Na trzy miesiące do tymczasowego aresztu trafił 27-letni obywatel Ukrainy podejrzany o udział w oszustwie dotyczącym inwestycji giełdowych. 60-letni mieszkaniec Lublina stracił prawie 350 tys. zł w złocie oraz gotówce. Policjanci zatrzymali podejrzanego na terenie Warszawy.
Sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące wobec dwóch 21-letnich mieszkańców Lublina podejrzanych o rozbój. Według ustaleń policji mężczyźni mieli użyć przemocy i groźby użycia noża, a następnie zabrać pokrzywdzonemu m.in. telefon i zegarek o wartości ponad 2 tys. zł.
5 lutego po południu do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Parczewie wpłynęło zgłoszenie o pożarze domu przy ul. Piwonii w Parczewie, w sąsiedztwie jednostki. Z budynku wydobywał się dym przez drzwi wejściowe i poszycie dachu. Strażacy ugasili pożar i wynieśli z budynku cztery butle propan-butan.
W sobotę wieczorem w gminie Włodawa policjanci włodawskiej drogówki zatrzymali do kontroli 36-letniego kierowcę Seata, który przekroczył prędkość o 38 km/h. W samochodzie funkcjonariusze ujawnili blisko gram mefedronu, a podczas przeszukania mieszkania mężczyzny znaleźli ponad 40 gramów marihuany.
Drogi krajowe w województwie lubelskim są czarne i mokre – poinformowała GDDKiA. Minionej doby służby zużyły ponad 1300 ton soli drogowej, a pługosolarki wyjeżdżały w trasy 130 razy.
Dziś po południu na lokalnej drodze w powiecie łęczyńskim zapalił się samochód osobowy. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn pożaru.
Trwa ustalanie dokładnych okoliczności wypadku, jaki miał miejsce na drodze wojewódzkiej nr 826 między Nałęczowem a Przybysławicami. Występują utrudnienia w ruchu.
Kobieta w ciąży trafiła do szpitala po zderzeniu trzech aut na trasie Lublin - Bychawa. Na miejscu cały czas pracują służby ratunkowe. Występują utrudnienia w ruchu.
Do kilku kolizji i wypadków doszło już na trasie S17 Lublin - Warszawa. Na miejsce zmierzają służby ratunkowe. Ogólnie występują trudne warunki do jazdy.
O tym, że gaszenie pożarów to już zaledwie niewielka część zadań strażaków, wie chyba każdy. Jeżdżą do wypadków, usuwają skutki niekorzystnych warunków atmosferycznych, prowadzą też ratownictwo techniczne, chemiczne, ekologiczne a nawet medyczne w sytuacjach, kiedy akurat nie ma wolnej karetki pogotowia. Coraz częściej ruszają także na pomoc zwierzętom.
Kiedy mieszkańcy poczuli swąd spalenizny i zauważyli dym, natychmiast zaalarmowali służby ratunkowe. Okazało się, że na 10 piętrze palił się koc i ubrania.
Pijany kierowca wpadł w centrum miasta po tym, jak stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w słupki. Początkowo chcieli mu pomóc wyjechać świadkowie, ale kiedy poczuli od niego alkohol, od razu zaalarmowali policję.