Obie miały zielone. Kierująca hondą potrąciła na przejściu kobietę
09:53 05-12-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 8 na ulicy Krańcowej w Lublinie. Na przejściu dla pieszych w rejonie skrzyżowania z ul. Pogodną samochód osobowy potrącił znajdującą się na przejściu dla pieszych kobietę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierująca hondą kobieta wyjeżdżała z ulicy Pogodnej. Słysząc nadjeżdżający karetkę, zaczęła się rozglądać. Wtedy doszło do potrącenia przechodzącej przez przejście dla pieszych kobietę. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala.
Jak nas poinformowano, nie doznała ona poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierująca hondą była trzeźwa. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
2016-12-05 09:41:56
(fot. lublin112.pl)
Hahaha dobre, jedna jeździć nie umie i się rozglada nie wiadomo gdzie a druga wchodzi wprost przed auto
Oj Guciu dobrze że Cię Maja wykastrowała
Obie miały zielone?
tak obie miały zielone… tylko problem jest taki ze na tym skrzyżowaniu do niedawna bylo tak ze najpierw zapalało sie światło zielone dla aut , a dla pieszych bylo czerwone więc jak zaczynałes manewr skrętu w prawo to wiedziałeś że piesi mieli czerwone, ruszałeś i upps w połowie przejścia zapalalo sie światło dla pieszych. pff
to jest problem bo doświadczony kierowca wie ,że będzie zielone światło dla pieszych a świeży kierowca i kobiety jadą na pałę…
Prędzej obie były zielone 😉
Owszem, obie miały zielone… oczy (gdyby włosy jeszcze miały blond to doszłoby do katastrofy w ruchu lądowym)
Pani jadaca autem miala zapewnie warunek, w tamtym miejscu kierowcy jezdza jak im sie podoba na warunku. Nie raz uciekalam z dziecmi, bo taki mistrz kierownicy nie patrzyl jak jedzie.
Oj tak.wjeżdża jak im się podoba. A Ty chodzisz jak Ci się podoba. I wszyscy są zadowoleni. Ciekawe jak Ty byś jeździła gdybyś miała prawo jazdy…
nie miał wjazdu warunkowego tylko gdy się skręca w prawo z pogodnej to ma się zielone i przejście tez ma zielone
Pierwszy na świecie przypada baby daltonistki
Wiele jest skrzyżowań w Lublinie, gdzie równocześnie pieszy i kierowca mają zielone (NIE WARUNEK). Np. wyjeżdżając z ul. Roztocze w prawo w ul. Orkana. Trzeba mieć oczy dookoła głowy 🙁
Jak miala zielone to przechodzila logiczne
Miały obie zielone, ale skoro ta co kierowała skrecala w prawo to powinna ustąpić pieszej przechodzącej na pasach. Po prostu zajechała drogę tej pieszej. Nic więcej. Na przyszłość niech patrzy przed siebie a nie wokół, od czegoś ma lusterka w końcu.
Niemożliwe, żeby sygnalizator taki jak na tym zdjęciu puścił kierowcę na przejście, na którym pieszy ma zielone światło. Kobita zapewne patrzyła na sygnalizator dla kierunku na wprost, wpakowała się na skrzyżowanie, i skręcając w prawo zaczęła się rozglądać za karetką.
hahaha, nie możliwe twierdzisz? Oczywiście że możliwe, gdybyś miał prawo jazdy to byś wiedział że może mieć i auto i pieszy zielone 😉
oczywiście że tak jest. Nie wiem kto odpowiada za takie sytuacje. {Podobno miasto zakupiło wyjątkowo drogi system sterowania sygnalizacją. Na pewno Ci którzy zatwierdzają organizację ruchu i projektanci powinni ponieść odpowiedzialność za takie sytuacje.
Nawet jeśli piesza przechodziłaby na czerwony, nie po pasach i na bani to kierująca skręcając w drogę poprzeczną powinna ustąpić jej pierwszeństwa. Tak oto stanowi Art. 26. „Prawo o ruchu drogowym” braciszkowie moi mili.
A ty pewnie prawnik tylko bez szkoły i naczytał się internetu to może sędzio zostań POZDRAWIAM na drodze kariery
Oj tam, oj tam – wyraźnie napisane, że usłyszała sygnał karetki, więc rozejrzała się i dostarczyła im pacjentkę.
a mówią, że u nas pogotowie powolne