Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Tego można było się spodziewać. Lublin stanął w korkach (wasze zdjęcia)

Ruch pojazdów został dzisiaj sparaliżowany nie tylko na al. Solidarności, ale również na sporej części ulic miasta. Większość kierowców starało się ominąć, którędy tylko się dało, rejon przebudowywanego skrzyżowania al. Solidarności z al. Sikorskiego.

Tak jak można było się tego spodziewać, po wprowadzeniu zmiany organizacji ruchu w rejonie przebudowywanego skrzyżowania al. Solidarności z al. Sikorskiego, w poniedziałek doszło do komunikacyjnego paraliżu.

Bardzo duży problem z dotarciem do pracy mieli mieszkańcy os. Botanik. Po zamknięciu ul. Ducha pozostał im dojazd przez al. Warszawską lub też przez Czechów. Większość wybrała pierwszy wariant co okazało się dużym błędem. Po odstaniu w korku kilkunastu minut, wielu kierowców zawracało, kierując się bądź przez obwodnicę miasta, lub też ul. Poligonową i ul. Zelwerowicza.

Tam również nie obyło się bez problemów. Długi korek utworzył się na ul. Choiny, przed lewoskrętem w ul. Zelwerowicza. – Sygnalizacja przepuszczała maksymalnie 4 auta a dodatkowo wcześniej jest zjazd dla autobusów na końcowy. Mogliby wydłużyć cykl zielonego światła z racji objazdu – informował Kamil.

Tego można było się spodziewać. Lublin stanął w korkach (wasze zdjęcia)

Bardzo dużo kierowców starało się ominąć al. Solidarności jadąc przez centrum. Olbrzymi korek utworzył się na al. Racławickich oraz na ul. Popiełuszki. – Cała ulica Skłodowskiej-Curie stoi, od Plazy aż po UMCS – informował Arkadiusz. – Ruch momentalnie został sparaliżowany. Korek na ul. Popiełuszki w stronę al. Długosza sięgał ul.Legionowej – pisał Stef.

Tego można było się spodziewać. Lublin stanął w korkach (wasze zdjęcia)

Jednak by dostać się do ul. Popiełuszki, trzeba było odstać swoje na ul. Poniatowskiego. – Polecam rower – dodała Alicja.

Tego można było się spodziewać. Lublin stanął w korkach (wasze zdjęcia)

Poważne problemy mieli kierowcy wjeżdżający do Lublina od strony Warszawy. W korku odstać trzeba było nawet godzinę. Część kierowców zawracało, szukając alternatywnych tras przejazdu. Trzeba przyznać, że nadrabiając kilka kilometrów, o wiele wcześniej docierało się do celu. – Z al. Warszawskiej zjechałem na obwodnicę, wróciłem się do zjazdu na Chełm, Zamość i pojechałem zjazdem na Czechów. Dzięki temu dostałem się do centrum spóźniając się do pracy tylko 15 minut. Jadąc przez al. Warszawską bym dotarł do pracy pewnie gdzieś na 9 – wyjaśniał Tomasz.

Wielu kierowców, zwłaszcza tych, którzy jechali przez całe miasto w kierunku Kraśnika, starało się ominąć al. Solidarności kierując się przez ul. Krochmalną. Korek był blisko dwa razy dłuższy niż zazwyczaj. Trzeba było w nim odstać ponad 20 minut.

Tego można było się spodziewać. Lublin stanął w korkach (wasze zdjęcia)
(fot. Łukasz)

Część kierowców wybierała więc trasę przez Nowy Świat a następnie ul. Krańcową. Tam jednak też utworzył się długi korek.
Tego można było się spodziewać. Lublin stanął w korkach (wasze zdjęcia)
(fot. Karolina)

Zakorkowane ulice spowodowały duże utrudnienia w kursowaniu pojazdów komunikacji miejskiej. Największe, gdyż sięgające nawet 50 minut opóźnienia, występowały na liniach kursujących w rejonie przebudowywanego skrzyżowania, czyli nr 2, 4, 13, 18, 20, 30 oraz 37. Duże opóźnienia zanotowano również na liniach kursujących przez ul. 3-go Maja i centrum miasta. Jak nas informowali czytelnicy, wiele osób wysiadało i kierowało się ku stacjom roweru miejskiego. Większość nich świeciła dzisiaj pustkami.

(fot. nadesłane)
2016-04-04 23:02:41

70 komentarzy

  1. Kupujcie sobie więcej samochodów – będzie mniej korków.

  2. ABC GIELDA SAMOCHODOWA CONIEDZIELE PRZY WIEJSKICH KOSCIOLACH ZAPRASZAM

  3. Aaron Fleischmann

    Kto jest winny korków? Ci, którzy je tworzą, korzystając z samochodów w sposób nieodpowiedzialny. Czy ktoś jeszcze? Na pewno miasto. Jeśli Lublina nie stać na wprowadzenie całkowicie darmowej komunikacji miejskiej, powinna być ona darmowa w dni powszednie, w godzinach największych korków. Czyli np. od poniedziałku do piątku, między godziną 7 i 9 oraz między 15 i 17 osoba poruszająca się komunikacją miejską nie musi posiadać skasowanego biletu.

    Korki by się zmniejszyły, a kontrolerzy mieliby przerwę w pracy.

  4. Proponuje juz metro kopac plan u mnie.