Wtorek, 27 lutego 202427/02/2024
690 680 960
690 680 960

Mniej ofiar śmiertelnych, więcej nietrzeźwych kierowców. Policjanci podsumowują 8 miesięcy na drogach Lublina i powiatu lubelskiego

Policjanci ruchu drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie podsumowali 8 miesięcy 2020 r. na drogach Lublina i powiatu lubelskiego. Jak się okazuje mniej było wypadków drogowych, spadła również liczba ofiar śmiertelnych.

Porównując pierwsze 8 miesięcy tego roku z 2019 rokiem policjanci odnotowali znaczący spadek liczby zdarzeń drogowych i ich ofiar. W bieżącym roku doszło do 162 wypadków, natomiast 2019 było ich 173. Spadła również liczba ofiar śmiertelnych z 24 do 13. Mniej jest też rannych. W 2019 roku było ich 196, a w 2020 roku 174.

Poprawiły się za to statystyki kontroli drogowych. Przez pierwsze 8 miesięcy wylegitymowanych przez policjantów zostało blisko 50 tys. uczestników ruchu. Byli to zarówno kierujący jak i piesi.

Ujawniono blisko 37 tys. wykroczeń, z czego prawie 20 tys. dotyczy przekroczenia prędkości. Policjanci przeprowadzili ponad 63 tys. kontroli trzeźwości, ujawniając 653 nietrzeźwych tj. o 68 więcej niż przed rokiem. Zatrzymanych zostało 959 praw jazdy, w tym 663 za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. W ubiegłym roku za prędkość prawo jazdy straciło 557 kierujących.

(fot. lublin112.pl)

6 komentarzy

  1. Gondol Jerzy z Nadwisły

    Spadła również liczba ofiar śmiertelnych z 24 do 13 – to pewnie od czasu kiedy stan stabilny ofiar wypadków zalicza się jako chorobę współistniejącą.

  2. Pozostanie w domu z powodu koronowirusa poprawiło chłoptasiom statystyki,,,,, Żałosne. A bloczki wypisane, które „szefo” dał do wydania????

  3. Tego się nie spodziewałem. Ale może te statystyki nie są miarodajne, bo 3 miesiące siedzieliśmy wszyscy w domach, niektórzy nadal siedzą (niektórzy pracujący, studenci).

  4. I pomyśleć, że zdecydowana większość z tych ofiar to skutek bezmyślności, nieodpowiedzialności, głupoty, pośpiechu sprawcy lub/i niekiedy zarazem ofiary.
    Wiele z tych osób żyłoby, gdyby tylko zachowywać większą pokorę i ostrożność (dla siebie oraz względem innych uczestników) na drodze.

    • Franiu a może byś tak przestał jeździć jak żeński narząd rozrodczy 45 km/h. Najlepiej jeszcze jak sznur tych „złych” kierowców jedzie za tobą. W tedy czujesz się usatysfakcjonowany !!!

      Jedzie taki SZERYF i na odcinku kilku kilometrów wyprzedza go kilka jak nie kilkanaście samochodów a on uważa siebie za SUPER kierowce bo jedzie bez cyt. ” bezmyślności, nieodpowiedzialności, głupoty, pośpiechu „.

      Prawda jest taka, że takie spowalnianie ruchu bo JADĘ PRZEPISOWO i zapewne MAM KAMERĘ to najgorsze co może być.
      Takim zachowaniem wywołujesz nerwy i agresję u najspokojniej usposobionego człowieka.
      Później to tamten zły bo wyprzedza a ja jestem bez winy !

      Większość ograniczeń prędkości jest u nas w kraju ustawiana obligatoryjnie.
      Przykład – każda najmniejsza wieś na ma teren zabudowany i 50 km/h w obrębie administracyjnych granic miejscowości.
      Nikt nie wnika, że faktycznie zabudowane to jest raptem 1/3 wsi a reszta to PROSTA PRZEZ LAS.

      Stąd wynika ogólne przyzwolenie na łamanie ograniczeń bo każdy widzi, że te ograniczenia nie stoją tam gdzie faktycznie są potrzebne.

  5. spoko początek września jak ostatnio było słychać nadrabia w ofiarach śmiertelnych… reszta bez zmian – czyli państwo, które odpowiada za nasze bezpieczeństwo dalej nie zrobiło nic, aby ten stan poprawić… a Pan wiceminister MSWiA publicznie głosił „za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo. Nie sam obywatel za swoje bezpieczeństwo tylko Państwo i stosowne służby, które to Państwo – służby Państwowe, które to Państwo powołuje”

Z kraju

Polityka i społeczeństwo