Obsługa petenta w urzędach bywa różna, podobnie jak i sami urzędnicy też bywają różni. Człowiek jest tylko człowiekiem i na jego kontakt z rozmówcą wpływa wiele czynników, chociażby nastrój oraz fakt, czy rano przed wyjściem do urzędu / do pracy… nie posprzeczał się z małżonkiem, czy nie było korków na drodze lub tłoku w autobusie, czy dobrze się czuje.
Nie ma co rozwlekać się nad tematem, urzędniczka nie ma obowiązku kserowania złożonego dokumentu. Tak jest w chociażby w sądzie, chcesz mieć potwierdzenie, zgłoś się z ksero dokumentu.
Problem w tym że w okolicy sądu, czy w samym sądzie nie ma punktu ksero.
Pozostaje jedynie zrobić zdjęcie.
quqla
Ocena: 0
przecież jest proste rozwiązanie – kopia płatna w urzędzie: 1pln do 6stron/3kartek, doplata do każdej kolejnej. obywatel wydatek taki przełknie, urząd nie bedzie stratny, nie będzie trzeba porównywać kopii z oryginałem, bezpieczeństwo danych będzie zachowane (obrót dokumentem w obrębie jednej instytucji).
urzędy mają teraz mocno ścięte finansowanie na wyposażenie biurowe, tak nie ma się co dziwić, że niechętnie bawią się w tego typu dodatkowe usługi
lubelak_cebulak
Ocena: -1
Czy Pani Irenka jest teraz z nami na forum czy zmyśliło ją AI
Nie ma co rozwlekać się nad tematem, urzędniczka nie ma obowiązku kserowania złożonego dokumentu. Tak jest w chociażby w sądzie, chcesz mieć potwierdzenie, zgłoś się z ksero dokumentu.
Problem w tym że w okolicy sądu, czy w samym sądzie nie ma punktu ksero.
Pozostaje jedynie zrobić zdjęcie.
przecież jest proste rozwiązanie – kopia płatna w urzędzie: 1pln do 6stron/3kartek, doplata do każdej kolejnej. obywatel wydatek taki przełknie, urząd nie bedzie stratny, nie będzie trzeba porównywać kopii z oryginałem, bezpieczeństwo danych będzie zachowane (obrót dokumentem w obrębie jednej instytucji).
urzędy mają teraz mocno ścięte finansowanie na wyposażenie biurowe, tak nie ma się co dziwić, że niechętnie bawią się w tego typu dodatkowe usługi
Czy Pani Irenka jest teraz z nami na forum czy zmyśliło ją AI