Pod koniec września rozpoczęły się prace związane z dostosowaniem znaków drogowych do zapisów nowelizacji rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Chodzi o nazwy zagranicznych miast, które mają być połączone ich polskimi odpowiednikami. Nowe przepisy wprowadzają bowiem obowiązek podawania na tablicach przeddrogowskazowych, tablicach szlaku drogowego oraz drogowskazach tablicowych nazwy dużego zagranicznego miasta, do którego prowadzi droga, w języku polskim i w języku oryginalnym.
Zgodnie z rozporządzeniem, nazwy miejscowości będą zapisywane w jednym wierszu. Najpierw wymieniona będzie nazwa w języku polskim, następnie nazwa w języku oryginalnym, jednak podana w nawiasie. Jeżeli natomiast nazwa w języku oryginalnym ma tożsamą pisownię z nazwą po polsku, albo gdy nazwa w języku oryginalnym nie ma odpowiednika w języku polskim, umieszczona będzie tylko nazwa w języku oryginalnym i bez zastosowania nawiasu. Ma to stanowić duże ułatwienie dla osób, które nie znają pisowni nazw zagranicznych miast w języku państwa, na terenie którego są położone.
W pierwszej kolejności drogowcy zaczęli zmieniać oznakowanie przy autostradzie A4 i drogach krajowych nr 19 i 94 w województwie podkarpackim. Nie wymieniane są jednak całe tablice, lecz na dotychczasowe nakleja się nazwy miejscowości w nowym standardzie zapisywania. Zarządcy dróg nie zamierzają śpieszyć się z dostosowaniem znaków do nowych przepisów. Wszystko dlatego, że mają na to czas do 31 grudnia 2028 r. Dlatego też, aby uniknąć dodatkowych kosztów prace będą wykonywane stopniowo, przy uwzględnieniu bieżącego utrzymania i zmieniającej się sieci dróg. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedziała jednak, że planuje zrealizować wymianę oznakowania na drogach krajowych i szybkiego ruchu do końca 2020 roku.
(fot. Google Street View)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytałem inny artykuł na ten temat gdzie już wymieniali na autostradzie nazwy i, że tablice nie będą wymieniane tylko same napisy nowe naklejane żeby jak najtaniej i mają na to ileś lat żeby wymienić w całym kraju tak żeby koszt był jak najniższy a takie tablice i tak co kilka lat się wymienia wiec bez paniki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedno jest pewne. Ktoś na tym zarobi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I już szwagry dobrej zmiany mają przetargi!
I kręci się byznes…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wywalanie pieniędzy w błoto
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nigdy tego nie zrozumiesz jak sam nie wyjdziesz z błota
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
qr.. i kolejne parędziesiąt milionów pójdzie na zmarnowanie, ciekawe ile łapówki dali producenci znaków politykom
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepsze byłoby zostawienie oryginalnej nazwy (przecież jestrśmy krajem tranzytowym) i wymaganie od krajów za granicą pisania polskich nazw.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Niemczech jest tak: Warsaw (Warszawa)
Breslau (Wrocław)
Stettin (Szczecin)
W końcu u nas będzie normalnie A jest tak na razie: L’viv, Kyiev…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kraje za granicą skwapliwie zastosują się do naszych żądań.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U to będzie teraz prawie jak na Niemieckiej autostradzie 😉