Środa, 03 czerwca 202603/06/2026
690 680 960
690 680 960

W wodzie pojawił się czarny, cuchnący szlam, ryby w zbiorniku zaczęły padać. Wędkarze wskazują na oczyszczalnię ścieków (zdjęcia)

Trwa ustalanie co doprowadziło do masowego padania ryb w Zbiorniku Stańków. Wędkarze wskazują, że podczas pierwszej akcji wyciągnięto ich ponad pół tony. Kolejna przyniosła kolejne kilkaset kilogramów.

Położony w pobliżu Chełma Zbiornik Stańków, zwany również Zalewem na Uherce, od lat stanowi jedno z ulubionych miejsc wędkarzy. Jest regularnie zarybiany, można tam złowić karpie, płocie, karasie, jazie, liny, okonie czy szczupaki. Zdarzają się również amury. W ostatnim czasie mieszkańcy zauważyli, iż w wodzie zaczyna dziać się coś złego. Mianowicie na brzegach pojawiły się śnięte ryby.

Z dnia na dzień zaczęło ich przybywać. I to w zastraszającym tempie. Wędkarze oraz pracownicy PZW Chełm przy wsparciu strażaków z OSP zaczęli je wyławiać. Jak nam przekazano, wyciągnięto ok. pół tony śniętych ryb. Wiele z nich to duże okazy. Jednocześnie ruszyło ustalanie, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy.

Podejrzenie padło na czarny, cuchnący szlam, jaki pojawił się w zbiorniku. Płynął on rzeką Uherka. Po sprawdzeniu tego tropu okazało się, iż pochodzi on z oczyszczalni ścieków w Bielawinie. Trafiają do niej ścieki komunalne z miasta Chełm i okolic. Sprawą zajął się m.in. radny powiatu chełmskiego Marcin Łopacki.

– Na bieżąco odbierałem zgłoszenia o śniętych rybach na rzece Uherce między innymi od Przewodniczącego Rady Gminy Ruda-Huta p. Piotra Śliwy. Odbyłem rozmowę z kierownikiem WIOŚ w Chełmie, który stwierdził, że zna sprawę po zgłoszeniu z Nadzoru Wodnego w Chełmie. Ponadto poinformowano mnie, że próbki zostały pobrane i przesłane do badań. Pytanie brzmi: z którego miejsca i kiedy zostały one pobrane? Kto podjął decyzję o zrzucie ścieków do rzeki Uherki niszcząc wszystko co w niej żyje – relacjonuje Łopacki.

Okoliczni mieszkańcy są przerażeni całą sytuacją. Wskazują nam, iż zbiornik w Stańkowie to nie tylko ryby. Jest to bowiem również ostoja wielu chronionych gatunków ptaków. W szuwarach żyją niezwykle rzadkie i zagrożone wyginięciem ptaki bąki, są też wpisane do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt żółwie błotne. Dodają, że odbyła się już kolejna akcja wyławiania śniętych ryb i ponownie było ich kilkaset kilogramów.

O wszystkim zaalarmowano również Wody Polskie, które podjęły działania w celu ograniczenia zjawiska, a także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Jak nam przekazano, inspektorzy prowadzą czynności już od kilkunastu dni. Mowa tu o interwencyjnej kontroli w oczyszczalni ścieków, która wciąż trwa, jak również pobrano próbki wody do badań. Analizowana jest ona w trzech miejscach: powyżej wylotu oczyszczalni ścieków, poniżej wylotu oczyszczalni oraz w miejscowości Ruda. Trwa oczekiwania na wyniki.

– W trakcie prowadzonych czynności kontrolnych wykonano badania terenowe wody w zbiorniku pod kątem zawartości tlenu rozpuszczonego. Pomiary wykonane przez CLB GIOŚ Oddział w Lublinie wykazały znaczny niedobór tlenu w wodzie 0,3 mg/l tzw. przyducha. Stwierdzony deficyt tlenowy spowodowany wysokimi temperaturami oraz gwałtownymi burzami jest najprawdopodobniej przyczyną śnięcia ryb – wyjaśnia Beata Cygan z GIOŚ w Lublinie.

Wędkarze z którymi się kontaktowaliśmy, nie wierzą jednak w tego typu ustalenia. Zapewniają, iż zbiornik ma kilka metrów głębokości, dodatkowo temperatury wody nie jest wysoka, jak również nie zaobserwowano żadnych objawów braku tlenu w wodzie, zwłaszcza podpływania ryb pod jej powierzchnię, aby mogły one zaczerpnąć tlen z atmosfery.

Przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska tłumaczą, że w dalszym ciągu trwa postępowanie kontrolne w MPGK w Chełmie i dopiero po jego zakończeniu będą znane szczegóły dotyczącej sytuacji w zbiorniku Stańków.

15 komentarzy

  1. W CLB GIOŚ Oddział w Lublinie pracują indolenci albo nieuki, skoro nie są w stanie powiązać wycieku szlamu z oczyszczalni, z powstałą sytuacją. A pani Cygan przekazując taki komunikat, to albo robi to umyślnie lub po prostu kompletnie nie ma pojęcia o swojej pracy i roli instytucji, którą reprezentuje. To straszne, kto tam pracuje.

  2. Ocena: 14

    W tekscie nie ma podanych dat, jest tylko stwierdzenie: inspektorzy prowadzą czynności już od kilkunastu dni. Czyli rzecz miala miejsce juz kilkanascie dni, dwa tygodnie, trzy tygodnie temu? Jest tez mowa o co najmniej dwoch akcjach wylawiania snietych ryb. Jak to mozliwe, ze dopiero teraz ta sprawa wyszla na jaw?

  3. Ocena: 14

    Gdzie są zieloni i tym podobni ekooszołomy dlaczego nie strajkują i nie ma pikiety – czyżby kasy nie dostali bo za darmo nie protestują

  4. Ocena: 10

    Winny tego draństwa powinien siedzieć.

  5. tylko w Poilsce taki debilizm . scieki wpadaja do rzeki i nie potrafią dodatkowo ustalić co i kto , paniusiu spadaj na zmywak

  6. TOTALNY DE BILIZM , NIUE POTRAFIA USTALIC KTO MI CO ,
    PANIUSIU IDZIESZ SWOIM NOCHALEM ZA SMRODEM I USTALISZ ALE NAJLEPIEJ SPADAJ NA ZMYWAK.

    P.S. ZMIEŃCIE SE TEN SERWER BO DZIAŁA WOLNO A OPINIE SĄ DOPIERO RANO NASTEPNEGO DNIA

  7. Ocena: 3

    rafaelk nie tyle puszczAL w w-wie i nikumu nic nie zrobili misiacami lecialo szambo do wisly

  8. wasza strona 112 bardzo wolno działa …. ciężko otwierają się strony

    • Ocena: 0

      Prosimy sprawdzić swoje urządzenie, strona otwiera się szybko i sprawnie.

  9. Oczyszczalnia zgłosi awarię , winnych nie ma, jak w w wielu takich przypadkach.

  10. Bandyta, który to zrobił musi ponieść konsekwencje!

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia