Piątek, 28 sierpnia 202628/08/2026
690 680 960
690 680 960

Zanieczyszczenie Czerniejówki w Lublinie. W wodzie wykryto wysokie stężenie oleju mineralnego

Badania wody z Czerniejówki wykazały przy ul. Pawiej 44,8 g/l oleju mineralnego. Inspektorzy znaleźli około 20 śniętych ryb oraz cztery kaczki oblepione kleistą substancją. WIOŚ ustalił, że zanieczyszczenia przedostały się do rzeki z wylotu kanału burzowego przy ul. Robotniczej.

Zgłoszenia dotyczące zanieczyszczenia Czerniejówki wpływały do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie w dniach 20–22 sierpnia 2026 roku. Inspektorzy przeprowadzili oględziny rzeki na odcinku od mostu przy ul. Pawiej do kanału burzowego znajdującego się na wysokości ul. Robotniczej.

20 sierpnia przedstawiciele WIOŚ, policjanci oraz pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie otworzyli kanały burzowe na odcinku od wylotu przy Czerniejówce, wzdłuż ul. Wilczej, w rejonie terenów Majdanka oraz skrzyżowania ul. Męczenników Majdanka i Grenadierów.

W kanałach burzowych wzdłuż ul. Wilczej wyczuwalny był charakterystyczny zapach substancji chemicznej. Strażacy rozłożyli rękawy sorpcyjne za mostem przy ul. Pawiej oraz przy wylocie kanału burzowego na ul. Robotniczej.

Badania wykazały 44,8 g/l oleju mineralnego

Jak nas poinformował WIOŚ, próbki pobrano w trzech miejscach: z Czerniejówki przy ul. Pawiej, z rzeki powyżej wylotu kanału burzowego przy ul. Robotniczej oraz bezpośrednio z wód opadowych wypływających z tego kanału. Analizy przeprowadziło akredytowane laboratorium Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

W wodzie pobranej z Czerniejówki za mostem przy ul. Pawiej stwierdzono temperaturę 23,7 stopnia Celsjusza, pH na poziomie 7,3 oraz zaledwie 0,7 mg/l tlenu rozpuszczonego. Przewodność elektryczna wyniosła 381 µS/cm. Indeks oleju mineralnego osiągnął 44 830 mg/l, czyli 44,8 g/l.

Dla porównania, w wodzie pobranej powyżej wylotu kanału burzowego przy ul. Robotniczej indeks oleju mineralnego wynosił poniżej 0,06 mg/l. Temperatura wody osiągała tam 20,8 stopnia Celsjusza, pH wynosiło 7,6, stężenie tlenu rozpuszczonego 4,7 mg/l, a przewodność elektryczna 451 µS/cm.

W próbce wód opadowych pobranej z wylotu kanału przy ul. Robotniczej stwierdzono 2941 mg/l oleju mineralnego, czyli około 2,9 g/l. Temperatura próbki wynosiła 21,1 stopnia Celsjusza, pH 7,5, a przewodność elektryczna 395 µS/cm.

Analiza jakościowa wykazała również prawdopodobieństwo występowania substancji określonych w wynikach badań jako DIDECYLDIMETHYLAMMONIUM BROME oraz METHYLTRIOCTYLAMMONIUM CHLORIDE.

Źródłem był wylot kanału burzowego

– Inspektorzy WIOŚ ustalili, że źródło zanieczyszczeń pochodzi z wylotu kanału burzowego zlokalizowanego na terenie ogródków działkowych przy ul. Robotniczej w Lublinie – przekazał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie.

Na powierzchni rzeki unosiła się niezidentyfikowana, kleista substancja wydzielająca silny chemiczny zapach. Podczas oględzin stwierdzono obecność około 20 śniętych ryb, głównie narybku, oraz czterech zabrudzonych kaczek. Ptaki zostały odłowione przez pracownika firmy Multiwet i przewiezione do przychodni.

Kontrole przeprowadzone 21 i 22 sierpnia wykazały, że ze studzienek kanalizacyjnych przy ul. Robotniczej i Wilczej nadal wydobywał się charakterystyczny chemiczny zapach. Na dnie kanału znajdowała się żółta ciecz.

Pomimo zastosowania rękawów sorpcyjnych ślady zanieczyszczenia dotarły aż do ujścia Czerniejówki do Bystrzycy.

WIOŚ oczekuje kontroli kanalizacji

Ze względu na powtarzające się zgłoszenia WIOŚ zwrócił się do Urzędu Miasta Lublin, który zarządza miejską kanalizacją burzową, o przeprowadzenie jej przeglądów technicznych. Inspektorat oczekuje również ustalenia podmiotów mających dostęp do sieci na tym obszarze, które mogły dokonywać zrzutów zanieczyszczeń.

Informacje przekazano także Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej w Lublinie. O zdarzeniu została powiadomiona policja. W udostępnionym nam materiale nie wskazano dotychczas podmiotu odpowiedzialnego za zrzut substancji do kanalizacji. Policjanci prowadzą w tej sprawie czynności.

Źródło: WIOŚ

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

4 komentarze

  1. Kuku ruku kuuu...
    Ocena: 5

    Czerniejówka… kiedyś to była rzeka w której mieliśmy kąpielisko, żyły tak nawet raki (w 1967 r jak wylała to w moim domu było wody po parapety okienne), a teraz to raczej ściek nieczystości, a jak żyją tam jeszcze jakieś ryby to chyba te, które postanowiły o samobójstwie.

  2. Logiczne, że nikt tego nie trzyma w domu. Sprawdzić warsztaty te oficjalnie i nieoficjalnie działające w okolicy – ile tego będzie ? 5 lokalizacji ? Przy okazji sprawdzić umowy na odbiór olejów i smarów.

  3. co za dzban mechanik wylewa olej do rzeki zamiast kulturalnie spalić go w zimie w piecu?

  4. Na Fabrycznej dalej czuć smród z Czerniejowki a sprawca nie znany ha ha śmiechu warte

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia