Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nazwy zagranicznych miast muszą być pisane po polsku. Ruszyło poprawianie znaków drogowych

Zgodnie z nowymi przepisami, nazwy zagranicznych miast muszą być pisane na znakach drogowych w języku polskim. Nazwa oryginalna ma się znajdować dalej i być umieszczona w nawiasie. Dostosowywanie oznakowania już się rozpoczęło.

Pod koniec września rozpoczęły się prace związane z dostosowaniem znaków drogowych do zapisów nowelizacji rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Chodzi o nazwy zagranicznych miast, które mają być połączone ich polskimi odpowiednikami. Nowe przepisy wprowadzają bowiem obowiązek podawania na tablicach przeddrogowskazowych, tablicach szlaku drogowego oraz drogowskazach tablicowych nazwy dużego zagranicznego miasta, do którego prowadzi droga, w języku polskim i w języku oryginalnym.

Zgodnie z rozporządzeniem, nazwy miejscowości będą zapisywane w jednym wierszu. Najpierw wymieniona będzie nazwa w języku polskim, następnie nazwa w języku oryginalnym, jednak podana w nawiasie. Jeżeli natomiast nazwa w języku oryginalnym ma tożsamą pisownię z nazwą po polsku, albo gdy nazwa w języku oryginalnym nie ma odpowiednika w języku polskim, umieszczona będzie tylko nazwa w języku oryginalnym i bez zastosowania nawiasu. Ma to stanowić duże ułatwienie dla osób, które nie znają pisowni nazw zagranicznych miast w języku państwa, na terenie którego są położone.

W pierwszej kolejności drogowcy zaczęli zmieniać oznakowanie przy autostradzie A4 i drogach krajowych nr 19 i 94 w województwie podkarpackim. Nie wymieniane są jednak całe tablice, lecz na dotychczasowe nakleja się nazwy miejscowości w nowym standardzie zapisywania. Zarządcy dróg nie zamierzają śpieszyć się z dostosowaniem znaków do nowych przepisów. Wszystko dlatego, że mają na to czas do 31 grudnia 2028 r. Dlatego też, aby uniknąć dodatkowych kosztów prace będą wykonywane stopniowo, przy uwzględnieniu bieżącego utrzymania i zmieniającej się sieci dróg. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiedziała jednak, że planuje zrealizować wymianę oznakowania na drogach krajowych i szybkiego ruchu do końca 2020 roku.

(fot. Google Street View)

24 komentarze

  1. Bartek
    Odpowiedz

    Czytałem inny artykuł na ten temat gdzie już wymieniali na autostradzie nazwy i, że tablice nie będą wymieniane tylko same napisy nowe naklejane żeby jak najtaniej i mają na to ileś lat żeby wymienić w całym kraju tak żeby koszt był jak najniższy a takie tablice i tak co kilka lat się wymienia wiec bez paniki.

  2. Yaneck
    Odpowiedz

    I już szwagry dobrej zmiany mają przetargi!
    I kręci się byznes…

    1. Eda
      Odpowiedz

      nigdy tego nie zrozumiesz jak sam nie wyjdziesz z błota

  3. lukas
    Odpowiedz

    qr.. i kolejne parędziesiąt milionów pójdzie na zmarnowanie, ciekawe ile łapówki dali producenci znaków politykom

    1. zxc
      Odpowiedz

      Lepsze byłoby zostawienie oryginalnej nazwy (przecież jestrśmy krajem tranzytowym) i wymaganie od krajów za granicą pisania polskich nazw.

      1. 8888
        Odpowiedz

        W Niemczech jest tak: Warsaw (Warszawa)
        Breslau (Wrocław)
        Stettin (Szczecin)
        W końcu u nas będzie normalnie A jest tak na razie: L’viv, Kyiev…

      2. vbn
        Odpowiedz

        A kraje za granicą skwapliwie zastosują się do naszych żądań.

  4. Stefanek
    Odpowiedz

    U to będzie teraz prawie jak na Niemieckiej autostradzie 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy