Atak na prezydenta Poznania podczas sesji rady miasta. Samorządowcy mówią jednym głosem: „Nie ma zgody na agresję”
15:17 16-06-2026 | Autor: redakcja
Atak podczas sesji absolutoryjnej
Do zdarzenia doszło podczas sesji absolutoryjnej Rady Miasta Poznania. Prezydent Jacek Jaśkowiak poinformował, że od dłuższego czasu obawiał się eskalacji agresji związanej z hejtem, dezinformacją i brakiem realnych ograniczeń w dostępie do sali sesyjnej.
– Kilka tygodni temu rozmawiałem z moim zastępcą, że przy tak dużej skali hejtu i dezinformacji, a jednocześnie braku ograniczeń w dostępie do sali sesyjnej prędzej czy później dojdzie tam do fizycznego ataku. I dziś tak się właśnie stało. Jest to również konsekwencja braku reagowania na naruszanie prawa, mowę nienawiści w internecie czy bezpośrednie ataki słowne – przekazał prezydent Poznania.
Jaśkowiak wskazał również na wcześniejsze sytuacje, które jego zdaniem powinny były spotkać się z reakcją odpowiednich instytucji. Odniósł się m.in. do wydarzeń z marca tego roku.
– W marcu tego roku, posłanka Marcelina Zawisza, nadużywając prawa do kontroli poselskiej, wtargnęła do mojego gabinetu z tymi samymi osobami, które dziś zaatakowały mnie podczas sesji absolutoryjnej. Komisja etyki poselskiej nie zareagowała. Nie zareagowała również prokuratura. Nie wiem, czy te osoby to sympatycy, czy bojówkarze Partii Razem. Wiem, że przekroczona została kolejna granica – napisał Jacek Jaśkowiak.
„Przekroczona została kolejna granica”
Prezydent Poznania ocenił, że brak reakcji na agresję słowną i łamanie prawa może prowadzić do kolejnych, jeszcze poważniejszych zdarzeń. W swojej wypowiedzi zwrócił uwagę, że osoba, która miała dopuścić się ataku, jest zawodnikiem Muay Thai.
– Napastnik, zawodnik Muay Thai (podobno mistrz Polski), zaatakował fizycznie publicznego funkcjonariusza. Jeżeli nie będziemy reagować na łamanie prawa, na tym jednym ataku się nie skończy. Kolejnym krokiem będzie być może kwas solny (miesiąc temu dostałem takie groźby), a być może nóż. Może warto zadziałać teraz i nie czekać na zabójstwo kolejnego po Pawle Adamowiczu prezydenta miasta, wójta, czy burmistrza – podkreślił Jaśkowiak.
Unia Metropolii Polskich potępia atak
Stanowisko w sprawie zdarzenia opublikowała Unia Metropolii Polskich. Prezydenci miast zrzeszonych w organizacji jednoznacznie potępili atak na Jacka Jaśkowiaka i zaapelowali o ukaranie sprawcy.
– Zdecydowanie potępiamy atak na Prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka podczas sesji Rady Miasta – przekazano w stanowisku.
Samorządowcy zaznaczyli, że samorząd jest przestrzenią dialogu, także w sytuacjach trudnych i pełnych emocji, ale przemoc oraz poniżanie nie mogą być akceptowane.
– Samorząd jest miejscem dialogu, ale czasem też trudnych debat i silnych emocji. Jednak nawet w najostrzejszych sporach powinny obowiązywać zasady i dialog, a nie przemoc i poniżanie. Nie ma zgody na takie zachowania wobec kogokolwiek. Oczekujemy ukarania sprawcy – czytamy w stanowisku Unii Metropolii Polskich.
Pod dokumentem podpisali się m.in. Tadeusz Truskolaski, Rafał Trzaskowski, Aleksandra Dulkiewicz, Jacek Sutryk, Hanna Zdanowska, Krzysztof Żuk, Rafał Bruski, Piotr Krzystek, Marcin Krupa, Konrad Fijołek oraz Stanisław Kracik.
Krzysztof Żuk: Nie ma zgody na agresję
Do sprawy odniósł się również prezydent Lublina Krzysztof Żuk. W swoim komentarzu podkreślił znaczenie merytorycznej debaty i konieczność zachowania granic w życiu publicznym.
– Od lat w mojej działalności publicznej namawiam do merytorycznej dyskusji. Debata i spór mogą być trudne, ale pewnych granic wyznaczonych przez normy kulturowe nie można przekraczać. Dzisiejszy atak na prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka w czasie sesji poznańskiej Rady Miasta jest niedopuszczalny. Nie ma zgody na agresję – napisał Krzysztof Żuk.
Sprawa wywołała szeroką reakcję w środowisku samorządowym. Przedstawiciele największych polskich miast podkreślają, że debata publiczna, nawet najbardziej burzliwa, nie może przeradzać się w przemoc. Oczekują także zdecydowanych działań wobec osób odpowiedzialnych za atak.
Atak ciastem w twarz
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak został uderzony ciastem podczas sesji Rady Miasta Poznania. Za atakiem stał jeden z mieszkańców, który określił swoje działanie jako „wotum nieufności poznaniaków”. Mężczyzna zarzucił prezydentowi działania mające prowadzić do przekazania mieszkań komunalnych prywatnemu deweloperowi.
Jacek Jaśkowiak obrzucony ciastem. Awantura podczas sesji Rady Miasta Poznania. Sesja przerwana! pic.twitter.com/6rquuWYBy7
— Radio Poznań (@RadioPoznanSA) June 16, 2026
Jaką agresję? Wskazywanie nieudolności zarządzania przez żuka i fularę (tego co doprowadził MPK do obecnego stanu, w nagrodę poszedł do ratusza, ale dalej doi MPK jako członek rady nadzorczej, a mieszka w domu o wartości tylko 250k, bo sam budował) zaraz będzie podciągane pod agresję, a dopominanie się o remont Zana uporczywy nękaniem?
Chyba ten Pan Jacek ma zbyt dużo za uszami, z byle przyczyny do tego by nie doszło.
…gag z „Flipa i Flapa”.
Nic się w sumie nie stało. Krzywdy mu żadnyj ne zrobił.
Jeśli to był tort śmietanowy to efekt będzie taki jak po piance do golenia, a jeśli to był piernik długo dojrzewający to oko podbite i siniak i murowany.
Atak to atak, nie masz prawa drugiej osoby nawet dotknąć palcem. Teraz agresorowi guma i wąskie drzwi.🖖
O guma? Czyzby to namawialo do bicia gumowa pałka? 🤡
Bardziej mnie interesuje czy zarzuty dotyczące przekazania mieszkań są prawdziwe?
Ludzie zaczynają brać sprawy w swoje ręce a lokalni kacykowie już się sr…….ją.
Piękne…
Obrzucenie jajami też jest dopuszczalną formą dezaprobaty. Uwolnić sprawcę bez jakichkolwiek zarzutów. Dokładnie prześwietlić polityka poznańskiego, jak i lubelskiego.
Szkoda, że nie byli tak jednogłośni jak kiedyś były działacz PO – Ryszard Cyba zaatakował w Lodzi. Obudzili się dopiero jak święty Paweł od walizek z dularami i mieszkań dostał kosę i okazało się, że nie tylko PiSowiec może paść ofiarą karmionego telewizyjną propagandą świra.
obrzucanie jajkami, owocami i warzywami i jakimiś ciastami powinno być dopuszczalne, bo jak się do nich mówi lub pisze pisma to nic nie dociera