Sobota, 12 września 202612/09/2026
690 680 960
690 680 960

Wraz ze wspólnikami kradła butelki zwrotne. Ma też na koncie rozbój i napad na dostawcę pizzy

Miały trafiać do strażaków i pomóc w zakupie nowego wozu ratowniczo-gaśniczego, zamiast tego zostały skradzione. Z pojemników ustawionych w Międzyrzecu Podlaskim zniknęły butelki i puszki zbierane w ramach akcji „Operacja 4 Miliony”. Policjanci szybko ustalili, kto stoi za kradzieżą. Okazało się jednak, że 35-latka podejrzewana o udział w procederze ma na sumieniu znacznie więcej.

Spore poruszenie wywołała informacja dotycząca kradzieży butelek kaucyjnych, do której doszło w Międzyrzecu Podlaskim. Jak już informowaliśmy, druhowie z OSP Żabce prowadzą akcję pod nazwą „Operacja 4 Miliony”. Strażacy chcą zebrać cztery miliony butelek i puszek, a dochód z ich sprzedaży przeznaczyć na zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego.

W wielu miejscach ustawiono pojemniki na opakowania. Tymczasem z trzech z nich zgromadzone butelki i puszki zniknęły. Sprawcy, oprócz kradzieży, uszkodzili też jeden z pojemników, wyginając kosz. O sprawie stało się głośno w całym kraju.

Strażacy złożyli zawiadomienie o kradzieży, po czym policjanci natychmiast wszczęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców. Nie było to trudne, gdyż ich czyny zarejestrowały kamery monitoringu. Jak się okazało, za kradzieżami stała kobieta oraz dwóch mężczyzn.

Niebawem mundurowi zatrzymali 35-latkę. Odpowie ona jednak nie tylko za kradzież butelek. Ma bowiem o wiele więcej na sumieniu. Pod koniec sierpnia brała udział w rozboju, w którym pokrzywdzony został jej znajomy. Podczas wspólnego spożywania alkoholu wraz z kompanami zaatakowała mężczyznę, powodując u niego obrażenia ciała, a także zabrała mu gotówkę oraz telefon komórkowy.

35-latka podejrzewana jest także o kradzież zuchwałą na szkodę jednej z międzyrzeckich pizzerii. Kobieta zamówiła pizzę, a kiedy dostawca przyjechał z zamówieniem, wyrwała mu ją i oddaliła się, nie płacąc.

Kobieta trafiła do policyjnej celi. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej, na wniosek policji i prokuratury, zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Zarzuty w tej sprawie usłyszał też 32-latek. Mężczyzna odpowie za kradzież z włamaniem. Ustalono też personalia trzeciego ze sprawców. Za popełnione czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Wraz ze wspólnikami kradła butelki zwrotne. Ma też na koncie rozbój i napad na dostawcę pizzy

fot. policja


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

8 komentarzy

  1. Ocena: 5

    Butelki kaucyjne nie tylko robią z Polaków śmieciarzy, ale jak widać tez złodzei hahaha

  2. Szlem po lublinie i wyrzucilem puszkę po tajgerze, to lubelski plebs z Bronowic rzucił się na śmietnik jak bezdomny pies na kość, trzech bez zębów i baba

  3. Hardkor baba za kraty kanalię 😉

  4. Ocena: 3

    Wyraźna opalenizna, różowe kapcie. Chyba znam pochodzenie.

  5. Pan dziadek Józek ze "slamsowa"
    Ocena: 1

    Żeby pracować trzeba chcieć i cokolwiek umieć robić.
    Ta tu robiła co umiała, bo przeciez jeść i pić sie chce… a do michodajni Brata Alberta może ciut za daleko…

  6. „terrorysta” …. XXI wiek , by kupić wóz strażacki trzeba zbierać butelki…plastikowe w dodatku. Orwell mógł taki wątek dodać do swojego dzieła „Rok 1984”

  7. Straty sięgają miliardów złotych.

  8. Ocena: 0

    Za popełnione czyny grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
    Pewnie tyle dobrego nie dostaną, ale kilka lat nie będą musieli kraść bo michę z dostawą pod pysk dostaną na koszt tych co mają pracę, pracują i muszą płacić podatki.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia