Zabójstwo w Lublinie: Udusił narzeczoną przed samymi świętami
16:52 07-04-2015 | Autor: redakcja
Do zabójstwa doszło w czwartek w jednym z mieszkań przy ul. 1-go Maja w Lublinie. Dorota Z. mieszkała tam od dłuższego czasu wraz ze swoim narzeczonym Łukaszem. Oboje znali się od wielu lat, najpierw była to szkolna przyjaźń, która później zamieniła się w miłość. W końcu nadszedł czas, że oboje się zaręczyli. Planowali ze sobą spędzić całe życie, już w ubiegłym roku wzięli udział w konkursie na wymarzone wesele. Jednak pomimo starań, nie udało im się zająć wysokiego miejsca. – Miłość jest najważniejsza w życiu każdego człowieka, my bardzo się kochamy i chcemy być ze sobą całe życie – tłumaczyła wtedy Dorota.
Była ona wyjątkowo spokojną i uczynną wszystkim 26-letnią kobietą. W przeciwieństwie do dziewczyn w jej wieku, cechowało ją opanowanie i poważne podejście do dalszego życia. Nie była leniwa, od dłuższego czasu pracowała w gastronomii. Jej przeciwieństwem zaś był Łukasz. – Choć był abstynentem, co jest nietypowe u facetów zwłaszcza w jego wieku, to było w nim coś dziwnego. Sam nie pił alkoholu i przeszkadzało mu, jak ktoś pił w jego towarzystwie. Do tego wielokrotnie dało się zauważyć, że ma problem z opanowaniem. Był porywczy i choć to starał się ukryć, nieraz nerwy mu puszczały z byle powodu. Do tego był to typ skąpca, żałował każdego grosza – tłumaczyła nam znajoma Doroty.
Tragedia wydarzyła się w przedświąteczny czwartek. Wtedy pomiędzy parą doszło do kolejnej kłótni. Najprawdopodobniej Dorota miała dosyć juz tego związku gdyż kilkukrotnie wspominała, że ma zamiar go zakończyć- poinformowano nas. W trakcie wymiany zdań Łukaszowi znów puściły nerwy i rzucił się na swoją narzeczoną. Tym razem jednak opanowanie nie przyszło w porę i udusił Dorotę Z. Następnie ukrył ciało w stojącej w pokoju wersalce a sam wsiadł do samochodu i wyjechał. Dzień później rodzina nie mogąc się skontaktować z Dorotą udała się do jej mieszkania. Tam odnaleźli jej ciało. Powiadomiona o wszystkim policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania jej narzeczonego.
Został zatrzymany po dwóch dniach. -W sobotę rano podejrzewany o zabójstwo został zatrzymany przez kryminalnych oraz policyjnych wywiadowców z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Jeszcze tego samego dnia został doprowadzony do prokuratury, a następnie do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie – tłumaczył nam podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Obecnie sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Lublin Południe. – Prokuratura nadzoruje śledztwo przeciwko 24-letniemu mieszkańcowi Lublina Łukaszowi K., któremu przedstawiono zarzut zabójstwa. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Łukasz K. przyznał się do dokonania zarzuconego mu czynu- tłumaczyła nam Beata Syk-Jankowska z lubelskiej Prokuratury.
Łukasz K. trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące. Na najbliższy piątek zaplanowana została sekcja zwłok Doroty, której wyniki pozwolą ustalić dokładną przyczynę jej śmierci.
(fot. archiwum Doroty)
2015-04-07 16:43:45
Patologia… kłócisz się? Nie podoba Ci się laska? To z nią zerwij, a nie z łapskami…
dresik jest, szkoda że mózg niekoniecznie
„Choć był abstynentem, co jest nietypowe u facetów zwłaszcza w jego wieku”
hahaha, ok 😀
może pisał ten tekst jakiś ochlapus, stąd to zdziwienie
redaktor cytuje znajomą Doroty, przeczytaj tekst kilka razy i potem jeszcze raz
znałam Dorote..kto by sie spodziewal!!
widocznie go denerwowała, zamiast zamknąć japę to pewnie gdakała i go doprowadziła do ostateczności, baby takie są!!
współczuję Twojej kobiecie, mam nadzieję, że do końca życia taki przygłup i cham zostanie sam 🙂
Zastanow sie czlowieku zanim cos powiesz
Jak się partnerka nie podoba, to się szuka innej. Tak trudno to zrozumieć?
Ty „doswiadczony” a kto Ci każe siedzieć z „tymi babami” znajdź sobie faceta nie będzie Ci gadał!!!!!!
czy ktoś wie jak się nazywają?
Doświadczony sądzisz po sobie?!!!!! To była bardzo spokojna dziewczyna za to on miał nie równo pod sufitem chciała od niego odejsc,ale nie zdazyła ;([*]
zaraz się okaże że to zabójstwo w afekcie było bo mu powiedziała, że sobie starszego chłopaka znalazła a on dla niej szczyl. paranoja
Dorotko spoczywaj w pokoju …
Nie ważne co mu powiedziała nie miał prawa jej zabijać