstrukcja świątyni, co znacząco skomplikowało działania gaśnicze. Na miejscu pracują obecnie 22 zastępy straży pożarnej, a w działaniach bierze udział 70 strażaków. Trwa również ewakuacja mienia świątyni, wynoszone jest m.in. wyposażenie, meble oraz szaty liturgiczne. Ogień nie został jeszcze opanowany.

Jak przekazują służby, w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Na placu przed świątynią zgromadzili się wierni oraz duchowni, którzy przyszli na poranną mszę świętą. Szczególnie poruszone całą sytuacją były osoby starsze, obserwujące akcję ratunkową z bezpiecznej odległości.

W związku z prowadzonymi działaniami wprowadzono poważne utrudnienia w ruchu drogowym. Początkowo zablokowane były dwa pasy jezdni na ul. Kunickiego, a ruchem kierowali strażacy oraz policjanci. W kolejnej fazie akcji ulica Kunickiego została całkowicie zamknięta dla ruchu kołowego, a z użytkowania wyłączono również pobliskie chodniki. Komunikacja miejska została skierowana na objazdy.

Obecnie nie są znane przyczyny pojawienia się ognia. Po zakończeniu akcji gaśniczej i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia prowadzone będą dalsze czynności mające na celu ustalenie okoliczności pożaru. Działania strażaków nadal trwają.

Wideo lublin112.pl 

55 komentarzy

  1. śliwka w barszczu
    Ocena: 13

    panele na prad sa super!!!

    • idac tym tokiem myślenia jak w domu wybuchnie gaz to tez to jest złe ? może czas powrócić do kamienia łupanego zaszyć się w jaskini i jak dobrze pójdzie zapalić świeczkę przy czym też uważać.

    • Ocena: 1

      Nie, bo ta wolę te na gaz!

    • Dyrymałkiewiczówna
      Ocena: -1

      Też uważam, że panele na prąd są super !!!
      Jak widać, czasami dobrą robotę odwalają.

  2. Ocena: 11

    To, że może to być wina fotowoltaiki nie znaczy, że fotowoltaika to coś złego. I zzazdrośnicy ośmieszają się Może być wina wykonania paneli z gorszego materiału lub wadliwego falownika. Zawsze nawet w najlepszej firmie na 1000 sztuk trafi się jakiś gorszy. Tak jak często psujący się nowiuśki mercedes. No bywa i tak. Tak więc plucie na fotowoltaikę to ośmieszanie siebie. ja co 2 lata mam sprawdzaną i konserwowaną instalację i za prąd płacę 300 zł za rok. . A nie 300 zł miesięcznie. Oczywiście jestem z pierwszych edycji programu „mój prąd” gdzie nocą i zimą zabierali mi tylko 20 % wyprodukowanej energii.

    • Antoni. Prawda jest taka,że po nie powinny być instalowane na dachach tylko na gruncie. Wiesz, że w innych krajach każda spinka do przewodów w instalacji musi uniemożliwiać przypadkowe uszkodzenie przewodu, a u nas trytkami się montuje. Trytka pęka i przewod swobodnie sobie lata, co w konsekwencji może prowadzić do uszkodzenia izolacji i zwarcia.

      • Lupa tu się z Tobą zgadzam. Ale jednak pożary na dachu to rzadkość. Owszem czasami zdarzy się jakieś zwarcie. Jednak to nie jest aż tak częste, aby wpadać w panikę.

    • To raczej nie od fotowoltaiki, za wcześnie rano więc jeszcze nie pracowała, i widać że pali się coś na strychu. Fotowoltaika może teraz przeszkadzać strażakom gdy świeci słońce bo wytwarza wysokie napięcie, a zapewne nie ma modułów szybkiego wyłączenia RSD bezpośrednio na panelach bo to dopiero wchodzi.

      • Ocena: 2

        Jest taka zasada – Jak coś chodzi jak kaczka, kwacze jak kaczka i wygląda jak kaczka to jest to kaczka 😉 Ale fakt, że jest to zachodnio północna część dachu więc o tej godzinie raczej było ciemno. Instalacja leży ze 2 lata więc jakby miało coś wyjść to już by wyszło. Od wewnątrz nie ma dostępu do pożaru (tak twierdzi straż na TV24) bo jest strop betonowy – więc musi się coś dziać mimo wszystko od strony instalacji PV bo widać wypalenie i zarzewie ognia centralnie pod panelami. Wątpię, żeby ktoś kabel puścił do oświetlenia wewnętrznego (wisząca lampa) pod blachą i wełną (docieplenie dachu), a nie od wewnątrz – ale kto wie 😉 Jak to mówiła nasza polska gwiazda sceny muzycznej – „czas pokaże, czas pokaże, zobaczymy…”

    • Płacisz mniej bo zdjęte są z Ciebie abonamenty, stałe i zmienne i przerzucone na tych co nie mają instalacji. Ten sztuczny twór tylko ma napędzać sztucznie produkcję i sprzedaż ale nie ma to nic wspólnego z gospodarką wolnorynkową oraz popytem na korzystny produkt.

