Sobota, 04 lipca 202604/07/2026
690 680 960
690 680 960

Rycerze, śpiewające kaktusy i baranie futra. Na Placu Zamkowym trwa Jarmark Rycerski

Średniowieczne walki rycerskie, pokazy uzbrojenia i historyczne inscenizacje są tylko częścią atrakcji, które w ten weekend czekają na odwiedzających Plac Zamkowy w Lublinie. Tuż obok rycerzy można jednak kupić śpiewającego kaktusa, chińskie zabawki, baranie futro czy gofra za niemal 30 zł – wszystko w ramach Jarmarku Rycerskiego i Bajkowego Festiwalu Słodkości i Smaku.

Na Placu Zamkowym w Lublinie trwa Jarmark Rycerski. W programie znajdują się pokazy rycerskie, inscenizacje historyczne, prezentacje uzbrojenia, warsztaty oraz animacje dla dzieci. Wydarzenie połączone jest z Bajkowym Festiwalem Słodkości i Smaku, na którym znajdują się m.in. strefa słodkości, lokalne przysmaki oraz liczne atrakcje rodzinne. Jak wskazuje organizator, impreza ma połączyć klimat średniowiecznego jarmarku z atmosferą rodzinnego festiwalu kulinarnego.

Wydarzenie organizowane jest przez prywatną firmę zajmującą się przygotowywaniem tego typu eventów w całym kraju. Zarabia ona na wynajmie miejsc pod stoiska handlowe. Przyjmuje wszystkich wystawców, niezależnie od tego, co oferują. Dlatego na jarmarku znajdziemy zarówno rękodzieło, produkty regionalne i użytkowe, biżuterię, ceramikę, wyroby z drewna, jak i tekstylia.

Odwiedzający Plac Zamkowy mogą podziwiać walki rycerskie, pokazy, inscenizacje i występy. W programie znalazły się także prezentacje uzbrojenia i wyposażenia, przemarsz, pokazowa potyczka, zwiedzanie obozu wojskowego oraz możliwość poznania rycerstwa i szlachty XVII wieku. Można również zobaczyć przymierzanie zbroi, pokaz walk rycerskich, prezentację piechoty i broni czarnoprochowej oraz wysłuchać wieczornej gawędy historycznej.

Z kolei na stoiskach panuje prawdziwy miszmasz, który trudno określić mianem Bajkowego Festiwalu Słodkości i Smaku. Są pluszowe, szczekające pieski i śpiewające kaktusy rodem z Chin, przyprawy, alkohole, baranie futra, wiklinowe kosze, biżuteria, gliniane pojemniki, ubrania czy drewniane przybory kuchenne.

Jeżeli zgłodniejemy, możemy kupić gofra w cenie od 16 do 29 zł, popcorn za 25 zł, watę cukrową za 20 zł, dania kuchni chińskiej z bemarów w cenie od 30 do 44 zł, chleb ze smalcem za 15–30 zł, a także proziaki za 10 zł, przy czym wersje z dodatkami kosztują nawet 30 zł. Na dzieci czekają dmuchańce w cenie 15 zł za 7 minut lub 35 zł za 20 minut zabawy.

2 komentarze

  1. Ocena: 5

    Byłam z rodziną skuszona zapowiedziami wydarzenia. Tymczasem pojawiło się rozczarowanie. Tu prawdziwa nazwa powinna brzmieć Festiwal kiczu i komercji. Czuliśmy się jak jak na Gubałówce, gdzie wokół aby stragany z samym badziewiem. Niech organizator odpowie, gdzie były te „pyszności jak z królewskiej uczty”, „widowiskowe pokazy walk rycerskich”, „regionalne przysmaki” o innych już nie wspomnę. A dla 112 szacun za pokazanie, jak to coś szumnie nazwane Festiwalem wygląda naprawdę. To co miało być atrakcją, okazało się straconym czasem.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia