Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Uwierzyła w wypadek wnuczki. Oddała pieniądze obcemu mężczyźnie

84-latka z Puław straciła 20 000 zł chcąc pomóc wnuczce, która rzekomo spowodowała wypadek i pilnie potrzebowała pieniędzy na kaucję. Przekazała całą kwotę mężczyźnie, który po pieniądze przyszedł do jej domu.

fot. Canva AI

W Puławach doszło do kolejnego oszustwa metodą na tzw. „policjanta”. Tym razem ofiarą padła 84-letnia kobieta, która pod wpływem manipulacji przekazała oszustom swoje oszczędności. Wydarzenia rozegrały się tuż przed godziną 23:00, kiedy to na telefon stacjonarny seniorki zadzwoniła kobieta, podająca się za funkcjonariuszkę policji z Puław.

Podszywająca się pod policjantkę oszustka poinformowała starszą panią, że jej wnuczka spowodowała tragiczny wypadek, w którym ciężko ranna została kobieta w ciąży. Aby wnuczka uniknęła aresztu, seniorka miała zapłacić prokuratorowi kwotę 70 tysięcy złotych. Dla uwiarygodnienia sytuacji, rzekoma policjantka oddała telefon „wnuczce”, która łamiącym się głosem przyznała się do spowodowania wypadku. W relacji przekazała, że potrąciła kobietę na przejściu dla pieszych, a ofiara walczy o życie w szpitalu.

Pod wpływem szoku i strachu o bliską osobę, 84-latka zdecydowała się pomóc. Mimo że nie miała pełnej kwoty 70 tysięcy złotych, zebrała 20 tysięcy – oszczędności, które wraz z mężem odkładali na pomnik. Po pieniądze przyszedł mężczyzna w kapturze, który bez słowa odebrał gotówkę i szybko zniknął. Fałszywa policjantka poleciła starszej pani czekać na telefon od wnuczki i zięcia, którzy mieli zwrócić pieniądze.

Niestety, telefon nie zadzwonił. Zaniepokojona sytuacją, 84-latka skontaktowała się z zięciem, który rozwiał jej wątpliwości – cała historia była kłamstwem, a ona padła ofiarą perfidnego oszustwa. Sprawą natychmiast zajęła się policja, która obecnie ustala szczegóły zdarzenia i szuka sprawców.

Apel policji. Jak unikać oszustw?

Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność i przypomina, aby w sytuacjach, w których pojawiają się nagłe prośby o pieniądze, zachować spokój i zdrowy rozsądek. Oszuści często wykorzystują emocje i podszywają się pod członków rodziny, wiedząc, że w stresującej sytuacji łatwo można paść ich ofiarą.

Aby uniknąć takich sytuacji, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  1. Zweryfikuj informacje – Zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie, zawsze skontaktuj się z osobą, która rzekomo potrzebuje pomocy. Ważne, aby rozłączyć się z rozmówcą i samodzielnie wybrać numer do bliskiej osoby.
  2. Nie udostępniaj informacji finansowych – Nigdy nie informuj telefonicznie o ilości posiadanych pieniędzy ani o miejscu ich przechowywania.
  3. Pamiętaj, że policja nie prosi o pieniądze – Funkcjonariusze służb publicznych nigdy nie żądają przekazania gotówki ani innych wartościowych przedmiotów.
  4. Skontaktuj się z policją – Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwości sytuacji, niezwłocznie powiadom policję, dzwoniąc na numer alarmowy 112.

Oszustwa tego typu, znane jako „metoda na wnuczka” czy „na policjanta”, są niestety wciąż częstym zjawiskiem. Warto ostrzec swoich bliskich, zwłaszcza starsze osoby, aby były szczególnie czujne w kontaktach telefonicznych z nieznajomymi.

8 komentarzy

  1. RobotnikDrogowy
    Odpowiedz

    Po komentarzach widać, że ludzie wierzą w prawdziwą historię, która być może miała kiedyś miejsce ale dobrze, że redakcja opisuje takie techniki oszustw. Niestety, komentarze te negatywne, z wyzwiskami, pokazują, że takich właśnie łatwo dało by się oszukać – McGyveryzm powszechny. Pozdrawiam.

  2. Hwdpo
    Odpowiedz

    Rządy ryżego szubrawca złodziej na złodzieju.

  3. Znamyprawde
    Odpowiedz

    Stare dzbany. Chociaż młode też oddają. Dobrze, że Tadek z Torunia nie zadzwonił.

  4. Bodzio
    Odpowiedz

    Przyzwyczajenie z czasów PRL-u,za łapówkę wszystko się załatwi i ujdzie na sucho.
    A tu zong kasa poszła….

  5. Piotr64
    Odpowiedz

    I nie wstydzi się pokazać swojej twarzy na lublin112. hahaha!

  6. Elixir
    Odpowiedz

    Co za brzydkie zdjęcie staruchy. AI się nie spisało oraz redakator artykułu.

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Skad wiedzieli o wnuczce i zięciu,a poza tym to jest wynik działania telewizji ,internetu,itd itp,egzekfowania przestrzeni życia i kodeksu drogowego.Do czego zmierzam?Babcia wiedziała w momencie telefonu oszustów, że wiadomo jak teraz ludzie jeżdżą bez zupełnej ostrożności,jedyne co się liczy to nieuwaga,brak prognozy i jadę jak mam pierwszeństwo przejazdu na oślep

    1. Stefan
      Odpowiedz

      Przyłączam się do pytania, skąd wiedzieli o wnuczce, zięciu itd. Swoją drogą to zawsze trafiają na takich którzy mają kasę, czy nie jest to trochę dziwne?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia