Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Jechał rowerem, na plecach miał metalowy krzyż. Nie chciał go oddać (zdjęcia)

50-latek z gminy Lubycza Królewska odpowie za kradzież metalowego krzyża z ruin cerkwi. Mężczyznę z dwumetrowym krzyżem na plecach, jadącego rowerem, zauważyli i ujęli okoliczni mieszkańcy. Jak się okazało w chwili zatrzymania był on nietrzeźwy.

Całe zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 13.00 w jednej z miejscowości w gminie Lubycza Królewska w powiecie tomaszowskim. Okoliczni mieszkańcy zwrócili uwagę na jadącego na rowerze mężczyznę, z metalowym dwumetrowym krzyżem na plecach. Bez problemu rozpoznali, że mężczyzna ukradł krzyż z ruin pobliskiej cerkwi. Podejrzewając go o popełnienie przestępstwa ujęli go i o wszystkim powiadomili policję.

Na miejscu interweniowali policjanci. W dolnej części krzyża miała być wybita data świadcząca o tym, że krzyż pochodzi z 1920 roku, co też się potwierdziło. Początkowo mieszkańcy sugerowali cykliście, aby odniósł krzyż do cerkwi, z miejsca skąd go zabrał. Ponieważ nie chciał tego zrobić, postanowili zgłosić sprawę na policję.

Mundurowi zatrzymali 50-latka z gminy Lubycza Królewska i odebrali mu łup. Jak się okazało mężczyzna w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał w organizmie ponad promil alkoholu. Wkrótce oprócz kradzieży krzyża z ruin cerkwi, stanowiący dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury, mężczyzna odpowie także za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Jechał rowerem, na plecach miał metalowy krzyż. Nie chciał go oddać (zdjęcia)

Jechał rowerem, na plecach miał metalowy krzyż. Nie chciał go oddać (zdjęcia)

Jechał rowerem, na plecach miał metalowy krzyż. Nie chciał go oddać (zdjęcia)

(fot. Policja Tomaszów Lubelski)

42 komentarze

  1. Bolesław się wałęsa

    Złapać go i zakopać w tym masowym grobie co to janina ochoojska odkryła na granicy z Białorusią. Będzie tam leżał wśród uczonych, lekarzy i inżynierów

  2. A może to była ekstremalna drogaa krzyżowa?