Z taką prędkością można poruszać się po trasach szybkiego ruchu. Tymczasem młody mężczyzna pędził przez wieś ponad 120 km/h. Teraz odpocznie od wsiadania za kierownicę.
Kierowca renaulta nie zauważył, że poruszające się przed nim BMW zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych. Wjechał w pojazd, jedna osoba trafiła pod opiekę ratowników medycznych.
Zmieniając pas ruchu nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia z renaultem, który wytrącony z toru jazdy dachował.
Na drodze krajowej zaczęła się palić ciężarówka. Ogień objął pojazd niemal w całości. Już dojechała straż pożarna i rusza akcja gaśnicza.
Gry i zabawy dla całej rodziny, pokazy magii, strefa dedykowana Funduszom Europejskim i ich Beneficjentom, występy Opery Lubelskiej i Filharmonii im. Henryka Wieniawskiego w Lublinie oraz lokalnych artystów czy koncert gwiazdy wieczoru Viki Gabor – to tylko kilka atrakcji, które czekały na uczestników Rodzinnego Pikniku Europejskiego w Rykach.
Niemal każdego dnia dochodzi do oszustw na wnuczka, policjanta, wypadek czy też pracownika banku. Wpadają też kolejne osoby zaangażowane w ten proceder. Tym razem zatrzymano obywatela jednego z azjatyckich krajów.
Policjanci prowadzą czynności w sprawie 38-latka, który na ul. 1 Maja w Lublinie zachowywał się agresywnie wobec przechodniów. Uzbrojony był w maczetę.
Policjanci z Białej Podlaskiej ustalili i zatrzymali sprawcę włamania do samochodu dostawczego oraz kradzieży z wnętrza dwóch innych pojazdów. 43-letni mężczyzna usłyszał już zarzuty. Funkcjonariuszom udało się odzyskać większość skradzionych przedmiotów. Za popełnione czyny grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
W weekend na terenie Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 przy ul. Jaczewskiego 8 oraz Centrum Symulacji Medycznej przy ul. Chodźki 4 w Lublinie dostrzec można było zwiększony ruch żołnierzy oraz pojazdów wojskowych. Służby mundurowe i medyczne testowały działania w sytuacji wystąpienia konfliktu zbrojnego.
Funkcjonariusze ruszyli na pomoc leżącemu na chodniku mężczyźnie. Ten jednak w podziękowaniu zaczął ich wyzywać i szarpać. Zamiast do domu, trafił więc do policyjnej celi.
W ostatnią sobotę czerwca w gminie Tuczna zorganizowano dwa niezwykłe wydarzenia. Oba z gatunku tych, najważniejszych w życiu lokalnej wspólnoty.
Wsiadł po pijanemu za kierownicę i ruszył w drogę. Do celu nie dotarł. Wjechał w ogrodzenie, na szczęście nie potrącił żadnego pieszego.
Potrącony przez samochód osobowy mężczyzna trafił do szpitala. Kiedy do placówki przyjechali policjanci, aby sprawdzić trzeźwość, oraz zapoznać się z jego wersją wydarzeń okazało się, że pacjent zniknął.
Dziś przed południem na jednym z parkingów natrafiono na liczne padłe gołębie. W pobliżu zabezpieczono rozsypane zboże. Trwają czynności wyjaśniające.
To miała być zwykła, rutynowa kontrola drogowa. Okazało się, że obaj kierowcy są pijani. Jeden miał też cztery zakazy kierowania, drugi nie posiadał uprawnień. Ujawniono też marihuanę.