Policjanci z Poniatowej uratowali życie 58-latkowi. Mężczyzna przestał oddychać podczas interwencji
10:26 12-06-2026 | Autor: redakcja
Policjanci z Poniatowej udowodnili, że szybka reakcja i odpowiednie przygotowanie mogą zdecydować o ludzkim życiu. W środę, 10 czerwca, podczas patrolu miasta funkcjonariusze zauważyli mężczyznę siedzącego na ławce przed jednym z bloków. Padał ulewny deszcz, a 58-latek był całkowicie przemoczony. Jego głowa opadała na prawą stronę ciała.
Widok ten wzbudził niepokój mundurowych, którzy postanowili natychmiast sprawdzić, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy.
Nieprzytomny mężczyzna na ławce
Do 58-latka podeszli policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji w Poniatowej: st. post. Magdalena Mikos oraz post. Daniel Adamczyk. Mężczyzna nie reagował na żadne bodźce, był nieprzytomny, a jego funkcje życiowe były słabo wyczuwalne.
Funkcjonariusze od razu przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Ułożyli mężczyznę w pozycji bocznej bezpiecznej, okryli go kocem termicznym i wezwali zespół ratownictwa medycznego.
58-latek przestał oddychać
W czasie oczekiwania na karetkę policjanci cały czas monitorowali czynności życiowe mężczyzny. W pewnym momencie sytuacja gwałtownie się pogorszyła — 58-latek przestał oddychać.
Mundurowi natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Prowadzili ją do czasu przyjazdu ratowników medycznych. Następnie mężczyzna został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego i przewieziony do szpitala. Tam odzyskał świadomość.
„Pomagamy i chronimy” w praktyce
„Pomagamy i chronimy” to dewiza, którą każdego dnia kierują się policjanci podczas służby. Tym razem szybka reakcja funkcjonariuszy z Poniatowej realnie przyczyniła się do uratowania życia człowieka.
Tego typu zdarzenia pokazują, jak ogromne znaczenie ma czas oraz właściwe działanie już w pierwszych minutach zagrożenia. Policjanci regularnie uczestniczą w szkoleniach z zakresu udzielania pierwszej pomocy, aby skutecznie reagować w sytuacjach, w których zagrożone jest ludzkie zdrowie lub życie.
Nie bądźmy obojętni
Służby przypominają, że każdy świadek sytuacji zagrożenia powinien reagować. Osoba siedząca lub leżąca w miejscu publicznym, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych, może pilnie potrzebować pomocy.
Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, aby powiadomić odpowiednie służby i zapobiec tragedii. W takich przypadkach każda sekunda może mieć znaczenie.

fot. Policja Opole Lubelskie
Jeden z niewielu przypadków, gdy policja ratuje życie przed przyjazdem ratowników. Zazwyczaj „wszystkie linie zajęte”.
ratowanie w sensie siedzenie obydwu smerfòw dla plecach i nagle przestał oddychać czy jak 🙂
Za to biorą pensję z mych podatków