Policjanci z Krasnegostawu zatrzymali 37-latka, który od października znęcał się psychicznie nad ojcem i groził śmiercią ojcu oraz bratu, używając przedmiotu przypominającego broń.
Dzięki natychmiastowej reakcji 48-letniej mieszkanki Dęblina starszy mężczyzna, który przewrócił się na chodniku, otrzymał szybką pomoc. Policja i ratownicy medyczni podkreślają znaczenie reagowania w sytuacjach zagrożenia.
56-letni mieszkaniec gminy Mircze spędzi najbliższe trzy miesiące w tymczasowym areszcie. Mężczyzna usłyszał zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad swoją żoną, a także znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.
Zakończyła się budowa nowoczesnego Publicznego Przedszkola w Zakrzówku, tworząc bezpieczne i przyjazne miejsce dla najmłodszych mieszkańców gminy. W środę, 12 listopada, odbyło się uroczyste otwarcie placówki.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie zakończył prace porządkowe na Czechówce. Oczyszczono jej koryto aż do ujścia do Bystrzycy, usuwając przy tym znaczną ilość odpadów, które zanieczyszczały zarówno nurt rzeki, jak i wały przeciwpowodziowe.
Dzisiejszy wieczór na ulicach Lublina obfituje w zdarzenia drogowe. Kolejne dwa miały miejsce na al. Solidarności. Policjanci ustalają teraz, kto jest winien kolizji.
Zmieniło się światło, więc kursantka nauki jazdy zatrzymała się przed sygnalizatorem. Zaskoczyło to jadącego za nią kierowcę BMW. Nikomu nic się nie stało.
Kierowca mercedesa wyjeżdżał z bramy jednej z kamienic. Wiadomo już, że nikt nie wymagał interwencji medycznej. Występują utrudnienia w ruchu.
W Lublinie, podobnie jak w wielu miastach całego kraju, politycy Prawa i Sprawiedliwości zwrócili uwagę na sytuację szpitali. Mowa o problemach z płatnościami za zrealizowane świadczenia. Z zarzutami nie zgadza się jednak Narodowy Fundusz Zdrowia wskazując, iż szpitale co miesiąc otrzymują pieniądze.
Pożar samochodu w Śródmieściu Lublina. Sporej wielkości gaśnica i opanowanie kierowcy uratowały auto. Są utrudnienia w ruchu.
Jechali w tym samym kierunku, kierowca opla wjechał w znajdujące się przed nim auto spychając je do rowu. Są utrudnienia w ruchu. Utworzył się spory korek.
Pomimo braku powietrza w kołach, mężczyzna cały czas jechał przed siebie. Nic dziwnego, że zwrócił na siebie uwagę innych kierowców. Ci zaalarmowali policję.
Postanowiła zmienić pas jezdni. Nie upewniła się jednak, czy jest on wolny. Tym samym wjechała w poruszającego się obok opla, potem zaś w ogrodzenie.
Nie miał uprawnień, po pijanemu wsiadł do samochodu. Do celu nie dojechał. Po dachowaniu zadzwonił po pomoc do rodziców. Ci usiłowali go kryć.
Kiedy kierowca Bolta dojechał we wskazanie miejsce, pasażer zażądał od niego elektronicznego papierosa. Słysząc odmowę zareagował agresją. Uszkodził samochód i usiłował pobić kierującego.