Jechał wężykiem drogą wojewódzką, o mało nie zderzył się z ciężarówką. W ciągniku przewoził dziecko
12:20 26-08-2026 | Autor: redakcja
Kierowcy poruszający się drogą wojewódzką nr 835 na odcinku między Tarnogrodem a Sieniawą zwrócili uwagę na ciągnik rolniczy z podpiętym wozem konnym. Traktorzysta miał wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy, pojazd ten jechał wężykiem, zjeżdżając na przeciwległy pas jezdni.
Mieszkańcy Rzeszowa, którzy jechali za ciągnikiem, podejrzewając iż siedzący za kierownicą mężczyzna może być pijany, zaalarmowali o wszystkim policję. Niebezpieczną jazdę traktorzysty postanowili też udokumentować za pomocą telefonu.
– W pewnym momencie kierowca zatrzymał ciągnik na poboczu i podszedł do osób, które nagrywały jego przejazd. Zapytał, dlaczego rejestrują jego zachowanie. Świadkowie poinformowali go wówczas, że zawiadomili funkcjonariuszy, ponieważ podejrzewają, że może prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu – wyjaśnia st.asp. Joanna Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze drogówki ustalili, że za kierownicą ciągnika siedział 26-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia świadków. Mężczyzna miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Szczególnie niebezpieczny okazał się fakt, że w kabinie ciągnika znajdowało się 10-letnie dziecko.
Policjanci zatrzymali prawo jazdy 26-latka. Zebrana dokumentacja zostanie przekazana do sądu, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach jego zachowania. Poprowadzone jest też postępowanie, które ma wyjaśnić, czy swoim zachowaniem kierujący naraził dziecko na niebezpieczeństwo. 10-latek został przekazany pod opiekę rodziny.
Mężczyźnie grozi teraz do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 15 lat oraz dotkliwe konsekwencje finansowe.

fot. policja
Czy policja zabrała narzędzie przestepstwa?
Dostanie zawiasy na 2-3 lata, bo młody, głupiutki, niedojrzały, zabiorą prawko okresowo, koszt sprawy i 10 tys na fundusz. Glupita nie boli, ale bywa kosztowna… A jaki przykład daje dziecku? Wschodnia pijąca ściana Polski…
pisowski wieśniak w akcji, ziobro zdrowego rozsądku. Jeździ taki po publicznych drogach i tylko zagrożenie powoduje. Jeszcze wiezie dziecko i jaki przykład mu daje. Tyle dobrego, że nikomu nic się nie stało
U T Y L I Z A C J A ! ! !