Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wójt gminy z naszego regionu postanowił przejąć krzyże z warszawskiego ratusza. Chce je godnie wyeksponować

Andrzej Borowiec, wójt gminy Aleksandrów, zwrócił się do prezydenta Warszawy z apelem o przekazanie krzyży usuniętych ze stołecznego ratusza. Mają one trafić do budynku Urzędu gminy oraz domów mieszkańców.

fot. RDLP/archiwum

Spore poruszenie w całym kraju wywołała informacja o decyzji warszawskiego ratusza dotycząca usunięcia krzyży z urzędu miasta. Prezydent miasta Rafał Trzaskowski wyjaśniał, że nikt nie zamierza prowadzić walki z jakąkolwiek religią. Wskazał, iż Polska jest państwem świeckim, a Warszawa stolicą tego państwa. Dodał, że każdy ma prawo do swojej wiary, lub jej braku, w tym urzędnicy i urzędniczki. Natomiast osoby przychodzące do urzędu załatwić swoją sprawę, mają prawo czuć się jak w neutralnym urzędzie.

Sprawą zajął się Instytut Ordo Iuris, którego przedstawiciele złożyli petycję na ten temat. W jej odpowiedzi ratusz przekazał, że zakaz dotyczy eksponowania wszelkich symboli religijnych, nie tylko katolickich. Objęto nim tylko miejsca ogólnodostępne oraz te, przeznaczone do obsługi osób. To oznacza, że każdy pracownik urzędu bez problemu może posiadać symbole religijne, w tym krzyże na swoich biurkach. Zakaz nie dotyczy także biżuterii i symboli noszonych na ciele. Chodzi tu np. o krzyżyki czy inne elementy związane z jakąkolwiek religią.

Tymczasem krzyże, jakie zostały zdjęte ze ścian warszawskiego ratusza postanowił przyjąć wójt gminy Aleksandrów w powiecie biłgorajskim. Andrzej Borowiec skierował pismo do Rafała Trzaskowskiego w którym wskazuje, że docierają do niego niepokojące informacje, iż w skutek działań podjętych przepisów, są one niewłaściwie przechowywane i deponowane, a być może nawet dochodzi do profanacji symboli religijnych.

-Wnioskuję do Pana Prezydenta o przekazanie wszystkich usuniętych symboli religijnych, krzyży, obrazów do Gminy Aleksandrów oraz mieszkańców Gminy Aleksandrów celem godnego ich wyeksponowania – wskazał w piśmie Andrzej Borowiec dodając katolickie pozdrowienie Szczęść Boże.

Wójt tłumaczy, że decyzję taką podjął po apelach, jakie docierały do niego zarówno od mieszkańców gminy, jak też osób tymczasowo przebywających w Warszawie.

Andrzej Borowiec, przed objęciem stanowiska Wójta Gminy Aleksandrów był dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. Został odwołany na początku roku, kiedy to leśnicy związani z partią Zbigniewa Ziobry byli usuwani ze swoich stanowisk. Wcześniej, przez większość kariery zawodowej, był związany z nadleśnictwem w Biłgoraju. Prywatnie jest bratem byłej już posłanki PiS Agaty Borowiec.

91 komentarzy

  1. xyz
    Odpowiedz

    Jak ludzie z gminy nie mają nic przeciwko to i w urzędzie może wisieć – bez przesady. Ja np nie lubię tęczowych flag a wiszą, a nie powinny bo to nie państwo

  2. RexPoloniae
    Odpowiedz

    Spoko, kto z krzyżem wojuje ten od krzyża zginie. Spoko ludziska.

  3. Podpis
    Odpowiedz

    Piękny gest. Ludzie zapominają że wolność od komunizmu odzyskiwaliśmy z krzyżami. Teraz już są złe…..

  4. Graffi
    Odpowiedz

    Do domów mieszkańców to rozumiem ale budynek rady gminy jest budynkiem użyteczności publicznej. Więc niech wójt powiesi sobie krzyże raczej w domu.

  5. PL
    Odpowiedz

    Polskie Koleje Państwowe za pośrednictwem komunikatu prasowego poinformowały, że wsparły imprezę Jerzego Owsiaka – „Pol’and’Rock” (dawniej Woodstock). Nie tak dawno temu, spółka należąca do koncernu PKP – PKP Cargo przekazała informację o zwolnieniach grupowych, wskutek których ucierpi ponad 4000 osób. Środki na imprezy, jak widać – są, na utrzymanie pracowników – rzekomo nie ma.
    Spółka wcale nie boryka się z problemami finansowymi, a specyficznie ustawia priorytety. W przeciwnym razie, nie szastałaby pieniędzmi „wspierając” kilkudniową imprezę organizowaną przez Jerzego Owsiaka
    PKP S.A. przygotowały specjalne namioty, w których uczestnicy wydarzenia od rana do wieczora mogli otrzymać wodę mineralną oraz cenne wskazówki i informacje dotyczące podróży, dojścia na miejsce festiwalu itp.”.
    Urchomiono wiele dodatkowych połączeń. Wszystko z czystej „dobroci serca” wobec festiwalowiczów. Szkoda, że w ten sposób nie myśli się o pracownikach PKP Cargo oraz ich rodzinach. W końcu ponad 4000 osób ma stracić pracę.

  6. Prokurator
    Odpowiedz

    Już wkrótce WÓJTEM – NIE będzie. Zajrzą do życiorysu i rozliczą z przekrętów. Niech gmina szuka następcy !

  7. Chłop
    Odpowiedz

    Lewactwo jest jak peż trzeba go co roku plewić lub potraktować randapem i spokój na wiele lat.

    1. Cuda k
      Odpowiedz

      Ty taki chłop jak wróbel skowronek

  8. Brawo ja
    Odpowiedz

    Fajnie widać powiązania suwerennej z pisem .
    Smutna taka wiadomość że został odcięty od studni bez dna z kasą jaką były dla gangu Ziobry lasy państwowe.
    Teraz trzeba się choć trochę przypodobać 🤣
    Co te ludzie w głowach na tym Roztoczu mają że głosują na taki cyrk.

  9. Zuza
    Odpowiedz

    To urzędnik państwowy czy kościelny ? Jakie ma godne miejsce? Z czyje pieniądze zamierza tą akcje zorganizować?

  10. Jack
    Odpowiedz

    PiS aparatczyk w mundurze ciekawe kiedy zmienią na brunatne i wprowadzą jakieś pozdrowienia wyciągniętą ręką w imię najświętszego prezesa

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy