Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 11 na terenie Strefy Ekonomicznej na lubelskim Felinie. Do zaparkowanej na zatoce przystankowej ciężarówki podjechała karetka pogotowia ratunkowego oraz policja. Ubrani w specjalne kombinezony ratownicy zabrali kierowcę auta do szpitala na badania. Mężczyzna trafił do Kliniki Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul. Staszica w Lublinie.
Jak ustaliliśmy, kierowca sam zadzwonił po służby ratunkowe. Tłumaczył, że właśnie przyjechał z Włoch i źle się poczuł. Dodał, że ma objawy mogące sugerować zarażenie koronawirusem. Obecnie lekarze prowadzą badania mężczyzny, służby sanitarne ustalają zaś, gdzie dokładnie w ostatnim czasie przebywał kierowca i z kim miał kontakt.
Ciężarówka została zabezpieczona przez policjantów. Wyłączony z użytkowania został także przystanek komunikacji miejskiej, na którym stoi pojazd. Z kolei piesi muszą korzystać z chodnika po drugiej stronie ulicy.






(fot. lublin112, nadesłane)
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy dojdzie wirus do Polski i zrobi czystkę z grzeszników? Kiedy? I tych Polaków wyjedzajacych za granicę skarżę na podziemia!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego ta ciężarówka została na przystanku. Gość chyba jeszcze dałby radę dojechać z kilometr są tam miejsca na odludziu gdzie można by ją zostawić ai nie przy samym osiedlu. No chyba że kierowca był już w tak kiepskim sta UE że nie był w stanie dalej jechać. Podobno procedury są gotowe. Buahahaha.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W sumie mogłaby odjechać i ze dwa kilometry, tam możnaby ją spalić razem z wirusem… kochany ciemnogród…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację z karetką, ale myślałam także o klimatyzacji w środkach transportu i odkażaniu wnętrz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co za beton wysłał tam policjantów i po co? Przecież akurat tam sam kierowcą mogł zabezpieczyć czyli normalnie zamknąć samochód. Chyba komuś bardzo zależało.aby policjanci złapali ewentualnie wirusa i jako ci którzy mają częsty kontakt z wieloma osobami rozpowszechnionili wirusa po Lublinie. Obiecuję że ten geniusz beknie za to jeśli policjanci ci zachoruja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z karetką po takim transporcie ? Pojechała oczywiście do innych pacjentów ?
Przecież to bzdura wozić takich pacjentów karetką systemową. Potem jedzie i zakaża innych .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przynajmniej kierowca zachował odpowiedzialnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Facet przejechał całą Polskę, ciągle słuchając w radiu o wirusie. Przeziębienie złapało, psychika zrobiła swoje. Ale fakt lepiej dmuchać na zimne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na każdego wirusa działa alkohol jakby codziennie wieczorem 50 walnął to by się odkaził – brytole na wyprawach do azji codziennie pili w czasach kolonialnych – niby dlaczego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mądrze zrobił że zadzwonił prosto z ciężarówki.
mógł też udać się do domu, a potem do lekarza rodzinnego po drodze zarażając kolejnych, albo na SOR gdzie pewnie z kilka godzin by sobie posiedział
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Maseczki nic nie dają bo wirus jest tak mały że przez nie przenika.