Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

To pierwszy taki parking w Lublinie. Miasto chce wybudować kolejne trzy (zdjęcia)

Nowoczesny węzeł przesiadkowy na granicy Lublina i gminy Niemce już działa. W przyszłym roku miasto ma wybudować kolejne trzy tego typu obiekty: na Felinie, nad Zalewem Zemborzyckim oraz na granicy z Konopnicą.

Od soboty czynny jest już węzeł przesiadkowy na osiedlu Choiny w Lublinie. Po tym, jak ulica Choiny została przebudowana do granic miasta, w rejonie ulicy Granicznej powstała pętla dla pojazdów komunikacji miejskiej oraz pierwszy w Lublinie parking typu Park&Ride. Celem jego powstania było zachęcenie osób, które dojeżdżają do Lublina z sąsiednich gmin, do skorzystania z autobusów i trolejbusów. Zgodnie z założeniem, kierowcy na parkingu mogą pozostawić swoje auta a następnie przesiąść się do komunikacji zbiorowej i w ten sposób kontynuować podróż do centrum miasta.

Na parkingu znajdują się miejsca dla 54 samochodów osobowych, są też stojaki mogące pomieścić około 100 rowerów. Powstały także 4 stanowiska typu Kiss&Ride, przeznaczone do krótkiego postoju dla samochodów, którymi podwożone są osoby korzystające z komunikacji miejskiej. Obok zbudowano też wiaty wypoczynkowe, powstały też elementy małej architektury a gdzie była taka możliwość, dokonano nasadzeń zieleni. Korzystanie z parkingu jest bezpłatne, urzędnicy jednak będą sprawdzać, czy jest on wykorzystywany zgodnie z założeniem. W przypadku gdy pojawią się takie sytuacje, mają być podejmowane decyzje mające na celu ograniczenie tego zjawiska. Wtedy rozwiązaniem może być pobieranie opłat od kierowców, którzy nie posiadają biletu na przejazd komunikacją miejską.

Do znajdującej się obok parkingu nowej pętli doprowadzony został 3 km odcinek trakcji trolejbusowej. Wiedzie ona od ul. Chodźki przez al. Smorawińskiego, ul. Szeligowskiego i ul. Choiny. Dojeżdżają tam dwie linie trolejbusowe nr 156 i 160 oraz jedna autobusowa nr 18. Dziennie na pętli wykonywanych jest łącznie ponad 400 kursów w obu kierunkach. Odjazd pojazdu w szczycie komunikacyjnym ma miejsce średnio co ok. 5 minut. Przez pierwsze miesiące urzędnicy będą oceniać, czy będzie to wystarczające do obsługi tej części miasta. Jeżeli okaże się, że nie, mają być podejmowane kroki, aby skierować tam kolejne linie, kończące obecnie swoją trasę na pętli przy ul. Paderewskiego. Docelowo z pętli skorzystają również autobusy elektryczne. W tym celu na miejscu pojawią się 4 ładowarki dużej mocy.

– Integracja transportu, nowy, elektromobilny tabor i innowacyjne rozwiązania takie jak parkingi Park&Ride to możliwość płynniejszego poruszania się po mieście dla wszystkich mieszkańców i lepsze połączenie Lublina z Lubelszczyzną. A to wzmacnia nasz potencjał jako regionalnego lidera. Stawiamy na zrównoważoną, nowoczesną i ekologiczną komunikację miejską – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.

Miasto planuje w przyszłym roku budowę kolejnych trzech tego typu parkingów połączonych z węzłami komunikacyjnymi. Pierwszy z nich powstanie na ul. Żeglarskiej przy skrzyżowaniu z ul. Krężnicką, naprzeciwko sklepu Stokrotka. Znajdzie się tam miejsce dla 30 samochodów oraz pętla dla 14 autobusów. Drugi obiekt zlokalizowany będzie przy Drodze Męczenników Majdanka. Pętla w okolicach ul. Królowej Bony, w sąsiedztwie rozbudowującego się osiedla a parking dla 40 samochodów przy skrzyżowaniu z ul. Grenadierów. Trzeci węzeł ma się znajdować przy al. Kraśnickiej w połowie drogi między ul. Bełżycką a Jana Pawła II. Będzie tam miejsce dla 10 pojazdów komunikacji miejskiej i 40 samochodów.