      • OlooJa płacę wswszystkie abonamenty. Nie płacę tylko całej stawki za prąd, który dostaję w nocy. Wszystko jest wyszczególnione w rachunku.

    • Nawet najtańsza „chińszczyzna” z paneli nie powoduje najczęściej żadnego zagrożenia pożarowego.
      Przyczyną kilku pożarów instalacji sprzed kilku lat były tanie złączki instalacyjne „prawie takie jak niemieckie”, stosowane przez firmy krzak, których wtedy pojawiła się cała masa (kiedy to piekarz po krótkim kursie stawał się magicznie elektrykiem). Schemat był zawsze taki sam – kilkadziesiąt/kilkaset złotych oszczędności na złączkach, kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy strat w samej instalacji po pożarze.

      • Ocena: 2

        Dokładnie tak – różnica między Staubli czy PhoenixContact to było może 5 PLN na sztuce, gdzie na takiej instalacji idzie ich może 6-8 sztuk. Reszta leci z fabrycznych panel -> panel. Na całej instalacji oszczędność 20-30 PLN. Pytałem się kiedyś w hurtowni (tej przeniesionej z Budowlanej) po co trzymają tą chińszczyznę – odpowiedź była jedna – bo pytają o te tańsze i zdziwiłbym się ile ich sprzedają. Nie można wykluczyć, że ktoś tam coś źle zacisnął albo kabel dyndał i się o jakiś metalowy element dachu ocierał, aż się przeciął i przy takim prądzie – zaiskrzył… po 3 tygodniach albo i lepiej wyszło w końcu słońce to i wychodzą wszystkie pójścia na skróty. Ale będąc złośliwym napisałbym, że widocznie „Bóg tak chciał” – standardowa odpowiedź na trudne pytania do księdza 😉

        • Ale widzisz – „fachoffcy” wolą minusować, niż czegoś się nauczyć.
          W kolejnym artykule jest, że pożar zauważono przed porannym nabożeństwem, a więc przed godziną 7.
          Wschód słońca był dziś w Lublinie po 7:36.
          Nie ma szansy, żeby w instalacji było napięcie, skoro nic na nią jeszcze przez kilkadziesiąt minut nie mogło świecić.

  3. No no od kiedy internet i komórki są powszechne to i Polacy coraz głupsi są

  4. Starsi ludzie byli szczególnie przejęci, bo oni wiedzą. Z doświadczenia wiedzą, że to znak.

  5. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 2

    To znak! Prawdziwy znak! Sam diabeł nie może znieść już prezesa PIS-uarow i za ich ciężkie grzechy złodziejstwo obłudę i mydlenie oczu,a także putinowska propagandę karze to co pozornie dla nich jest wartościowe! Ale tylko pozornie…bo złote a skromne!

  6. Ocena: 1

    Gdy czytam komentarze, że w mroźny, grudniowy poranek instalacja PV spowodowała jakiś pożar, to przypomina mi się stary dowcip o Breżniewie. Otóż Breżniew po otrzymaniu informacji o lądowaniu amerykańskiej załogi na Księżycu zarządził, że Rosjanie wylądują na Słońcu. Gdy doradcy powiedzieli mu, że to nie możliwe ze względu na wysoką temperaturę, Breżniew odpowiedział im – acha no tak, w takim razie polecą w nocy.

  7. Oho lewackie ścierwo obudziło się i zaczynaja się idiotyczne komentarze

  8. Na [***] było napisane, że panele cały czas pracują. To prawda? Nie da się tego odłączyć?

  9. Wielki Słownik języka polskiego-
    ewakuacja -zorganizowane wyprowadzenie ludzi bądź zwierząt z miejsca,
    w którym grozi im niebezpieczeństwo”
    wynoszenie mienia czy przedmiotów nie jest ewakuacją

  10. Ocena: -2

    Czytam tak se te komentarze i podziwiam fałsz, obłudę i podłość „owieczek”. Oczywiście w imię boże, zapominają o miłości do bliźniego swego.
    Pamiętajcie fałszywcy o stosownym artykule w Dekalogu – nie zabijaj, jeden z drugim.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia