Piątek, 21 czerwca 202421/06/2024
690 680 960
690 680 960

Policjanci z Lublina uratowali życie 20-latki przy pomocy sznurowadła i długopisu

Dzięki szybkiemu działaniu wywiadowców udało się uratować życie 20-latki, która leżała w kałuży krwi w podziemnym przejściu dworca PKP. Kobieta była nieprzytomna, posiadła głębokie rany przedramienia, jej życiu i zdrowiu zagrażało niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło wczoraj po południu w rejonie dworca PKP w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że w przejściu podziemnym, w kałuży krwi leży kobieta. Informację przekazali świadkowie.

– Na miejsce jako pierwsi dotarli wywiadowcy z komendy miejskiej. Funkcjonariusze szybko sprawdzili czynności życiowe kobiety. Okazało się, że jest nieprzytomna i posiada głębokie rany przedramienia. Policjanci od razu przystąpili do czynności ratunkowych. W związku z obfitym krwawieniem, z długopisu i sznurowadła wykonali prowizoryczną stazę. Dzięki temu udało się zatamować krwotok. Policjanci cały czas nadzorowali czynności życiowe poszkodowanej – relacjonuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Po pewnym czasie na miejscu pojawił się zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy stwierdzili, że rana realnie zagrażała życiu kobiety i działania policjantów uratowały jej życie. W stanie nieprzytomnym kobieta została zabrana do szpitala.

– Mundurowi ustalili, że poszkodowaną jest 20-latka. Po udzieleniu pomocy odzyskała przytomność. Przypominamy, że w razie trudnej sytuacji życiowej nie powinniśmy się wstydzić, prosić o pomoc. Kontakt ze specjalistami dyżurującymi pod podanymi niżej numerami telefonów jest bezpłatny, a porady i pomoc udzielane są anonimowo: Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym numer 800 70 2222 (całodobowo, 7 dni w tygodniu); Kryzysowy Telefon Zaufania numer 116-123 (czynny codziennie w godzinach 14.00-22.00); Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży numer 116-111 (całodobowo, 7 dni w tygodniu) – dodaje nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

16 komentarzy

  1. Redaktorki nie policjanci tylko dwóch młodych ludzi i nie pisz bzdur jechali rowerami i to oni jej uratowali życie pomimo wielu osób którym była obojętna ta dziewczyna

Dodaj komentarz