Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Mieszkańcy tej ulicy od lat borykają się z jej stanem. O ile z tym niewiele mogą zrobić, tak o okolicę zadbali sami (zdjęcia)

Problem ul. Lipniak w Lublinie znany jest od lat. O ile z nawierzchnią drogi sprawa nie jest prosta, tak przynajmniej jej otoczenie zaczęło normalnie wyglądać. To jednak zasługa samych mieszkańców.

Zlokalizowana w dzielnicy Węglin Północny ulica Lipniak biegnie od ulicy Judyma do ulicy Wojciechowskiej. Z ułożonej przed laty nawierzchni niewiele pozostało i jak wskazują mieszkańcy, jej stan jest dosłownie fatalny. Osoby, którym przyszło jechać tą drogą po raz pierwszy dziwią się, jak w takich warunkach można poruszać się codziennie.

A trzeba przyznać, że nawierzchnia to nie wszystko. Ulica jest bardzo wąska, do tego kilka lat temu właściciel jednej z działek ustawił w drodze płot, który dodatkowo utrudnia ruch. Z ziemi wystają także wysokie nawet na 70 centymetrów studzienki kanalizacyjne, a most nad rzeką Konopniczanką jest jednokierunkowy.

– Nie jest zrobione odwodnienie drogi, nie ma oświetlenia, nie ma chodnika, ubytki w drodze naprawiane są sporadycznie,
po 2 tygodniach od naprawy dziury znowu pojawiają się w nawierzchni. Sytuacja zawsze ulega pogorszeniu po obfitych opadach deszczu. W okresie zimowym, kiedy pojawia się śnieg, praktycznie nie ma możliwości, aby jadące z naprzeciwka auta mogły się wyminąć – tłumaczą mieszkańcy.

Sprawa stanu tej drogi ciągnie się od lat. Mieszkańcy wyjaśniają, że jakiś czas temu nawet doszło do sytuacji, iż miasto problem chciało rozwiązać wprowadzając zakaz wjazdu pojazdów, na co nie zgodziła się Rada Dzielnicy. Jak jednak ustaliliśmy, wszystko dlatego, że owa droga to tak naprawdę ciąg pieszo-rowerowym, po którym samochody jeździć nie powinny. Jest to jednak jedyny dojazd do wielu zlokalizowanych w okolicy posesji.

O ile ten problem wciąż pozostaje, to jednak mieszkańcy samodzielnie postanowili rozwiązać inny. Mianowicie ulica Lipniak biegnie przez wąwóz, w którym jeszcze do niedawna zalegała znaczna ilość śmieci. Do tego dochodzą powalone przez wiatr drzewa i gałęzie. W marcu mieszkańcy w czynie społecznym przez dwie soboty porządkowali okolicę, dzięki czemu uzbierali kilkanaście worków śmieci. Do tego uporządkowali połamane drzewa i konary zalegające wzdłuż drogi i rzeki Konopniczanka. To jednak nie koniec. Kolejne sprzątanie zaplanowano na sobotę, 20 kwietnia. Do akcji mogą włączyć się wszyscy chętni.

15 komentarzy

  1. Ciemna i dziurawa ul. Lipnika to Lublin, asfaltowa i oświetlona droga to Konopnica – szkoda że miasto nie potrafi zapewnić dobrych warunków życia.

  2. Lipniak to Lipniak ale ul. Główna w Lublinie to dopiero wizytówka!

  3. Ocena: 0

    Rzeka, szkoda tylko że nikt nie mówi o tym że jest skierowana do studni sanitarnej

  4. W międzyczasie miasto nie szczędzi pieniędzy na fundacje wspierające migrantów.

  5. Malowniczy krajobraz;)

  6. Kiedyś królowa francuska powiedziała do ludu, który narzekał że nie ma chleba, to niech jedzą ciastka..
    Tak można powiedzieć i do mieszkańców niech się wyprowadzą.

  7. Ocena: 0

    co na to mundra paniusia z magistratu gwóżdz ?

  8. Ocena: 0

    Lipniak ach Lipniak tak to się niektórzy zachwycają ale niewiedzialem że może być to taka dziura nawet z dojazdem z jakimś materiałem budowlanym może być problem bo jakiś pan sobie zagrodził drogę

  9. Ocena: 0

    Ten płot robi klimat.

  10. Gdzie ta dziura

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia