Lodowisko na parkingu w Lublinie. Zaparkowane samochody zsuwały się na kolejne auta
19:27 13-02-2026 | Autor: redakcja
Nietypowe zdarzenie miało miejsce w czwartek, 12 lutego, przy ul. Gębali w Lublinie. Pozostawione na parkingu naprzeciwko Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego samochody same zaczęły się poruszać. A dokładnie zsuwały się na kolejne auta.
Parking ten znajduje się na wzniesieniu. Jak nam przekazano, wraz z nadejściem roztopów powstało tam dosłownie lodowisko. A auta na śliskiej nawierzchni powoli zsuwały się w dół. Łącznie miało dojść do kilkunastu takich przypadków.
– Parking w ogóle nie był posypany solą czy piachem. Kierowcy, którzy pozostawili tam swoje samochody, po powrocie zastali je w innym miejscu, oparte o inne pojazdy. Co ważne, właściciel obiektu nie poczuwał się do winy. Dlatego wezwana została policja – wyjaśnia nam jeden z kierowców.
Zdarzenie potwierdza podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Jak tłumaczy, na miejscu interweniowali funkcjonariusze drogówki, którzy sporządzili dokumentację zdarzenia, a dokładnie kilku zdarzeń.
Aby nie powodować większych uszkodzeń, konieczna była interwencja pomocy drogowej. Przez ponad dwie godziny jej pracownicy odciągali od siebie auta.

fot. nadesłane

fot. nadesłane

fot. nadesłane
To jest patologiczny parking, omijam szerokim łukiem
Lubelski janusz biznesu, kasę brać za nic nie odpowiadać.
Policja nic tu nie wskóra. Tylko sprawy cywilne.
Komu? Właścicielowi parkingu, czy właścicielom aut między sobą?
Zarządcy parkingu.
policja nic nie wskóra, ale notatka bedzie potrzebna przy sprawach cywilnych
Skoro zarządca terenu bierze pieniądze za parkowanie powinien też utrzymać parking w należytym stanie równie dobrze ktoś może złamać nogę są przepisy które to regulują.
Są też regulaminy parkingu, których parkujący nie muszą czytać, a na które i tak się zgadzają zatrzymują się tam. 😆 Cwaniak pewnie się zabezpieczył przed jakąkolwiek odpowiedzialnością za cudzą własność.
I kto zapłaci jak AC nie było?
Mozliwe, ze zarządca terenu. Tak samo jak za dziury zaplaci miasto. Chociaz znając Polskie cwaniactwo zapłacą kierowcy u lakiernika za wyprowadzenie rys.
Właściciel ze swojej kieszeni, skoro żal mu było grosza by dodatkowo ubezpieczyć.
Zresztą na zdjęciach widać dosyć nowe samochody, a te na pewno mają AC.
Bóg tak chciał
Proces zbiorowy i właściciel parkingu będzie wysupłany z kasy. Zwłaszcza, że to parking płatny.
I co z tego, że płatny??? 😏 Czytałeś czytelniku regulamin parkingu?
Janusz bysnesu udostępnił kawałek ziemi pod (dobrowolne) stawianie aut.
Nie musicie tam parkować.
Obok macie „piękny” poziomowy parking pewnie w tej samej cenie. Tylko tłustych zadów nie chce wam się ruszyć, bo 20m dalej do celu 😮💨
To tak nie działa. Regulamin nie może być sprzeczny z obowiązującymi przepisami, a przepisy jasno mówią że taki teren ma być kolokwialnie mówiąc właściwie utrzymany. Cywilny pozew zbiorowy, z regresem do ubezpieczycieli którzy pokryli straty i janusz będzie płakał.
Masz rację. Jednak patrząc na polskie prawo to zaraz znajdą jakąś lukę prawną i na tym się skończy 😐
Nie poczuwał się… Janusz biznesu. Swoją drogą ja bym wolał dalej zaprakować, niż pchać się z autem na taki lód.
Dalej jest piętrowy, na którym prawie zawsze są jakieś wolne miejsca.
Tylko wyjazd i wjazd trochę utrudnione, bo zawsze parkują tam ci szukający darmowego parkowania.
Tulimyyyyy
Walentynki????
Zimno im bylo to sie przytuliły. 🤷
Więc teraz jedynie sprawa cywilna z zarządca czy tam właścicielem parkingu.. współczuję
Tak, no z art 415 kodeksu cywilnego. Zarządca jest odpowiedzialny za swój teren.