Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

„Komary nie dają nam żyć”. Miasto zapowiada rozwiązanie problemu

Pod koniec lipca w Lublinie ma zostać przeprowadzona akcja odkomarzania ogólnodostępnych terenów rekreacyjnych, będą to głównie miejskie skwery i parki.

Występujące w ostatnim czasie liczne opady deszczu sprawiły, że na terenie Lublina od razu dały znać o sobie komary. Owadów tych z dnia na dzień jest coraz więcej i jak twierdzą mieszkańcy, w wielu miejscach są one już prawdziwym utrapieniem. Z kolei naukowcy ostrzegają, że ekstremalnie deszczowy czerwiec sprawił, że plaga komarów może osiągnąć swój szczyt w sierpniu i wrześniu. Samica komara potrafi bowiem w sprzyjających warunkach złożyć jaja nawet siedmiokrotnie w ciągu roku, zaś cykl rozrodczy trwa bardzo krótko.

Od kilku dni otrzymujemy od mieszkańców Lublina bardzo dużo sygnałów w tej sprawie. Skarżą się oni, że często nie da się wyjść na dwór, gdyż od razu pojawiają się setki tych kąśliwych owadów. Szczególnie dają się one we znaki w pobliżu rzek. Jak wyjaśniają mieszkańcy, nie sposób nawet wyjść z dziećmi na plac zabaw, gdyż cały czas trzeba się odganiać od nadlatujących z każdej strony komarów.

Miejscy urzędnicy zapowiedzieli dzisiaj, że wzorem lat ubiegłych, niebawem zostanie przeprowadzona akcja odkomarzania. Obejmie ona ogólnodostępne tereny rekreacyjne, będą to głównie miejskie skwery i parki. Łączna powierzchnia, na terenie której będzie prowadzone odkomarzanie, wynosi ok. 175 ha. Wstępnie ustalono, że akcja odbędzie się między 28 a 31 lipca. Obecnie trwa wybieranie miejsc, gdzie zostanie ona przeprowadzona.

– Z uwagi na uciążliwość występowania komarów oraz odpowiadając na liczne prośby mieszkańców w tym zakresie, przystępujemy do tegorocznej akcji odkomarzania. W tym roku, ze względu na niewielką liczbę owadów, prawdopodobnie mającą związek z wiosenną suszą, nie było konieczności przeprowadzania takiej akcji wcześniej. W związku z tym zaplanowaliśmy jeden etap akcji, który zostanie przeprowadzony do końca lipca – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

Stosowany do odkomarzania preparat jest całkowicie nieszkodliwy dla ludzi i zwierząt domowych. Działa natomiast zarówno na komary, jak i na meszki oraz kleszcze. Akcja będzie prowadzona w późnych godzinach wieczornych i w nocy, gdyż preparat jest skuteczny wyłącznie w temperaturze powietrza nieprzekraczającej 20 °C. Pomimo dużej uciążliwości, jaką stwarzają komary, miasto nie ma możliwości zamgławiania terenów, które nie są w jego administracji np. osiedli mieszkaniowych. By poprawić komfort życia, zarządcy nieruchomości i właściciele prywatnych działek mogą to zrobić we własnym zakresie.

(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)

17 komentarzy

  1. icos
    Odpowiedz

    do dziś w parku na tatarach nie daje się schować w cień bo zaraz zaczynają gryźć komary, a odbywają się tu w parku 3 razy w tygodniu spotkania wolontariuszy z dziećmi i tak do końca wakacji maja być spotkania organizowane a miasto tylko obiecuje!!

  2. hhj
    Odpowiedz

    Komary to już nas wszystkich zjadły. Trzeba było pryskać jeszcze w czerwcu.

  3. Głos rozsądku
    Odpowiedz

    A ja proponuję wyciąć jeszcze więcej drzew. Mniej drzew, to mniej ptaków, które – jak wiadomo – zjadają komary. Komarów będzie wtedy jeszcze więcej. Na co najlepszą radą są, oczywiście, opryski.

    I tak oto głupi ludzie pokazują, jak dzielnie walczą z problemami, które sami sobie stwarzają.

    Beton, beton. Jak najwięcej betonu i jak najwięcej oprysków.

    1. ałtor
      Odpowiedz

      Ptaki zjadają komary? hahahahaha

  4. rodak
    Odpowiedz

    a co paniusie w spodniach jak i panie miastowi komara ma małego się bojo a zapraszam las pozwiedzać i wtedy zobaczą jaki ciężki los jagódki pozbierać bo 10zł za słoiczek to drogo

  5. ona
    Odpowiedz

    Na czubach to jest jakaś masakra z komarami ,wszyscy pokąsani

  6. haha
    Odpowiedz

    „W tym roku, ze względu na niewielką liczbę owadów….”
    gość żyje w jakiejś innej czaso-przestrzeni ?

  7. Tomk
    Odpowiedz

    niech podejmą uchwałe o strefie wolnej o komarów

  8. Franio
    Odpowiedz

    Nadkierowców komary nie kąsają. Wystarczy wjechać do przedsionka od Stonki, czy zaparkować niemal w drzwiach od klatki, a komar nie zdąży dolecieć. A gdy trzeba oddalić się od aŁdi na kilka metrów (bo niekiedy trzeba wyleźć z auta), to wystarczy mieć ponad 2 promile i także wtedy nie atakują. A jeżeli nawet, to nawet nie czuć tego. Niech frajerzy poją swoją krwią te owady. Pozdro dla myślących.

    1. zenon
      Odpowiedz

      A ty facet nie masz jakiejś roboty albo chociaż hobby, tylko cały dzień zasmradzasz to forum swoimi wymysłami?

      1. Janusz
        Odpowiedz

        Niestety, będzie tak aż do końca wakacji.

  9. wielbicielka krzyśa
    Odpowiedz

    inspirator wypoczywa a komary szaleją

  10. Fiona
    Odpowiedz

    całkowicie bezpieczny dla zwierząt domowych….a co z innymi owadami??? wszystkie padną od tego oprysku, biedronki, motyle, boże krówki….itp.

    1. gekon
      Odpowiedz

      Fiona, Twoje obawy są słuszne, gdyż nie ma takich środków chemicznych, które by nie szkodziły żywym organizmom w większym lub mniejszym stopniu, bezpośrednio lub pośrednio…
      DDT (tzw azotoks na stonkę) też był „całkowicie nieszkodliwy” dla człowieka a po kilkudziesięciu latach został wycofany jako skrajnie niebezpieczny pestycyd powodujący nowotwory itp…
      Osobiście wolę parę ukąszeń komarów niż ryzyko chorób w tym nowotworowych…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy