20-latek zginął w wypadku. Tego samego dnia dostał mandat za przekroczenie prędkości (zdjęcia)
12:47 14-04-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 21.30 w miejscowości Giełczew w powiecie lubelskim, na trasie Lublin – Biłgoraj. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący motocyklem młody mężczyzna uderzył w tył pojazdu dostawczego.
– Jak wynika z ustaleń policjantów ruchu drogowego KMP w Lublinie, kierujący motocyklem marki Yamaha uderzył w tył poprzedzającego do opla. Oba pojazdy jechały w tym samym kierunku. Po zderzeniu motocykl wpadł do rowu. Kierującym motocyklem był 20-letni mieszkaniec gm. Żółkiewka. Mężczyzna zginął na miejscu. Oplem movano kierował 19-letni mieszkaniec gm. Rybczewice – był trzeźwy – informuje nadkomisarz Andrzej Fijołek rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.
Jak wyjaśnia nadkomisarz Andrzej Fijołek, tego samego dnia, kilka godzin wcześniej, 20-letni motocyklista był zatrzymany do kontroli drogowej w związku z nieprawidłowym wyprzedzaniem i przekroczeniem prędkości.
– Został wówczas ukarany mandatem karnym. Przypominamy, że trwa weekendowa akcja policjantów ruchu drogowego KMP w Lublinie z związku z wykroczeniami popełnianymi przez motocyklistów – dodaje nadkomisarz Andrzej Fijołek.
Galeria zdjęć
20-latek zginął w wypadku. Tego samego dnia dostał mandat za przekroczenie prędkości – po przeczytaniu tytułu już myślałam, że mandaty nakładają pośmiertnie.
W sumie dość skuteczny sposób na uniknięcie płacenia mandatu.
Ba dum tss!
I kolejna rodzina w rozpaczy. Gdybym miał w rodzinie motocyklistę, to bym przed 30-tką osiwiał. Całe lato codziennie czekasz, czy wróci. Coś strasznego.
Może prostacki komentarz ale selekcja naturalna w dalszym ciągu działa:) jak chcesz żyć i dać żyć innym to używaj wyobraźni.
Wyrazy współczucia dla najbliższych, a dzień 13 kwietnia okazał się dla motocyklisty dniem pechowym.
a mi się jednak wydaje że to nie 13 kwietnia był powodem, ale prędkość.
Ale w sumie może być, po ostatnich wypadkach z motocyklami widać ewidentnie że teraz słabe auta robią. jedzie motocykl zgodnie z przepisami, a auto skasowane jakby co najmniej drzewo zaliczyło, albo to w sumie motory takie dobre teraz robią.
No to sobie polatał.
Nauka poszła w las.
Przynajmniej płacić nie musi tego mandatu.
Trochę wygląda, jakby chciał udowodnić, że jeździ szybko ale bezpiecznie.
Jestem prawie pewien że już nie będzie miał żadnego wypadku chyba że wypadnie z trumny podczas pogrzebu…
Co ty to piszesz człowieku. Mam badzieje, że selekcja zadziała i w twoim wypadku. Bo rozumu to nie nasz za grosz
Co ty to piszesz człowieku. Mam badzieje, że selekcja zadziała i w twoim wypadku. Bo rozumu to nie nasz za grosz
to mogli w „komputerku” zabrać prawko ba pewno by motòr nie odpalił…