(fot. UM Lublin)

48 komentarzy

  1. Jurek
    Odpowiedz

    Gdzie on tam bedzie tdi zostawial i co z jeesica pojedzie mpk do plazy

    1. kleks
      Odpowiedz

      Wróci, plama oleju pod, mandat za szybą… po co mu to…?

      1. Franio
        Odpowiedz

        Po to bo to na właścicielu pojazdu ciąży zapewnienie tego, żeby z pojazdu nic nie wyciekało. Zanieczyszczanie drogi jest zabronione. Jak kogoś nie stać na posiadanie sprawnego samochodu, niech go sprzeda, dołoży i kupi rower. Z roweru nic nie cieknie i problem z mandatami z tego powodu z głowy.

  2. Rt
    Odpowiedz

    Z niecierpliwością wyczekuję chwili kiedy media przestaną zaśmiecać nasz język tymi idiotycznymi i wyprowadzającymi z równowagi obcymu wtrętami typu „park & ride”, „kiss & ride” itp. Czy my nie mamy własnego języka u wlasnych określeń? Śmierdzi mi tu taką toporną propagandą jak za komuny, nowomowa jakaś partyjna. Mamy piękny język więc go używamy.

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Taaaaa. Tylko jak napiszesz parking P&R to każdy wie, o co chodzi. A jak zaczniesz tworzyć potworki językowe, to tylko ty będziesz wiedział. Poza tym nie mam pojęcia, co znaczy „piękny język”. Język nie jest piękny, ani brzydki służy po prostu do przekazywania informacji. A akurat nasz język, jak i inne języki fleksyjne jest do tego marny. Formy są rozciągnięte i nieprecyzyjne. Może to dobre dla poetów, ale w dzisiejszym świecie poezja jakby w odwrocie. Pamiętam, że miłośnicy „pięknego” języka chcieli nazwać myszkę komputerową „manipulator stołokulotoczny” (wtedy nie było myszek optycznych tylko mechaniczne z kulką pod spodem).

  3. Jaro
    Odpowiedz

    Dodatkowo dobrym pomysłem na zachęcenie ludzi pracujących aby skorzystali z takiego rozwiązania byłaby tańsza komunikacja miejska, np. o 40-50%. Wtedy byłaby większa szansa aby opracowany projekt służył ludziom, a nie tylko został zrealizowany.

    1. Lubelski Koziołek
      Odpowiedz

      Tańsza komunikacja albo nawet darmowa, ale nie dla pracujących oni mają już wystarczająco dużo pieniędzy.

      1. Pracujący
        Odpowiedz

        Cały ten parking wziął się z podatków pracujących osób. Ale nie martw się, jest na to prosty sposób, wystarczy ruszyć tyłek i stać się pożytkiem dla społeczeństwa zamiast obciążeniem. To świetny sposób, żeby mieć „wystarczająco dużo pieniędzy” 🙂

    2. kierowca
      Odpowiedz

      Komunikacja miejska powinna być bezpłatna dla osób które zostawiły swój samochód w domu lub na tego typu parkingu. Kontrolerowi biletów okazywałoby się dowód rejestracyjny zamiast biletu. Tylko w ten sposób ograniczy się ilość samochodów jeżdżących po mieście.

  4. dobry pomysł, ale
    Odpowiedz

    fajnie, tylko jak tam nie będzie monitoringu i patroli to nikt nie zostawi tam samochodu aby został okradziony. Kiedyś zostawiałem pod targiem do późnego wieczora, bo tak pracuję i komuś spodobały się wycieraczki i obrysówki do volvo.

    1. autobus pod prąd
      Odpowiedz

      Straż miejska niech patroluje bo do tego ktoś ich powołał.

    2. MaroBaro
      Odpowiedz

      Jestem tego samego zdania, z chęcią korzystałbym z tego miejsca parkingowego na Felinie ale pod warunkiem, że będzie to miejsce objęte ochroną, samochody ginęły swojego czasu właśnie z powodu braku kamer.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia