Duży pożar przy lokalu gastronomicznym na ul. Zana (zdjęcia)
15:03 19-03-2019 | Autor: redakcja
Do pożaru doszło we wtorek przed godziną 15 w pobliżu lokalu gastronomicznego na ul. Zana.
Zanim dojechały pierwsze zastępy strażaków, dym nad Lublinem widoczny był z wielu kilometrów.
Dzięki szybkiej reakcji strażaków udało się ugasić płonący styropian składowany w pobliżu lokalu. Akcja gaśnicza trwała kilkanaście minut.
Jak nam przekazano na początku ogień spróbowali ugasić świadkowie pożaru. Dzieki sprawnej akcji strażaków nie doszło do przeniesienia się ognia na drewniany budynek
Trwa ustalanie dokładnych okoliczności pojawienia się ognia. Na miejscu interweniowali również policjanci.
Galeria zdjęć



(fot. lublin112.pl, nadesłane Janusz, Piotr, Patrycja, Paweł, Mariusz, Beata, Mateusz, Aneta, Szymon, Arek, Nelka, wideo – nadesłane Jacek, Adam, Krzysztof,Kamil – DZIĘKUJEMY!)
bracia Mazur poszli z dymem? 🙁 szkoda, dobre żarcie w dobrej cenie tam było
Prosimy czytać, ze zrozumieniem. Lokal działa normalnie jest cały czas otwarty. Pożar był obok, tam gdzie trwały prace budowlane.
Pozdrawiamy
najpierw ktoś krzyknął, sekundę później walnęło jakby coś wybuchło a minutę później był czarny dym i to tylko styropian się po cichu zaczął palić. Po wąwozie spacerowaliśmy na przeciwko. Coś tu śmierdzi…
Takiej chmury to nawet aŁdi mojego Szwagra nie pozostawia za sobą.
Można się rozejść. To nie volkswagen. Choć kolor i gęstość dymu na to wskazywał.
Ja pierdo*ę – milion zdjęć palącego się styropianu przesłanych z całej Polski. Brakuje tylko ujęć z drona i filmu 360 stopni…
hahha rozbawiłeś mnie tym postem….pozdrawiam 🙂
?????
Podobno dym zauważyły satelity NASA. Czekamy na pierwsze zdjęcia i komentarz Białego Domu. Na tę chwilę Rosja nie skomentowała wydarzenia, ale wywiad twierdzi że zauważono ruchy wojsk w Obwodzie Kaliningradzkim.
No tak zawsze znajdzie sie ktoś kto chce zaburzyc zamulony porządek ogółu, tysiące zdjęc i jak zwykle zero świadków.
W sumie to nie dziwne bycie świadkiem czegokolwiek w PL to nękanie i zawracanie d…y, większość tak bardzo sie przywyczaiło do swojego zamulonego uporządkowanego życia że po prostu nie chce sie w nic mieszać po co byc gnębionym o cokolwiek jak można żyć swoim życiem po cichu…
hehehehe… z mojej e60 535d tez tak sie czasem kopci gdy za duzo rzepaku doleje… a dzis na spoldzielczosci pracy, jeden kierowca wieswagena chcial sie ze mna scigac, do teraz mnie boli brzuch ze smiechu
No pewnie, że brzuch, głowa raczej nie zaboli, to tak samo jak u dentysty – martwy ząb nie potrzebuje znieczulenia.
…powolniak umysłowy, znowu dał głos, znowu ma dostęp do internetu.
Bimber=imbecyl…co to za Jan…komentarz na poziomie gimnazjum….
Kolega chyba nowy na lublin112.
Jego tylko rzepakiem karmią chyba…a brzuch cię boli bo drelich ciśnie w wancioł…hahaha….
Bimmer dawno ciebie nie było. Fajnie poczytać a niektorzy nie znają kolegi!