Poniedziałek, 15 kwietnia 202415/04/2024
690 680 960
690 680 960

Żona i syn Zbigniewa S. zatrzymani i przewiezieni do lubelskiej prokuratury. Chodzi o przywłaszczenie blisko miliona złotych

Lubelska prokuratura zatrzymała żonę i syna Zbigniewa S. Sprawa ma związek ze śledztwem prowadzonym wobec kontrowersyjnego biznesmena. Zatrzymanym zostały już przedstawione zarzuty prania brudnych pieniędzy.

We wtorek na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Lublinie zatrzymani zostali Iwona i Przemysław S., żona i syn kontrowersyjnego biznesmena Zbigniewa S. Oboje zostali przewiezieni do Lublina, gdzie właśnie odbywa się ich przesłuchanie. Jak informują śledczy, obu osobom przedstawiono zarzuty prania brudnych pieniędzy. Przestępstwo to miało być dokonywane wspólnie i w porozumieniu ze Zbigniewem S.

Śledztwo dotyczy przywłaszczenia kwoty blisko miliona złotych na szkodę Fundacji im. Zbigniewa S. Z dotychczasowych ustaleń prokuratury wynika, że kwoty przekazywane przez darczyńców na rzecz Fundacji przelewane były na konto spółki, której właścicielem jest Iwona S. Dostęp do zgromadzonych na koncie środków miał jej mąż Zbigniew S. Śledczy odkryli, że transferował on pieniądze na bankowe rachunki kontrolowanych przez siebie podmiotów gospodarczych. Część pieniędzy trafiała też prywatne konto Przemysława S.

Zdaniem prokuratury, działania te miały na celu ukrycie przestępczego pochodzenia pieniędzy. Co więcej członkowie rodziny mieli uczynić sobie z tego procederu stałe źródło swojego utrzymania. Bezrobotna Iwona S., która nigdy wcześniej nie pracowała, posiada dwa samochody osobowe, w tym mercedesa o wartości prawie 100 tysięcy złotych, a także nieruchomości o wartości blisko ćwierć miliona złotych. Z kolei niepracujący Przemysław S., dysponuje samochodem marki BMW również o znacznej wartości.

Lubelska prokuratura prześledziła dokładnie działalność fundacji. Zapewnia, że Zbigniew S. przekazywał pieniądze osobom, które znalazły się w dramatycznych sytuacjach życiowych i potrzebowały wsparcia z uwagi na skrajnie zły stan zdrowia lub ciężkie warunki bytowe. Jednak jak podkreśla, była to tylko znikoma cześć z zebranych od darczyńców kwot.

Sam Zbigniew S., który przed kilkoma godzinami dojechał do Lublina twierdzi, że jest to prześladowanie rodziny człowieka, który jest niewygodny dla władz państwa.

(fot. Polsat/zdjęcie ilustracyjne)

31 komentarzy

  1. Obrońco Owsiaka – napisz jeszcze ile osób pracuje dla Owsiaka a ile dla Caritasu. WOŚP rodzinie Owsiaka zapewnia żywot na poziomie o jakim nie śnisz. Ich pit-ów nigdy nie zobaczysz. A zdziwienie narodu byłoby nie małe. Ludziom wygodnie założyć klapki na oczy i bronić w ciemno bez rozpoznania faktów.

  2. ,, Zatrzymanym zostały już przedstawione zarzuty (((prania))) brudnych pieniędzy.,,

    Jak prali to czysty hajs

  3. Opisany w artykule mechanizm to wypisz wymaluj WOŚP Mrówka Mała Złoty Melon Żona córka…

  4. DO REDAKCJI
    Pan Zbigniew Stonoga wielokrotnie prosil o nie zamazywanie jego twarzy I podawanie pelnego nazwiska, w obecnej chwili tocza sie bezpodstawne postepowania I pan Zbyszek jest na wolnosci wiec nie ma potrzeby zamazywania jego wizerunku czy nazwiska. Zatrzymanie zony I syna jest farsa az chlop musial wypisac sie ze szpitala juz 2gi raz! Oni chca go wykonczyc bo jest niewygodny politycznie.

    • Roman Gąsienica

      Cwaniak pierwszej wody. Jak ktoś Ciebie by od kw i patafianów wyzywał to też by był dla Ciebie niewygodny politycznie.

Z kraju