Piątek, 24 lipca 202624/07/2026
690 680 960
690 680 960

Dron miał napisy cyrylicą, zawierał układy elektroniczne. Jest komunikat prokuratury

Na terenie powiatu tomaszowskiego odnaleziono wczoraj szczątki niezidentyfikowanego drona. Prokuratura potwierdziła, że urządzenie zawierało elementy elektroniczne i fragmenty oznaczeń w cyrylicy. Śledczy sprawdzają, w jakich okolicznościach dron znalazł się w Polsce.

Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Lubelskim poinformowała o ujawnieniu w miejscowości Majdan–Sielec szczątków urządzenia przypominającego drona. O znalezisku zawiadomił właściciel jednej z nieruchomości, na której leżały elementy konstrukcji. Na miejsce wezwano policjantów, a następnie śledczy przeprowadzili szczegółowe oględziny.

Czynności na miejscu zdarzenia prowadzili prokuratorzy zarówno z Tomaszowa Lubelskiego, jak i z Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Potwierdzili oni, że odnalezione szczątki pochodzą z drona wykonanego głównie z tworzywa przypominającego styropian. Urządzenie zawierało układy elektroniczne oraz elementy współpracujące z silnikiem spalinowym. Co istotne, na zabezpieczonych częściach znaleziono fragmenty napisów w cyrylicy.

Prokuratura podkreśliła, że miejsce, w którym ujawniono szczątki, nie nosiło śladów eksplozji. Także przesłuchania okolicznych mieszkańców nie wskazały, by ktokolwiek słyszał odgłosy wybuchu. Właściciel nieruchomości przyznał jednak, że w nocy poprzedzającej znalezisko, około godziny 2:00, słyszał nietypowy hałas, który mógł pochodzić od obiektu później odkrytego na jego ziemi.

Według dotychczasowych ustaleń, w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany. Szczątki urządzenia zabezpieczono do dalszych badań przez biegłych, którzy mają ustalić m.in. rodzaj i pochodzenie drona. Śledczy zapowiedzieli, że kontynuowane będą czynności na terenie wspomnianej miejscowości, w tym przeszukiwanie okolicy przy użyciu drona, aby odnaleźć ewentualne dodatkowe elementy konstrukcji lub inne ślady mogące mieć znaczenie w sprawie.

Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, prokurator Rafał Kawalec, od 8 września postępowanie zostanie przejęte do dalszego prowadzenia przez jednostkę w Zamościu. Dochodzenie ma wyjaśnić, do kogo należało urządzenie, z jakiego kierunku wleciało w polską przestrzeń powietrzną oraz jaki był cel jego obecności w tym rejonie.

Na obecnym etapie, ze względu na dobro postępowania, prokuratura nie ujawnia dodatkowych szczegółów.

Dron miał napisy cyrylicą, zawierał układy elektroniczne. Jest komunikat prokuratury

fot. nadesłane

22 komentarze

  1. Toż to szok! Były w nim elementy elektroniczne.W XXI wieku! Kto by pomyślał…

  2. Cyrylica to od białorusi, Bułgarów, ruskich, ukraińców czy innych krajów bałkańskich?

    • Ocena: 3

      Jeśli „Cyrylica” to od Bułgarów, Ukraińców lub Serbów bo na Białorusi i w Rosji jest „Grażdanka”.

    • Ocena: 0

      W toku śledztwa wszystko się wyjaśni. No Chyba,że jak z morderstwem w Przewodowie , wyjdzie że to [***] to wtedy śledztwo zostanie zawieszone jak w tamtym przypadku , także póki co straszą ruskimi od kilku lat a jedyne co widać to działania sępów europy

  3. Jak ,ak się znalazł??? Znad Ukrainy przyleciał a nie na przykład z kosmosu.

  4. KOLEJNA KOMPROMITACJA MON , NIE MAMY BEZPIECZNEJ WSCHODNIEJ GRANICY. PRZELATUJE WSZYSTKO BEZ REAKCJI OPÓZNIONEGO W ROZWOJU WOJSKA!

    • Ocena: 0

      Prymitywna okładka Newsweeka z prezydentem Polski przedstawionym jako wróg UKR. Zdezawuować głowę państwa, skłócić Polaków z Polakami i z Ukraińcami. Sprowadzić czytelników do poziomu motłochu. Trudno określić, czy to niemiecka, czy rosyjska strategia informacyjna.?

  5. wabik Garbera jak nic.

  6. Ocena: 8

    POmału, że wyjaśnią. Wcisnął kit ludziom do następnego wlotu drona.

    • Lepiej jak znajdą plastikowego drona (praktycznie niewykrywalny dla radarów) tego samego dnia, czy pocisk manewrujący (jarzący się na radarach), po pół roku?
      Ukraińscy obrońcy drony wykrywają głównie po sygnaturach dźwiękowych, a nie śladach radarowych, może czas stacje nasłuchowe rozstawić i u nas?

      O tym pocisku, to się dowiedzieliśmy po pół roku, jak jakaś amatorka jazdy konnej na niego natrafiła, choć wojsko wiedziało o nim od pół roku (ale olało poszukiwania).
      Chyba lepiej jest teraz, a nie wtedy?

      • teraz ani wcześniej bo twoi ulubieńcy przerzucają do naszwssystko łącznie ze swoim smrodem

  7. A później ruskie płaczą że nikt ich nie lubi…

  8. Ocena: 4

    Przecież to prowokacja i na pewno nie Rosjan. Resztę sobie do powiedzcie.

  9. Ferdek Kiepski, bo kiepski
    Ocena: 3

    Dron miał napisy cyrylicą i (o zgrozo) zawierał układy elektroniczne !!!
    Odkrycie na miarę naszych uczonych specjalistów… zawierał układy elektroniczne… napisy cyrylicą…

  10. Nowe Jurkowicze Ciężko powiedzieć ale raczej z tamtąd nadana…

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia