Ostatnie dni przyniosły kolejne zniszczenia drzew nad Czechówką w Lublinie, gdzie bobry podgryzają pnie drzew rosnących przy al. Solidarności, w rejonie sklepu sieci Lidl. Na miejscu interweniowali strażnicy miejscy, którzy zabezpieczyli teren taśmami, ostrzegając przechodniów przed ryzykiem przewrócenia się osłabionych drzew. Uszkodzenia drzew stanowią potencjalne zagrożenie, zwłaszcza podczas silnych wiatrów.
Problem bobrów w miastach
Bobry to zwierzęta, które instynktownie obgryzają drzewa, tworząc materiał budulcowy do wznoszenia tam i żeremi. Ich działalność bywa szczególnie uciążliwa w miastach, gdzie często są widziane wzdłuż rzek czy kanałów wodnych. W Lublinie obszary wzdłuż Czechówki już wielokrotnie doświadczały takich problemów. Na skutek działalności bobrów drzewa często zostają poważnie osłabione i zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców.
Dlaczego bobry wybierają miasta?
Bobry, które naturalnie bytują w pobliżu rzek, często szukają spokojnych miejsc z łatwym dostępem do wody i pożywienia. Środowisko miejskie przyciąga je przez bliskość wody, a także łatwy dostęp do roślinności. Często wykorzystują drzewa rosnące przy brzegach rzek i kanałów. W efekcie, na terenach miejskich z intensywnym ruchem pieszym działalność bobrów może powodować liczne trudności związane z utrzymaniem bezpieczeństwa.
Skutki działań bobrów w przestrzeni miejskiej
Problem bobrów niszczących drzewa nie dotyczy wyłącznie Lublina. W całym kraju miasta zmuszone są regularnie interweniować, by przeciwdziałać skutkom działalności tych zwierząt. W niektórych przypadkach dochodzi nawet do wycinania zagrożonych drzew lub ich dodatkowego zabezpieczania. Niekiedy władze decydują się na specjalne osłony wokół pni drzew, by utrudnić bobrom ich dostęp.
W Lublinie problem bobrów dotyka głównie terenów nad Czechówką, ale obserwowany jest również nad Bystrzycą oraz w innych częściach miasta, gdzie brzeg rzeki stanowi idealne miejsce dla ich aktywności.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szczęśliwe te bobry. Nie muszą prosić urzędników o zgodę na wycięcie drzewa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakieś spróchniałe te drzewa? Może nagroda dla bobrów, bo nikt nie zginie w czasie wichury. Z przyrody wiemy, że jak bobry tamy robiły, to powodzi nie było.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ale o co chodzi? Przecież drzewa to chwasty i trzeba się ich pozbywać. Drzewo to wróg człowieka, a zwłaszcza kierowcy, bo wbiega na jezdnię i zabija kierowcę.
Więc bobry chyba robią dobrą robotę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ludzie na potęgę niszczą i wycinają drzewa, to dobrze. Jak bóbr zniszczy drzewo, to nagle aj waj – tragedia, wystrzelać wszystkie bobry!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Very Eco, popieram. Choć są little mieshane uczucia, drzewo święte, nietykalne, ale bober bardziej. Osiedlić łosie w Ogrodzie Saskim!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stul dziób lewacki parchu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakby tak na czapki albo futra moda wróciła to i bborów by ubyłoby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bóbr to ryba, więc może w grudniu zamiast karpia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mamy zielony ład, jedynie pozostają mandaty dla bobrów..!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak szkodnik to sie strzela a w polsce ochrona
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No, to jest problem kosmiczny.
Nie wiem, czy te 12000 użydników podoła z tym wielkim wyzwaniem…. Może zatrudnić jeszcze 100 ekspertów i powołać specjalne jednostki terenowe? A może jakieś międzynarodowe lub niemieckie fundacje pomogą? Oni mają duuuże doświadczenie w „szkodnikach”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wytępić co do sztuki Bobra szkodnika, to zagrożenie dla niemieckiego Lidla jak PIS, chomiki i Kaczyński.